Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kilka pytan dla madrzejszych ode mnie
Autor Wiadomość
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-09-11, 11:31   

Mysle ze skoro w fabryce wymyslili mu miejsce na nadkolu zaraz przy gazniku to znaczy ze ma tam byc. Ja tak mam i jest ok. A jasnowidzem nie jestem tylko trabanciarzem po paru przejsciach :-p

Pozdrawiam =]
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-09-11, 12:49   

Tak tylko wez pod uwage opoznienie ekonomizera- jak sie mu wcisnie gaz to kiedy turbinka zacznie szybciej wirować?
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-09-11, 12:55   

przeciez paliwo jest cały czas w rurce:)
niema tak ze ty wciśniesz gaz a ono dopiero leci z baku ( to wyobraź sobie jakie musiało by być opuźnienie w reakcji silnika na wciśniecie gazu hehe conajmniej jak w oplach vectrach B i innych wynalazkach z silnikami ecotec :P)
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-09-11, 19:36   

No wlasnie zaworek iglicowy otwiera sie z opoznieniem i jednoczesnie z opozniem paliwo leci u mnie przynajmniej eko jest bardzo spuzniony, ale jest:)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-09-12, 23:24   

po pierwsze w fabryce nie koniecznie musieli wszystko przemyśleć... sami przyznacie, że po kilku latach eksploatacji robicie różne poprawki które poprawiają pracę auta, i gdyby te samochody do tej pory produkowali, to SAMI BY TE USPRAWNIENIA wprowadzili... A tak- poprostu, robią coś - działa - jest OK! Ale z biegiem czasu ktoś zobaczy że może być lepiej, poprawi, itd itd...

ja miałem do czynienia z 2 trabantami 601 w których był ekonomierz... W obydwu działał tak samo (dobrze) ALE... w jednym, jak np. brakło paliwa, to za holerę nie chciało potem polecieć... coś się gdzieś zapowietrzało i klapa... a w drugim było OK.
A tak w jednym jak i w drugim wężyki były
orginalnie poprowadzone i ekonomierz był w tym samym miejscu....
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-09-12, 23:33   

A teraz z innej beczki.... hamulce odpowietrzone pompa wymieniona, a pedał dalej sie podnosi. Wystarczy, że kilka razy szybko wcisne i prawie blokuje hamulce. Z rana jednak udaje mi sie oprzec pedał o podłoge. Co to do cholery może być, bo już nie mam siły auto hamuje na dwa. Wszystko niby oki nowe przewody, płyn, cylinderki, szczęki, jedyne, czego nie ruszałem to o dziwo samoregulatory.
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-09-13, 14:30   

no i odziwo te samoregulatory mogą być zdupcone ;)
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-09-13, 15:10   

No ale Pedał przez to podnosiłby sie? Chyba nieee. A może cholerna pompa? Nie mam siły już myślec :[
P.S Widzialem dzisiaj twojego traba koło zus-u jak startowałes - respect:D
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-09-13, 15:10   

No ale Pedał przez to podnosiłby sie? Chyba nieee. A może cholerna pompa? Nie mam siły już myślec :[
P.S Picia-Widzialem dzisiaj twojego traba koło zus-u jak startowałes - respect:D
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2005-09-13, 20:30   

ćwiczyłem starty :P bo w sobote na bemowo udezam , sprubuje poprawić czas et 18,6 :)
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2005-09-14, 13:59   

Ja mam tak samo, pompa nówka nieużywana ddrowska, tyle że trochę leżała i prawdopodobnie gumki nie są pierwszej świeżości, ale przynajmniej nie wpada mi w podłoge jak w poprzedniej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12