Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] problem z wymianą łożysk
Autor Wiadomość
macq
Gość
Wysłany: 2005-11-25, 17:32   

Witam
Chciałem wymienić łożyska kół. W tym celu wywaliłem traba na bok i próbowałem odkręcić to ustrojstwo zwane wachaczem. Ale za cholere nie odkręce, na dodatek jedna śruba jest nieoryginalna i wogóle jakaś dziwna. Czy więc da się to zrobić bez zdejmowania wachacza? Macie jakieś pomysły?
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-11-25, 17:34   

Oczywiście chodzi o tył
 
 
Wojtek Brzozowski
Gość
Wysłany: 2005-11-25, 20:26   

Oczywiscie ze sie da.
Zdejmujesz kolo, potem odkrecasz srube ta wielka z piasty (tak to sie chyab nazywa) klucze 36 o ile dobrze pamietam. Nastepnie jesli masz starszego typu to zdjemujesz poksiezycowy bolec a jesli nowy typ to nic nie zdjemujesz. Następnie zdjemujesz cala kolumne mcpersona (w bagazniku odkrecasz amora i przy wachaczu tez). Po zdjeciu kolumny na wachaczu pozostaje takie ucho przuykrecone dwiema srubami. Odkrecasz je i zdejmujesz ucho (modl sie zeby sruby od tego ucha nie byly pordzewiale albo zeby sie nie ukrecily, tak jak mi...).
Dalej Zdejmujesz kurcze jak to sie nazywalo. w kazdym razie musisz wszystko powyciagac tak zebys widzial lozysko. Potem wybijasz piaste i pozbywasz sie lozysk starych. zakladasz nowe i skladasz wszystko do kupy.

Mam nadzieje ze niczego waznego nie przeoczylem albo co. w razie czego pytaj dalej to odpowiem. A wydaje mi sie ze cosik o tym wiem bo dwa dni walczylem z tym ustrojstwem. Bawilem sie oprzy rozwiercaniu srub, gwintowaniu na nowo itp.

Powodzenia DDR
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2005-11-25, 20:56   

Może to tylko moje zboczenie, ale jak masz coś nie tak ze śrubami mocującymi wahacze to lepiej się tym zajmij, bo później może być gorzej
 
 
MaxXx601
Gość
Wysłany: 2005-11-26, 11:55   

wojtek a pomoc kuchenna? :D nowe lozyska przedtem do zamrazarki
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-11-26, 17:50   

Może to tylko moje zboczenie, ale jak masz coś nie tak ze śrubami mocującymi wahacze to lepiej się tym zajmij, bo później może być gorzej
Wykrakałeś! :( Ta "dziwna" śruba się urwała i to w dość nieciekawym miejscu... mocowanie amora też się nie podda. Ehh.. ;\
 
 
Wojtek Brzozowski
Gość
Wysłany: 2005-11-26, 18:01   

tak jak maxx napisal pomoc kuchenna czyli lozyska do zamrazarki. beda lepiej wchodzic :P

A co do urwanej sruby to szczerze wspolczuje i moge tylko poradzic nie baw sie w dlubanie i proby wykrecania. rzadko sie udaje i to po dlugim czasie. Rozwierc srube (oczywiscie mniejszym wiertlem co bys gwintowania nie scial oryginaolnego) a potem gwintuj na nowo. Problem to narzedzie to gwintowania ale w to to chyba warto zainwestowac. Mi juz sie klika razy przydalo.

Powodzenia DDR
 
 
Michał & Ela
Gość
Wysłany: 2005-11-26, 22:17   

Jesli masz mozliwosc to wez tez opalarke do drewna i przed wcisnieciem lozysk ogrzej cale to miejsce gdzie siedza lozyska. Zamrazarka + opalarka daje naprawde niezly efekt! Pamietaj tez zeby nie udezac mlotkiem w nowe lozysko tylko wbijaj poprzez stare. Udezenia nie moga byc za mocne bo lozysko to delikatna konstrukcja wbrew pozorom jesli ma dzialac dlugo i poprawnie.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-11-28, 19:05   

Wykręciłem!! za pomocą narzędzia zwanego kluczem do rur i przecinakiem :) Niestety gwint jest już nieco zdarty, ale zakręce nową śrubę i zakontruje od środka. Dodam że stara śruba była wygięta. Jeszcze chwile i by pewnie sama się urwała
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-12-12, 13:08   

łożysko pobijac można, ale oczywiście po ZEWNĘTRZNYM kołnierzu... Jak ktoś będzie bił w WEWNĘTRZNY to prosta sprawa że łożysko się spierdzieli i to nawet podczas wbijania :-)
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2005-12-12, 13:42   

Punktowo podbijając w zewnętrzny kołnierz łożyska również spowodujesz jego odkształcenie, co w efekcie spowoduje szybsze zużycie.
Można podbijać tylko przez tuleję opartą o cały obwód łożyska lub po prostu przez całe stare łożysko.

Pozdrawiam
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-12-12, 13:53   

Miałem z tym problem ale troche inny... łożyska są za luźne i to jest źródłem luzu kól... :/ Wziałem i troche zaklepałem obudowe :P
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-12-16, 16:59   

ciekawe jak można odkształcić tak twardą i kruchą stal jak na łożysku...
Chyba że myślisz o jakiś beznadziejnej jakości łożyskach...
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-12-16, 18:08   

Mówiąc obudowa chodziło mi o wachacz...
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-12-17, 18:01   

Najlepiej najpierw oslone lozyska przesmarowac czym i delikatnie nabijac przez kawalek miekkiego drewna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12