Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] skrecony silnik do uszczelnienia
Autor Wiadomość
pokrak
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 10:24   

Witam

poniewaz zdazyła mi sie taka niemiła rzecz jak rozszczelnienie karterów silnika i zasysał powietrze przez "szczelinę" musiałem wywalic silnik i go rozebrac oczysciłem silikonem załatałem i zaóważyłem ze po skreceniu ciężej obraca sie wał w środku. Czy wystarczy jak mu dodam przez jakiś czas wiecej oleju w paliwie czy trza bedzie popuscic o kawałek wszystkie sruby łączące połówki silnika. A Silnik bedzie pracował na wiekszych obciązeniach (splanowane głowice i odchudzone koło zamachowe)
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 12:11   

A czy napewno dobrze poumieszczałeś kołeczki łożysk i uszczelniacza (są specjalnie do tego przeznaczone rowki)? Jeżeli skręciłeś na siłe nie zwracając na to uwagi, radziłbym rozebrać raz jeszcze i sprawdzić...
 
 
pokrak
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 12:28   

wału nie ruszałęm zdejmowałem tylko spodnią część silnika to mogłem coś przestawic ?
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 13:01   

Dodanie oleju nic nie da, jeżeli popełniłeś błąd przy składaniu. Na mój gust to mogą być te kołki, albo stawidła. Decyzja, czy ryzykować należy do Ciebie. Wydaje mi się jednak, że uruchamianie silnika ze stawiającym nienaturalny opór wałem wróży jego rychłym zatarciem, lub wręcz pęknięciem, zwłaszcza przy zwiększonym obciążeniu.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 17:37   

Nie licz na to, że się dotrze, najwyżej sie może rozpieprzyć. Może właśnie jak mówi zbyszek stawidła ruszyłeś? Ja bym wykręcił silnik znowu, założeniego spowrotem to max godzina roboty "z palcem w d..pie". A z wymianą wału to ci może kilka dni zejśc...
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2005-10-26, 20:12   

"z palcem w d..pie".
I znowu Johny 11 palców :) Ja bym nie umiał palca w tym miejscu trzyamć przy naprawie silnika ;)
 
 
pokrak
Gość
Wysłany: 2005-10-27, 07:24   

ryzyk fizyk odpalony został chodzi jak malina. Po wymianie karterów z wałem które czekały kilka m-cy na uszczelnienie) załozeniu tłoków cylindrów i splanowanych głowic i odchudzonego koła zamachowego. Odpalił za pierwszym kopem i jest dosc elastyczny wczoraj zrobiłem nim kilka km i zapowiada sie dobrze.
 
 
Kuzyn
Gość
Wysłany: 2005-10-27, 21:28   

załozeniu tłoków cylindrów i splanowanych głowic
Może dla tego chodzi obracał się ciężej? Obracałeś go na wkręconych świecach? :)
 
 
pokrak
Gość
Wysłany: 2005-10-28, 08:45   

bez i ze swiecami :) tyylko zastanawia mnie pisk na rozruszniku (nie zawsze) narazie daje sobie kilka dni oddechu i biore sie ostro doroboty bo musi byc gotowy na rajd
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12