 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[1.1] Ładowanie,problem |
| Autor |
Wiadomość |
Piotrek_P
Gość
|
Wysłany: 2005-10-13, 11:23
|
|
|
Witam,chodziaż jeżdzę trabantem już kilka lat jestem tu po raz pierwszy(jako zarejestrowany user) ale forum tez od dawna obserwuję.Witam więc wszystkich posiadaczy trabantów.
Mam niestety problem. Otóż podczas jazdy(szczegónie na światłach)zaczyna żarzyć się kontrolka ładowania,najpierw bardzo niemrawo ale w miarę upływu czasu coraz bardziej aż do momentu kiedy pali się silnym światłem i własciwie wszystkie odbiorniki prądu przestają działać(radio,światła blado świecą, wycieraczki na ostatnim biegu ledwo się poruszają-czyli rozładowuje sie akumu..). Po czym o dziwo daje się słyszeć "cyknięcie"(odłos jakby przeskakującej iskry) i wszystko wraca od normy,jest ładowanie, światła itp. działają.Po jakimś czasie sytuacja się powtarza, znow lampka zaczyna się delikatnie żarzyć. Byłem u elektryka,rozebrał altrnator, sprawdził wszystko(tak uważał) i stwierdził, że winnym pozostał regulator napięcia,który wymienił.Po odpaleniu podłączył traba do miernika i wszystko niby OK. Jednak tylko niby, bo po przejechaniu kilkunastu km. lampka ładowania zaczęła się znów żarzyć.Najgorsze jest to, że ten stan nie "dzieje się" ciągle tylko raz jest OK a raz nie.Dodam,że przewody,klemy są czyste i sprawne. Macie więc jakieś sugestie?
Dziękuję i pozdrawiam.
Piotrek |
|
|
|
 |
Marek Wolak
Gość
|
Wysłany: 2005-10-13, 20:24
|
|
|
| Witam! Elektrykiem nie jestem ale ja pierwsze co to bym sprawdził szczotki alternatora. No jeśli elektromechanik wszystko sprawdził to OK. Sprawdź jeszcze czy dochodzi + (plus) do szczotek. Mysle, że to jest główna przyczyna. POZDRO |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-10-14, 10:38
|
|
|
| Trzeba zacząć od przewodów. Może z zewnątrz jest dobrze, ale coś może nie kontaktować. Może kabel jest gdzieś przetarty.Obejrzyj wszystkie kable Po drugie lampka kontrolna. Trzeba sprawdzić połączenia i stan zarówki. Po trzecie wreszcie diody alternatora i szczotki. Może pasek się ślizga?. Ja bym podłaczył altek innym przewodem omijając lampkę i próbować sie przejechać. Konektorki na alternatorze lubią korodować |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-10-14, 16:58
|
|
|
Ja bym stawial na pasek klinowy- Kumpel (co prawda w CHARADZIE) Mial podobne objawy i jeszcze co 2 dni bylo ladowanie akumulatora. Wymienil akumulator bo tak mu pan elektryk powiedzial. Ruszal kablem od alternatora itp. Samochod regularnie sie rozladowywal. Przed wymiana alternatora na szczescie pojechal do znajomego mechanika i- naciagniecie paska pomoglo- dziala do tejpory jak trzeba.
Moja rada- zacznij szukac od najprostszej przyczyny:) Pozdrowionka!! |
|
|
|
 |
Jacek Szczyrbowski
Gość
|
Wysłany: 2005-10-15, 12:03
|
|
|
| Ja miałem podobny problem i okazało się że to po prostu brak styku na 3 bezpieczniku od prawej strony. Sprawdź ten bezpiecznik. Może pomoże :) pozdrowienia |
|
|
|
 |
Piotrek_P
Gość
|
Wysłany: 2005-10-16, 09:27
|
|
|
Niestety ani napięcie paska ni przegląd bezpieczników nie pomogly. Cóż, szukam dalej.
Pzdr. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2005-10-18, 10:02
|
|
|
| Sprawdz dokladnie polaczenie alternatora z rozrusznikiem i rozrusznika z akumulatorem, nastepnie szczotki. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-11-03, 00:42
|
|
|
| O tak temat koncowek znam z doswiadczenia. Jak pradu na gazie brakuje to ujechac nie idze, mowie o elektrozaworach. Bez pradu biedactwa nie moga zyc, a jak mi koncowka od alternatora do rozrusznika zasniedziala i sie pospawala to mialem na aku cos kolo 10,4 V. Masakra |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|