|
nowy gaźnik do 1,1?? |
| Autor |
Wiadomość |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2005-12-23, 21:37
|
|
|
czy sie da takie cos dostac? kiedys wiedzialem na allegro regenerowany z jakiejs firmy ale nie zapisalem ich adresu strony;/
Nie slyszeliscie o tym? a jak nie to czy ktos wyprobowaywal zestaw naprawczy do gaznika(jest na motirexie).Czy to cos da?ja mam glownie dysze rozorane.dzieki z góry |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-12-23, 22:39
|
|
|
| Podepne się pod temat, ponieważ też poszukuje gaźnika, ale do 2T i byłbym również wdzieczny za linki jakiś stron, albo inne źródła, poszukuję gaźnika starego typu. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-12-24, 00:55
|
|
|
| Jezeli gaznik nie ma luzow, nie dostaje gdzies lewego powietrza, to wymiana dysz i uszczelki. Powinno pomoc... Generalnie koszt regeneracji to okolo 200 zl Wiec trzeba sie zastanowic. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-12-24, 00:58
|
|
|
| Zapomnialem. Nowy gaznik tez idzie dostac, tylko ze cena wtedy to juz cos kolo 400 zl. Na prezent pod choinke jak znalaz... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-12-24, 10:59
|
|
|
| Gaźników do 601 jest od cholery (ja mam 6 :)), więc znalezienie niepokręconego egzemplarza jest względnie łatwe. W przypadku 1,1 sprawa wygląda inaczej. O ile nie jest strasznie pokręcony (no i luzów nie ma), to reperaturka rzeczywiście mu pomoże. Można też poszukać uzywanego, koszt ok 80- 100zeta. 200zł za regeneracje to moim zdaniem za dużo, za taką cenę jak sie postaramy, to znajdziemy naprawdę dobry gaźniczek. No ale wiadomo że qpno używanego to loteria, może być też spieprzony. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-12-24, 13:47
|
|
|
| po co ci nowy gaznik ?? kup uzywany dobry, za 100 zł spokojnie kupisz... |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-12-24, 13:55
|
|
|
| U mnie są 4 nowego typu po 10zł, ale tego cholerstwa niechce:) |
|
|
|
 |
Marek Wolak
Gość
|
Wysłany: 2005-12-25, 11:07
|
|
|
| Nie wiem gdzie wy mieszkacie. U mnie w mieście jest tylko jeden fachowiec co sie zna na gaźnikach i jego pracownik. Pracowałem u niego jakiś czas. Nie jest to wcale trudny temat. A tak wogóle to regeneracja wraz ze sprawdzeniem całego układu zapłonowego i podpięciem pod analizator spalin kosztuje 120zł. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2005-12-25, 15:41
|
|
|
| acha.to chyba zaczne od reparaturki, bo moje dysze wygladaja strasznie.tylko jeszcze bede musial znalezc jakiegos speca co mi to zamontuje.czy sam dam rade? bow sumie i tak pozniej trzeba bedzie pojechac na regulacjena analizator chyba. a i jeszczejedno: jak mam gaz to czy grzebiac w gazniku musze mu jakas odciac doplyw gazu jak tak to jak to zrobic.thx |
|
|
|
 |
peeter
Gość
|
Wysłany: 2005-12-29, 01:40
|
|
|
| a co wchodzi w skład zestawu naprawczego gaźnika?? |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2005-12-29, 11:40
|
|
|
Nie musisz odcinać doływu gazu, ale jeżeli masz mikser na gaźniku to beziesz musiał go odkleić. Sama wymiana dysz nie jest trudna, ale nie używaj zbyt dużej siły do przykręcnia dyszy mieszanki paliwa i powietrza, takie dwie śrubki u góry gaźnika. Ja za pierwszym razem zgniotłem dysze. Lekko przykręć, do pierwszego oporu. Zestawy naprawcze są iniwersalne do 1,1 i 1,3 więc po ząłożeniu tego zestawu możesz odczuć, że ciut więcej ci pali, ale i powinien lepiej jeździć na benzynie. Pamiętaj, że gażnik nie ma wpływu na pracę silnika na gazie. Jeżeli jendak będizesz się skłaniał do zmiany gaźnika, to spróbuj znaleźć taki od 1,3.
PozDDRawiam,
Marcin |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-12-29, 14:31
|
|
|
zestawy sa UNIWERSALNE ???
Co za idiota to wymyślił... jak można sprzedawać zestaw UNIWERSALNY skoro chyba WSZYSTKIE dysze w 1,1 i 1,3 są inne...
Owszem, polecam również gaźnik od 1,3.
Akurat mam na zbyciu jeden |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2005-12-30, 13:35
|
|
|
| aha.no mi głównie chodzi o zbyt duze zuzycie paliwa bo pali mi w miescie 10 gazu a moje dysze sa w baardzo zlym stanie zwlaszcza te od regulacji.mam jeszcze jdeno pytanko.bo ostatnio pojawil sie u mnie nowy problem.jak silnik jest zimny i odpale na benzynie to mi zalewa po chwili swiece i zaczyna przerywac.jak przelacze na gaz to przerywa prze chwilke i zaraz normalnie idzie.jak odpalam na gazie to nie ma takich problemow.co to moze byc???? |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2005-12-30, 13:37
|
|
|
| aha.bo musze sie przyznac bez bicia ze prze jakis czas odpalalem tylko na gazie .ale staralem sie zeby zawsze (no prawie zawsze bylo troche wachy w baku).czy to moze byc wina pompy paliwa? |
|
|
|
 |
|
|