Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-12, 22:12
|
|
|
Zauważyłem, że typy ze szrotów generalnie lubią rozmawiać, i wtedy są skłonni opuszczać dośc radykalnie - albo w ogóle różne miłe i nieprzewidziane akcje robić - np. ja też lubię pogadać ))) no i tak się złożyło, że kupowałem sobie dojazdówkę do nexii, a było to z półtora roku temu, przed wakacjami. Jakoś niedawno Żonka złapała gumę, więc ja chlast za dojazdówkę, patrzę - o qrrrr.... rozstaw śrub nie ten! Miało być 4x100, jest - ciutek za mało, na oko 4x98 czyli fiutowski rozstaw. Jakoś się doturlałem do najbliższego gumiarza, na drugi dzień za dojazdówkę i do gościa - z reklamacją że rozstaw nie ten i co mi on w oóle sprzedał. Ten się patrzy na mnie, patrzy... i widze że coś mu zaczęło świtać, w końcueureka! "A, to pan co tak ładnie opowiadał..." ))))))))
Skończyło się na tym, że pożyczył mi oryginalnego fałwejowskiego alusa na tymczasem, za tydzień była dla mnie elegancka dojazdóweczka, oczywiście bez dodatkowych kosztów (no, oddałem tę fiutowską, bo i po co mi ona, fiata nie mam, nie miałem i mieć nie będę) |
|