|
woda, wilgość... jest wszędzie!!! |
| Autor |
Wiadomość |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2005-12-15, 23:20
|
|
|
haj...
wsiadam dzisiaj do trabanta a tu całe tylnie siedzenie mokre... podłoga raczej sucha, oparcie też... przecieka również bagażnik, no ale to standard.
Ale najgorszy jest sufit... Podsufitka odkleiła się już jakiś czas temu (trzyma się chwilowo na bambusowym patyku :). Dotykam tektury co to się pod nią kryja a ona cała wilgotna... Duroplast nei jest wodoodporny czy co????? |
|
|
|
 |
bartek/jastrząb
Gość
|
Wysłany: 2005-12-16, 11:38
|
|
|
| hehe mnie przeciekaja prawie wszystkie uszczelki! po ostatnich ulewach troszke wody sie nazbierało. Dzisiaj korzystając z bezdeszczowej pogody uszczelniłem wszystko sylikonem...zobaczymy |
|
|
|
 |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2005-12-16, 12:33
|
|
|
dzis w świetle dziennym zbadałem sprawę. Siedzenie miałem mokre od wody dostającej się przez tylnie boczne szyby. Spływała po tapicerkach bocznych (całe mokre, zalążek pleśni, ble)... Moje odkrycie spowodowało efekt lawinowy - otóż domyśliłem się po co poprzedni właściciel napchał w to miejsce starych worków po kartoflach. Otóż miały one pewnie tę wodę zatrzymywać.... no cóż... zna ktoś może jakiś mniej swojski sposób na uszczelnienie tego miejsca? Bo te całe wory wywaliłem z pół roku temu...
A i jeszcze jedno... Wy też macie szparę przy pionowym łączeniu duroplastu z karoserią (w tym samym miejscu). To natura trabanta czy kolejna pamiątka po ex? |
|
|
|
 |
Butcher
Gość
|
Wysłany: 2005-12-18, 11:09
|
|
|
| hm, a może ta woda sie dostaje nie przez uszczlke szyby, tylko przez laczenie duroplastu pod ta aluminiowa szyna? przeciekało kiedys Wam w tym miejscu? poprzedni właściciel chyba ściągał tą część, może zapomniał jej uszczelnić? |
|
|
|
 |
KrzysiekM
Gość
|
Wysłany: 2005-12-18, 12:13
|
|
|
| hej a nie wiecie przy okazji z kad sie moze brac woda w bagazniku i jak ewentualnie zlikwidoac przeciek??? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-12-18, 12:49
|
|
|
| poprzedni właściciel zakładą tą część NOWĄ bo sie mu raz przypadkiem wpadło do rowu i się toto rozwaliło... Co najgorsze - PIWO SIĘ MU WYLAŁO, czego nie może zboleć do dzisiaj i zawsze jak wspominamy tamtą sytuację to koniecznie ktoś dodaje "PIWO SIĘ MU WYLAŁO..." |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 13:14
|
|
|
| Do bagaznika leci najczesciej przez uszczelke tylnej szyby - po bokach. Woda najpierw leci na polke a pozniej do bagaznika. |
|
|
|
 |
bartek/jastrząb
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 14:50
|
|
|
Zgadza się! ale sylikon załatwia sprawe! bo zmieniłem uszczelki na nowsze i tez cieknie.
nalezy jednak poczekac na conajmniej dwa dni bez mrozu i deszczu bo uszczelka musi byc sucha a sylikon musi miec kilkanascie godzin na schnięcie.
Załatw to jak nahszybciej bo szkoda podłogi, nie mówiac o smrodzie i grzybach.
Mnie jeszcze ciekło przez mocowanie wycieraczek ale zapycham to co jakic czas gestym samarem i działa. |
|
|
|
 |
KrzysiekM
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 15:05
|
|
|
| jeszcze nie wiem ktoredy u mnie plynie woda do bagaznika bo auto stoi w garazu i schnie. straszny syf sie zrobil w bagazniku, a na dodatek nie da sie wyciagnac z niego tej mokrej wykladziny i filców bo na to wszystko przykrecona jest butla od gazu. jak jakims cudem to wysusze sprobuje zlokalizowac przeciek. a macie jakies patenty na cieknace drzwi?? cala woda z rynienki w drzwiach, zamiast gdzies na zewnątrz, pakuje mi sie do środka... Pozdraiwam.. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 16:27
|
|
|
Uszczelki drzwi z malucha rozwiążą problem.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Bartłomiej Zajączkowski
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 16:48
|
|
|
| sikikon reaguje z blachą, trzeba kupić specjalny samochodowy |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 17:05
|
|
|
| Zbyszek: Pasują one na długość, czy dużo trzeba przerabiać i ile stoją ?;p |
|
|
|
 |
Tomasz Suchocki
Gość
|
Wysłany: 2005-12-19, 22:56
|
|
|
| ja po poprzedniej zimie sie poddałem nie uszczelniam poprobiłem odpływy, jak to mówia murem głowy nie przebijesz...;) |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-12-20, 08:53
|
|
|
Są jakieś 15 cm za długie - ale to nie problem - zakładasz ile wejdzie, a resztę odcinasz. Po zmianie robi się sucho i jakoś tak ciszej
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-12-20, 18:14
|
|
|
| sylikon "neutralny" - nie reaguje z blachami. |
|
|
|
 |
|
|