Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pasek rozrządu???
Autor Wiadomość
Paweł Rogala
Gość
Wysłany: 2004-08-12, 08:23   

Witam WSZYSTKICH!!!
Mam pytanko - chce wymienić pasek rozrządu w moim 1.1 ale nie wiem jaki mam kupić!!! W sklepie mówili coś, że w katalogu nie ma wyszczególnionego Trabanta a do Polo są dwa typy różniące się ilością ząbków: 101 ząbków
i 102 ząbki!!! Jeśli ktoś wymieniał już pasek i wie jaki zakupić to bardzo prosiłbym o odpowiedź!!! Z góry dzięki - Pozdrawiam WSZYSTKICH
 
 
lasic
Gość
Wysłany: 2004-08-12, 09:25   

w warszawie na nowolipkach maja 3roznych producentow. zadzwon i zapytaj o rozmiar, napewno ci podadza
 
 
Daniel "Muffi
Gość
Wysłany: 2004-08-12, 20:11   

Jak to różną ilość zębów mają. Widzę, że Panowie w sklepach coraz szerszą twórczość produkują.
 
 
Stanisław Kudyba
Gość
Wysłany: 2004-08-13, 20:14   

BRAWO DANIEL !!!!!!!
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2004-08-14, 16:12   

no a ma mieć 108 zębów nie prawdaż ???

Fakt że były dwa rodzaje pasków. ale ten drugi ma chyba ze 130 abo cosi koło tego...

i kupujcie części do golfa II - 1,3 bo polo 1,1 VW jest inny !!!

pozdrawiam
 
 
Kamil Oremczuk
Gość
Wysłany: 2005-11-14, 23:24   

Kłaniam się. Mam mały dylemat co do kupna paska rozrzadu odpowiedniej frirmy. Mój mechanik, którego znam juz dłuższy czas orzekł że 27 zł jak za nowy pasek (firmy Goodyear) to cena bardzo dobra- ale aż za "dobra". Powiedział, że obawia się iż może może to to "strzelić" w najmniej odpowiednim momencie nie przejżdzając oczywiście określonego przez firmę limitu kilometrów. Ja ten pasek wynalazłem w sklepie z nowymi częsciami do Wartburga i Trabanta. Mechanik powiedział, żebym lepiej zapytał w innych źródłach - zwłąszcza w polecanym przez niego sklepie, gdzie mam tez dzięki niemu trochę zniżek (Sabat) i żebym raczej zainwestował w coś torchę lepeszego - no i droższego przy okazji. Powiedział też, że nie bierze odpowiedizlaności -w razie jakbym się zdecydował na ten tani pasek -że wszystko będzie do końca w porządku na dłuższy czas.
Co myślicie na ten temat? Czy taki pasek ze sklepu Trabanta nie byłby wystarczjący? (auto będzie sporo jeździć po mieście pracując jak się uda). Przy okazji jeszcze- czy do tego potrzebny będzie napinacz/rolka ? - Zadaję oczywiste pytania bo jeszcze nie dorobiłem się ksiązki do 1.1, a jestem zielony w sprawie mechaniki tak dwusuwa (o czym pisałem w temacie o bebnach w 601) jak i 1.1, a mam i jedno i drugie autko.
Króko mówiąc - co polecacie w sprawie paska rorządu? ;-)
Teraz widzę, ze jeszcze może byc problem z dobraniem paska (ilość zębów) No ciekawe...;-)
 
 
kuzyn
Gość
Wysłany: 2005-11-14, 23:30   

Jak nowy to kup i się nie przejmuj... Jak przejedziesz kilkadziesiąt tyś to znowu kup i znowu się nie przejmuj. Takie moje podejście.
 
