 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Chłodnica i coś jeszcze... |
| Autor |
Wiadomość |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-11-24, 21:20
|
|
|
| Wszelkie patenty z jajkiem, musztardą, czy sylikonem są krótkotrwałe. Jeśli uszkodzony jest rdzeń, to można go zalutować, albo jeśli uszkodzenie jest niewielkie, to zaślepić pękniętą rurkę. Zwykle jednak wymiana jest najlepszym wyjściem. Przynajmniej ma się kłopot z głowy. Prędzej czy póżniej amatorsko naprawiana chłodnica w lecie wypieprzy. |
|
|
|
 |
Jaco007
Gość
|
Wysłany: 2005-12-03, 00:04
|
|
|
Ja mam zalozona chlodnice taka jak pokazal na aukcji kolega PJ4cK. Mala przerobke mi zrobiono ale siedzi i nie wypada :) Nawet fajnie to wyglada. Jak bede mial jakis aparat cyfrowy pod reka to zainteresowanym podesle zdjecia.
Moja musialem wymienic bo wygladala okropnie a nie chcialem zeby podczas jakiejs dluzszej podrozy mi ja wywalilo z powodu kiepskiego badz kolejnego sklejenia.
Pozdrawiam
Jaco007 |
|
|
|
 |
PJ4cK
Gość
|
Wysłany: 2005-12-03, 02:46
|
|
|
| No to ja w takim razie opowiem o dalszym ciągu przygody z chłodnicą :D. Postanowiłem ją oddać do zakładu gdzie zajmują sie spawaniem plastiku, i co? I nic, pan pocmokał, pocykał i powiedział, że czegoś takiego to oni nie robią. Następny w kolejce był zakład, który specjalizuje się właśnie w chłodnicach (wymiana, serwis itp.). Pan pocmokał, pocykał i powiedział, że niestety trzeba kupić nową. Myślałem, że wylecę w powietrze :(. Jak już wszyscy pisali wcześniej żadne kleje, poxipole czy inne wynalazki nie działają w ogóle! Nawet próbowałem to diabelstwo sam zalutować plastikiem. I kicha, nic nie pomaga. Teraz mam zrobione tak jak mi poradził kolega Wartborgini i powiem wam, że naprawdę wygląda to najlepiej ze wszystkich kombinacji chłodnicowych! Martwi mnie tylko, że troszkę się z tej masy dymi jak mi się chłodnica nagrzeje. Mam nadzieję, że się nie rozpadnie. Aha, pytanie mam do was :D. Kiedy włącza się wiatrak od chłodnicy? Bo Trabik chodził i się grzał (musiałem sprawdzić czy termostat działa) a wiatrak pomimo dużej temperatury się nie załączył. Niby wskaźnik pokazywał, że temperatura w normie ale ciepło było strasznie! Pytanie do kolegi Jaco007: jeśli można wiedzieć, to ile zapłaciłeś za chłodnicę razem z przeróbką? Bo i tak się zastanawiam nad wymianą. Aha, i jeszcze jedno, czy jeśli doleję denaturatu do wody w chłodnicy to mi też nie zamarznie? I w jakiej proporcji powinno się to mieszać jeśli można? Bo dopóki nie będę pewnien, że chłodnica trzyma to nowego płynu nie wleję. Ale się rozpisałem! Sorki :D. PozDDRowienia! |
|
|
|
 |
Jaco007
Gość
|
Wysłany: 2005-12-03, 02:58
|
|
|
Juz mowie: Chlodnica 120zl + przesylka 15zl. Przerobka 30zl :) Jak bedziesz chcial to zrobic samemu to daj znac. jak pisalem wyzej moge zrobic zdjecia jak to wyglada i podeslac na mail badz na jakis serwerek wrzucic. Teraz mam problem z wibracjami na kierownicy .... :(
Pozdrawiam
Jaco007 |
|
|
|
 |
Jaco007
Gość
|
Wysłany: 2005-12-03, 03:12
|
|
|
| Musze jeszcze dodac ze przerobke robil moj kolega ktory pracuje na stacji diagnostycznej w Legionowie wiec dlatego 30zl zaplacilem. Normalnie to kosztuje taki bonus 50zl. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-12-03, 15:23
|
|
|
| Ja mam już trzecie borygo w ciągu miesiąca nalane. Mam nadzieje że teraz dobrze polepiłem. W to co zostało po górnym urwanym króćsu wkręciłem nypel mosiężny ale nie wiem jaki to gwing bo taki nietypowy drobny. Na do wkręciłem na pakuły mufę 3/4". Gwint przed wkręceniem posmarowałem klejem "kontaktowym". Na zewnątrz obsilikonowałem gwincik jeszcze a całość zapaprałem na maxa szpachlówką z włuknem szklanym - już tak profilaktycznie dla usztywnienia konstrukcji. Wymieniłem też szlauf na miękki i mam nadzieję że się nie rozpadnie :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|