|
Jak sprawdzić wał |
| Autor |
Wiadomość |
SŁAWNY
Gość
|
Wysłany: 2005-12-05, 18:05
|
|
|
witam
moje pytanie brzmi jak sprawdzić czy wał jest w 100 % dobry i nie trza oddawać go do regeneracji bo zamierzam robić swój silniczek i zastanawiam się czy nie trzeba będzie wymieniać wału |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-12-05, 19:01
|
|
|
| Jeśli chcesz remontować to zapobiegawczo zregeneruj. A sprawdza się luzy na wszystkich łożyskach, czy łożyska głównie nie szumią i obracają się bez większych oporów i przeskoków. I te właściwie wszystko co mozesz zbadać organoleptycznie. |
|
|
|
 |
SŁAWNY
Gość
|
Wysłany: 2005-12-05, 20:33
|
|
|
| a czy odrazu wymiana łożysk na nowe coś da i gdzie moge zregenerować wał |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2005-12-05, 21:38
|
|
|
| Njpierw poproś doświadczonego trabanciarza niech go osłucha. Nie ma co się spieszyć z wymianą. No chyba że juz strasznie klekocze. Pamiętaj że na zregenerowanym wale przejedziesz ok 30 tys. na oryginalnym ok 60-70. Regeneracja kosztuje ok 300 zł. Czasami w tej cenie znajdziesz nowy. Trzeba tylko wiedzieć jakiego typu starego czy nowego. Warszataty znajdziesz na stronie |
|
|
|
 |
Mariusz W
Gość
|
Wysłany: 2005-12-06, 11:13
|
|
|
| ja regenerowalem wal i wytrzymal mi 6500km i jestem w kropce nie wiem co zrobic :( |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-12-06, 12:59
|
|
|
Regeneracja kosztuje ok 300 zł
ILE??????
To ja półtora roku temu za regenrowany wał do wartbuega płaciłem 250 złotych. |
|
|
|
 |
STOJAN
Gość
|
Wysłany: 2005-12-10, 23:25
|
|
|
| wityam a ja na regenerowanym wale zrobiłem 51508km ale jak robiłem remont to tylko kartery były stare wymieniłem wszystko i tyroszke wiecej lałem mu oleju i tyle i musiał spalic 7l na 100km. |
|
|
|
 |
Mariusz W
Gość
|
Wysłany: 2005-12-17, 15:46
|
|
|
| ja leje mixol z orlena i dozuje go w stosunku na 5l-150ml oleju rozebralem silnik i okazalo sie ze na jednym korbowodzie nic zero luzu a drugi w stanie krytycznym czy wszystkie regenerowane waly takie sa?? |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2005-12-27, 21:48
|
|
|
| ja też mam niemiłe doświadczenia z regenerowanym wałem , kosztował prawie 300 stówki , dokładnie jak piszą chłopaki :( a wytrzymał raptem 10 000 km i znów sie zatarło ustrojstwo. Jakoś chyba kiepawo wyważony był, co sie okazało po sekcji zwłok. Wszędzie w komorze silnika było pełno opiłków metalowych. Do ponownego remontu został użyty wał nie nowy, wyjęty z jakiegoś trabika ale organoleptycznie zbadany i określony jako bardzo dobry :) tfu tfu na psa urok przejechał dopiero 6 tysiecy. Ale był o połowę tańszy. Pozyjemy zobaczymy. |
|
|
|
 |
|
|