Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] Kłopoty z rozrusznikiem
Autor Wiadomość
Marek "nav&q
Gość
Wysłany: 2004-02-21, 11:57   

Witam,

Chyba mam problem z rozrusznikiem. Otóż kiedy przekrecam kluczyk w stacyjce to slysze tylko stukniecie i rozrusznik w ogole nie kreci. Mam to od czwartku kiedy to probowalem odpalic Trabanta ok 22.00 kiedy troche bardziej przymrozilo. Natomiast wczesniej rozrusznik krecil jakby wolniej i musialem go pomeczyc zanim zapalil. Trabant popchnięty zapalił i stoi teraz w garażu.
Akumulator mam nowiutki, światła świecą więc prąd jest. Próbowałem go tez odpalić z innego akumulatora z pomocą kabli rozruchowych i przekładając aku, bez rezultatów. Sprawdzałem kable na włączniku elektromagnesu (czy to jest ten "automat", o którym mowa w innych wątkach?) i wydają sie siedzieć dobrze. Próbowałem zwierać śrubki, poszło pare iskier, ale nic poza tym.
Z tego co czytałem starsze wątki to powinienem wyczyścić klemy. Trochę się boję, bo minusowa trochę jakby się kruszy. Może to jest przyczyną? Kupiłem nowe klemy, ale te stare sa tak do kabli przymocowane, ze nie potrafie ich zdemontować (siedzą tam bardzo mocno takie plastikowe nakladki na kablach i nie mogę ich ruszyć).

Czy możecie mi doradzić co mam robić? Czy wina leży po stronie rozrusznika?

P.S. Czytałem też o bendix'ie. Czy ktoś może mi wytłumaczyć co to jest, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia.
 
 
Jakubek
Gość
Wysłany: 2004-02-21, 12:07   

Witam!

Miałem podobne objawy! cykał automat a rozrusznik nie kręcił. Według mnie zwiesiły Ci się szczotki. Najlepiej wyjąc rozrusznik, kupic nowe szczotki i zanieść do rozrusznikarza, nie powinien wziąść więcej jak 20 zł, za przelutowanie. Tyle przynajmniej kosztuje to w Warszawie.

Pozdrawiam!

jakubek
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2004-02-21, 13:10   

Ja miałem kilka razy takie cuś:
Dwa razy akumulator - jeden ze starości padł, drugi się rozładował, bo alternator nie ładował wogóle (w jednym i w drugim przypadku światła świeciły!!! - tyle że słabiej i gasły powolutku)
Raz padł albo rozrusznik albo automat - wymiana szczotek nie była konieczna bo były ok więc rozrusznik był OK, trzeba było wymienić BENDIX (automat rozrusznika, taka turbinka za 35zeta) nad rozrusznikiem (większy walec) mniejszy walec.
Możliwe że szczotki (tak jak pisał Jakubek) ale równie możliwe że bendix. Trzeba kupić i każdy mechanik ci założy. Powinno pomóc.
 
 
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
Wysłany: 2004-02-21, 14:09   

Mozesz wziasc jakas twarda deske przylozyc do rozrusznika i z wyczuciem walnac w nia mlotkiem. Moze sie odblokuja.
 
 
bypass
Gość
Wysłany: 2004-02-21, 20:09   

to bendix znajdz na szchrocie (tak to sie pisze) i wymien
popzdro!!!
 
 
Grzesiek N.
Gość
Wysłany: 2004-02-26, 19:02   

Da się po czyms z zewnątrz ropoznać stan techniczny bedix'a? Bo niechce kupować kota w worku, wiecie jak to na autozłomie...
 
 
Grzesiek N.
Gość
Wysłany: 2004-02-28, 21:11   

Da się?
 
 
Wojtuś D
Gość
Wysłany: 2004-02-28, 22:21   

Moja propozycja to zmienic te klemy na nowe, odkrecic kable od rozrusznika i wyczyscic.ten krótki pleciony tez.dopiero jesli to niepomoze, szukac przyczyny w samym rozruszniku.
 
 
Butcher
Gość
Wysłany: 2005-11-17, 12:20   

Witam,
ja mam taki problem ze na swiezo naladowanym akumulatorze chcialem odpalic traba. Pokrecil pol sekundy, a potem zaczął cykliucznie cykać... cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk...

Bo kiedys mialem tak ze tylko raz cykal i nie krecil, ale to byla wina akumulatora. Czy u mnie to też objaw uszkodzonego bendixu?
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-11-17, 21:22   

co wy z tym bendixem ????????????
w pierwszym przypadku albo szczotki albo wirnik albo stojan rozbiezesz zmiezysz uzwojenia lukniesz na szczotki i zobaczysz
a w drogim to chyba wina zanieczyszczonych stykow albo zwarcia w rozruszniku np przez koniec szczotek
 
 
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
Wysłany: 2005-11-18, 13:30   

sprawdz dobrze kabel monusowy z akumulatora do skrzyni. Mialem tak samo i po dokladnym dokreceniu zaczal normalnie krecic.
 
 
MaxXx601
Gość
Wysłany: 2005-11-19, 20:51   

schrott gwoli scislosci
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11