 
batman
Gość
Wysłany: 2005-11-15, 21:09   

GOODYEAR g1101 108lh190
 
 
batman
Gość
Wysłany: 2005-11-15, 21:12   

a co do paska jaki jest w trabancie 1.1 a wartburgu 1.3 jest taki sam.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-11-16, 14:35   

no, ja mam też hondę CRX i -ku mojemu zdziwieniu - wszyscy kategorycznie odradzają montaż paska BOSH'a... Nie wiem dlaczego, bo firma - wydawało by się dobra... Fakt że w hondzie pasek ma zupełnie inne obciążenia, bo to jest silnik wysokoobrotowy, który kręci się do 7800 obr/min i takie obroty ma "na co dzień" bo prawdziwego kopa dostaje od 5-tyś w zwyż, więc nie jeździ się tym tak jak trabantem :-)
Ale jak chodzi o trabanta /wartburga to kupować byle jaki i najwyżej zmieniać co 40 tysięcy... przecie 25 zł to nie majątek a wymiana zajmie może 10 minut :-) .
A wogóle to znacie przypadek, że komuś się zerwał pasek rozrządu w trabancie / wartburgu ????
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2005-11-16, 15:18   

znam. ale to byl zawodnik ktory dolewal paliwa i plynu do spryskiwaczy. czasem zmienil olej i swiece. nic wiecej. auto zostalo zajechane i byc moze sie nim juz golicie. przy rozsadnej eksploatacji nie powinno sie nic stac. moze najtanszego to nie, ale jakis renomowany nie zawadzi. mialem kiedys, co prawda w 353, pasek no name klinowy. rozwarstwil sie przy 300km. zainwestowalem w nowy z zabkami i kilka tys przejechal i ma sie rewelacyjnie. wiem ze to nie to samo, ale sam fakt rozwarstwienia sie badziewia.
 
 
kuzyn
Gość
Wysłany: 2005-11-16, 20:55   

No ale Goodyear by sobie nie pozwolił na psucie znakomitej moim zdaniem renomy.
Nawet znanym firmom zdarzają się wpadki ale słyszy się potem o tym jak np wymieniają kilkaset tysięcy wadliwych podzespołów... Nikogo na to nie stać więc nie sądzę żeby ktoś robił paski rozrządu z gumy z dętek :)
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-11-17, 02:01   

Cena paska rozrządu - 30 do 35 PLN, ale ostatnio na giełdzie samiochodowej koleś na masce swojego auta miał różne rupiecia, a wsród nich nowy pasek za który chciał 60 złotych. Wysmiałem go bo kilka dni wcześniej kupowałem w sklepie taki sam za 32,00 PLN.

... przecie 25 zł to nie majątek a wymiana zajmie może 10 minut :-) .

"kilka" minut bym dołożył :)

Pozdrawiam.

PS
dokładne symbole paska który zamontowany zostł u mnie mogę podać jutro. Pamiętam że ma 108 zębów i jest od VW POLO, z silnikami 1.1, 1.3, oraż Tranbant 1.1 i Wartburŋ 1.3
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-11-17, 18:07   

kilka minut byś dołoży do wymiany paska ????
Po co ????
Przecie tam niema nic do roboty :-) ustawić koła na punkcie, poluzować pompę wymienić pasek, napiąć i gitara...
Dla wygody dobrze zdjąć puszkę z filtrem powietrza.

No fakt, ja mówię o wartburgu, w trabancie dostęp jest fatalny to może z 5 minut dłużej zejśc :)
 
 
kuzyn
Gość
Wysłany: 2005-11-17, 21:08   

no ja o ile pamiętam musiałem koło pasowe odkręcać, którego śróby bardzo mocno trzymają. Potem stukać po kole pasowym coby zeszło. Musiałem jeszcze plastikową dolną osłonę odkręcić żeby zciągnąć stary pasek. Pompy nie trzeba luzować bo da się założyć bez luzowania. W każdym razie 30 min to minimum!!
Na koniec trzeba poskręcać oczywiście.
No nie wspomnę jescze o wejściu do samochodu żeby koła na prawo ustawić, iść poszukać gdzieś imbusa do śrób, klucza 10, i małego młoteczka (chyba że ktoś inaczej pasowe zciąga). Na koniec może wyjść że nowy pasek może być za bardzo naciągnięty i świszczy i trzeba jednak poluzować 3 śróby do których nie jest piękny dostęp, przesunąć pompę, dokręcić i sprawdzić ponownie.
Może też się zdażyć że po ostatnim zabiegu pompa zacznie przeciekać spod oringu i wtedy operację trzeba powtórzyć od początku, z uwzględnieniem wyciągnięcia pompy (która wychodzi ciężko a o założeniu decyduje wygięcie nadkola [wartburg] i i tak nie jest łatwo. Jeżeli nie ma się oringu na miejscu to trzeba po niego pojechać. No i w najgorszym przypadku to cała operacja może zająć pół dnia :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12