|
notoryczny brak styków w skrzynka bezpiecznikowa |
| Autor |
Wiadomość |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-11-22, 23:27
|
|
|
| Ma ktoś jakąś rade na reanimację tych styków? Co chwila mi coś przestaje świecić albo przytapia się plastik bezpieczników. Czy jedyna rada to wymienić na inną skrzyneczke? |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2005-11-23, 00:08
|
|
|
| Szczotka druciana papier scierny :) Tylko z tym przytapianiem to jest coś nie tak :/ ja bym radził nową skrzynkę na bezpieczniki tylko taką nowego typu i problemy z głowy. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-11-24, 21:45
|
|
|
| przeczysc wyszystki glòwki bezpiecznikòw papierem albo pilniczkiem , umnie to samo bylo |
|
|
|
 |
Tomasz Suchocki
Gość
|
Wysłany: 2005-11-24, 22:05
|
|
|
| Obejrzyj dokładnie bezpieczniki po obydwu stronach (góra-dół)maja w zwyczju wycinać sie na nich kółeczka to może być przyczyną, u mnie pomogło pospinacie styków (blaszek od góry) gumkami recepturkami narazie (od ok roku) problemów brak i wszystko gra. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-11-25, 11:20
|
|
|
| No i podegnij trochę blaszki mocujące bezpieczniki. |
|
|
|
 |
barteq86
Gość
|
Wysłany: 2005-11-25, 11:51
|
|
|
| U mnie powodem takiego zjawiska był słaby styk na zacisku linki. Obcięcie jej o 0,5 cm, zalutowanie końcówki i wyczyszczenie papierem ściernym gniazda bezpiecznika i listwy zaciskowej "od środka" (tam, gdzie linka styka się ze śrubką) załatwiły sprawę. Winna nie musi być skrzynka. Kable mogą być już zaśniedziałe lub po prostu luźne. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-11-25, 17:11
|
|
|
jak te blaszki już są przegrzane to już "dupa zbita" bo nie będą sprężynować tylko miękko się giąć i już nie będzie odpowiedniego styku.
Wymiana na skrzynkę "NOWEGO TYPU" (na wciskane bezpieczniki) jest prosta... |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2005-11-26, 01:46
|
|
|
.
Jeśli nie chce Ci się wymieniać skrzynki to kup sobie taki spray "kontakt" i po przeczyszczeniu styków i bezpieczników drobnym papierem (100, 150)psiknij na styki i załóż bezpieczniki.
.
Fajny pomysł z tymi gumkami:)
. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-11-26, 09:52
|
|
|
| Psikałem już nie raz. Gumki założę bo blaszki prawie już nie sprężynują. Na wiosne może pokombinuję ze zmianą skrzyneczki na może maluchowską, albo jakąś inną tanią |
|
|
|
 |
batman
Gość
|
Wysłany: 2005-11-27, 12:31
|
|
|
| polecam posmarowanie delikatne styków smarem miedzianym ,wypiera wode i jest odporny na zmiany temperatur, |
|
|
|
 |
Tomasz Suchocki
Gość
|
Wysłany: 2005-11-28, 00:00
|
|
|
| Polecam z autopsji zmianę na skrzyneczkę z zastawy konstrukcja niby taka sama ale zastawowa jest dłuższa i daje wieksze pole manewru (rózne mostkowania itp.) kosztuje maly pieniążek i zdaje sie byc lepiej wykonana (ładniejszy ebonicik i te blaszki jakieś bardziej socjalistycznie subtelne) :D moja nawet pożar przetrwała... |
|
|
|
 |
|
|