|
Świeca wystrzelił pomocy |
| Autor |
Wiadomość |
Kołodziej
Gość
|
Wysłany: 2005-09-16, 17:02
|
|
|
| witam mam ogromny problem , jechałem dzis tak 70/h i nakle z pod maski byl duzy trzask , zatrzymalem sie a tu swieca z lewego cylindra poprostu wystrzelila , swieca , jest stopiona prze gwincie , a gwint w bloku silnika jest rozerwany , co mam zrobic??? pomocy , dziex |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2005-09-16, 18:33
|
|
|
| 25zł tulejka :) |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-09-16, 20:48
|
|
|
| Mi tez ostatnio wystrzelila. Slyszalem ze przyczyna moze byc za mocno wkrecona swieca :) |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2005-09-16, 21:02
|
|
|
| Albo macie za długi gwint na świecy Ja kiedyś dałem dupy na samym początku i założyłem świece od poldka z długim gwintem i też mi wystrzeliła bo tłok ja wypchnał. Najlepszym rozwiazaniem bedzie zakupić na złomie nową głowice. pozdrawiam. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-17, 08:31
|
|
|
| Mi tam długogwintówka nie zachaczała o tłok i nigdy nawet jak przegrzałem silnik nic nie wystrzeliło. Ale takich wynalazków nie powinno się zakładać do traba. Na złomie głowica to kwestia paru groszy, ino nie zawsze chcą dla kilku pln-ów rozwalać cały silnik... |
|
|
|
 |
Kołodziej
Gość
|
Wysłany: 2005-09-17, 13:02
|
|
|
| dzieki za pomoc juz wszystko gra :) Znalazłem szrot w pruszkowie na ulicy Wiejskiej , a tam juz maja porozbierane samochody:) Kupilem głowice zalozylem i jest oki ,dzieki za pomoc:)POZDRO |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-09-17, 15:01
|
|
|
| nie mialem dlugiego gwintu ani zadnych swieczek od poldka. Mialem od malucha ale zmienilem na iskry do traba i narazie jest ok. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-09-17, 15:29
|
|
|
Wczoraj sciagalem chlopakow z obwdonicy autostradowej Krakowa - jechali 601 i nagle rabnelo pod maska, zadymilo i Trabi nie chcial jechac dalej.
Swiece tak zalatwilo ze po odpieciu przewodow WN w fajkach byly prety ze srodka swiecy!
Modul spalony... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-17, 22:18
|
|
|
| U ojca w cc też tak było, ino on wjechał w kałuże. Sam się zastanawiam czego sie tak w trampkach dzieje... |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-09-18, 00:16
|
|
|
| bo jest krutki aluminiowy gwint , dokręcając świece na chama powoli gościnasz asz wkońcu wykręcasz świece z gwintem , albo ona sama opuszcza cylinder, miałem tak dwie świece mi wypiepszyło tylko moje wyleciały przez maske... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-18, 13:50
|
|
|
| Fajnie jakby ktoś tym w łeb dostał :O |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-09-19, 23:30
|
|
|
No i wykrakaliscie chyba. Bo wlasnie wywalilo mi swiece z cylindra jak wracalem od dziewczyny Otoz moje spostrzezenie co do przyczyny wywalania swiec jest takie ze powoduje to naderwany gwint. Owszem moze to byc problem za mocnego dokrecenia. Ja w moim od dluzszego czasu odczuwalem jakis dziwny opor na jednym cylindrze przy wykrecaniu swieczek a ze ostatnio to dosc czesto robilem gwint niewytrzymal. Tak sie powoli wykruszal ze w koncu od duzego cisnienia puscil. Oczywiscie glowica do wymiany (nie bedzie z tym problemow), ale chcialbym was ostrzec ze jesli swieczki zaczynaja sie ciezko wkrecac to znak ze gwint jest raczej uszkodzony i to nie na swiecy tylko w cylindrze jako ze on aluminiowy jest i latwiej ulega zniszczeniu, wiec predzej czy pozniej swieca wystrzeli. Mnie nic przy okazji nie uszkodzila ale nie wiadomo co komu sie zdazy.
Przestrzegam i pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-09-20, 06:27
|
|
|
| Witam ja mam problem tego typu , że na 1 cylindrze cały czas wywala mi mieszanke z po d glowicy,wymieniałem uszczelke już ze 2 razy jedna szpilke wyciaągało mi z cylindra.Wykeciłem ta szpilke nagwintowałem głebiej bo jeszcze yło miejsce i wkręciłem od gory srobe,wszystko pięknie sie dociągło ale juz widze ,że znowu zaczyna lać..na drugim cylindrze sucho!czy przyczyną może byc uszkodzona glowica np skrzywina plaszczyzna?co w sadzić procz tych lipnych aluminiowych uszczelek zeby to zrobic na stałe.prosze o pomoc pozdrawiam |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-09-20, 07:15
|
|
|
Splanuj leciutko głowicę szlifując na papierze ściernym położonym na szybie. Mi lało, zmieniałem uszczelki, ale dopiero to pomogło.
Powodzenia! |
|
|
|
 |
gier'u
Gość
|
Wysłany: 2009-08-25, 20:40
|
|
|
Witam!
Podepnę się pod temat. Mam zerwany gwint w głowicy i spod świecy jest przedmuch.
Niestety nie mam czasu na zamawianie głowicy w motirexie a używki raczej nigdzie w moim rejonie nie dostanę (całych silników nie chcą rozbierać)zostaje mi tylko regenaracja. Doczytałem się, że trzeba dorobić lub kupić tulejkę (nie mam czasu na kupno ). Zostają mi tylko okoliczni tokarze.
Teraz mam zapytanie z czego powinna być dorobiona tulejka (stal / aluminium) i na czym polega operacja "tulejowania" w tym przypadku? Czy tulejka musi być nagwintowana i wkręcona w rozwierconu następnie przegwintowany otwór?
PozDDRawiam! |
|
|
|
 |
|
|