Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
CO TO?!?!?! [601]
Autor Wiadomość
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-02, 19:07   

Wygląda to tak: nie pali jeden cylinder w zweitakcie. Kiedy ustawiłem zapłon, to chwile chodził normalnie. Wymieniłem cewki, kable, świece, fajki, nawet zmieniłem aparat zapłonowy na mechanika... I dalej dupa! Zauważyłem jeszcze, że zanim zgaśnie lampka ładowania, to chodzą dwa gary. Odłączyłem więc alternator i teraz całkowicie zwariował, przerywa, strzela, pierdzi, śmierdzi. Zapłon oczywiście jest dobrze ustawiony.
Będe BARDZO wdzięczny za pomoc, bo już nie mam sił z tym się z tym męczyć
 
 
emilia j.
Gość
Wysłany: 2005-10-02, 22:21   

a jaki masz przebieg auta? a ciśnienie w cylindrach mierzyłeś? moze twoj trabi po prostu przejechał zakładaną konstrukcyjnie normę 70tysięcy kilometrów i o remont prosi? jak cisnienie w cylindrze jest za małe, poniżej 5 atmosfer ( powinno być w granicach 7 do 8 ) to nie bedzie chodził! świadczy to o zużyciu zespołu tłok -cylinder.
 
 
Ra-v
Gość
Wysłany: 2005-10-02, 22:39   

upsss
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2005-10-02, 23:11   

to się nazywa kobieca intuicja....:)
a co do problemu - nie zapominaj, że dobrze ustawiony zapłon nie jest gwarantem dobrze działającego układu zapłonowego. gdzie jest krzywka? na wale! co się dzieje,gdy na wale są luzy?(łożyska,gniazda łożysk) - trzepie krzywką. co się dzieje jak trzepie krzywką? wali iskrę kiedy popadnie. raz za szybko,raz za późno... raz na wolnych obrotach chodzi GIT,a raz przy wyższych - PRYKA... taki mam pomysł...
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-10-03, 00:07   

Więc wychodzi na to ze to usterka mechaniczna , to oczym ci mówiłem jest bardzo prawdopodobne więc odezwij się to ci pomoge , na odległość wydaje mi się ze ci nikt nie pomoze :)
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-03, 15:09   

Silnik ok, krzywka dobra, sprężanie jest. Wogóle u mnie aparat to była straszna partyzantka (ktoś naprawiał hallotron i pogiął), ale wymieniłem i powinno być ok. Kurde wszyscy trabanciarze z mojej okolicy rozkładają bezradnie rece. Jeszcze dzisiaj pokombinuje, a jak nie pojedzie, to niech stoi
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-10-03, 16:34   

Niemów ze wszyscy rozkładają ręce bo ja tego nieoglądałem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 05:24   

Gdzie przy hallotronie jest krzywka?
Jak mi wiadomo jest tam magnes, krzywki stosuje sie w aparacie z przerywaczami mechanicznymi.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 11:48   

ja wiem co sięzepsuło... trabant się zepsuł
 
 
emilia j.
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 12:29   

Jeszcze raz wracam do tego zapłonu. Pewnego razu w naszym Trabim silnik zaczął kichać, przerywać, trudno było go uruchomić. Kupiłem przerywacze (co prawda od MZ) super nówki i nie zadziałały - miały przebicie. Ale podczas ostatniego remontu silnika jakieś pół roku temu wymieniłem krzywkę aparatu, sprawdzone przerywacze i objawy podobne do opisanych przez ciebie całkowicie ustały.
Bardzo istotną sprawą jest rozchylenie ciężarków regulatora kąta wyprzedzenia zapłonu przy ustawianiu zapłonu (statycznie). Polecam ustawienie zapłonu na lampę stroboskopową.

Tata Emi
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 13:38   

Kędzior cholera wiesz nie wpadłem na to :P
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 17:30   

Kolejna porcja spostrzeżeń. Przy wysokich obrotach dołącza się 2 cylinder. Poza tym jak ściągne 2 bezpiecznik od prawej strony, to auto dalej zapala! (a raczej nie powinno). Coś jest ładnie skopane... :[
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-10-04, 19:11   

Mam dokładnie to samo co opisałeś w ostatnich spostrzeżeniach, przyznam ze to troche denerwujące:) ale mało jeżdże:)
 
 
qba_601
Gość
Wysłany: 2005-10-05, 13:39   

glopie pytanie ale wazne . :) na poczatku wyda sie nawet bardzo glopie ..

czy po sciagnieciu przykrywki od zaplonu sie zmienia czy nadal kicha ??

jesli tak to obejrzec dobrze kprzewody pod puszka czy nie przebuijaja na dekiel

jescze jedno gdy sie pomerada przewodami , przechodza fanaberie ??

jesli tak to przewody do pupy miedzy plytka a modulem < elektronickaja maschina >
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-10-05, 14:07   

Żadna w/w zabiegi nie dają pozytywnego rezultatu... :[
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12