|
kilka pytan dla madrzejszych ode mnie |
| Autor |
Wiadomość |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-02, 20:36
|
|
|
Byłem dzisiaj na szrocie kupilem pompe hamulcowa i ekonomizer dalem cale 10pln. Pytanie nr1 : Jak sprawdzic ekonomizer? Bo oba zestawy nie chodza. Na zielonym kablu idacym do turbinki zero pradu, na brazowym rowniez, za to na bialym jest 1v i nie zmienia sie jak dmucham w turbinke. Bez turbinki tez nic sie nie dzieje. Już mnie mało szlag nie trafi..
Pytanie nr2: Wymontowałem stara pompe i chce ja zregenerować. Tylko jak wciskam stubokretem tłoki to plyn idzie kroccami od zbiorniczka i tymi do kół. Wiec cos chyba tam zaworki nie teges? |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-09-02, 20:59
|
|
|
| nie dla mądrzejszych tylko dla bardziej poinformowanych :) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 12:06
|
|
|
| Nikt nie jest madrzejszy/ bardziej poinformowany? rezstancja na kablach turbinki wacha sie od 100 do 300kiloomow dobrze tak? |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 12:53
|
|
|
z zegara ekonomizera ida kable do takiej 'kostki', nie? i stamtad 3 do 'turbinki', zielony brazowy i bialy prawdopodobnie. z tej kostki jeszcze brazowy jeden na mase, a chyba czarnoczerwony szedl na silnik wycieraczek (nie robie sobie jaj) tylko nie pamietam ktory nr, moge sprawdzic (54 bodajze). podpatrzylem to w innym trabie.
pisze z pamieci, ale po takim podlaczeniu powinno dzialac, moje trabo tak mialo. chociaz trzeba przyzac ze dziala dopiero po wlaczeniu swiatel...
wczesniej ani sladu zycia. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 14:09
|
|
|
| Elixir a niemógłbyś sprawdzić jakie napiecie jest na kablach idacych do turbinki? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 17:03
|
|
|
na jednym ma być masa (brązowy) chyba na zielonym ma być +6V a ostatni to przewód sygnałowy. Jak połączysz go z tym co jest na nim 6V to ma się zaświecić cała skala.
Jeśli nie będziesz miał nigdzie 6V tylko napięcie w granicach 0,6-1V to znakiem tego jest uszkodzony wskaźnik (to z diodami ustrojstwo). |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 17:31
|
|
|
| W koncu ktos madry :) |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 19:16
|
|
|
| niestey nie posiadam zadnego urzadzenia do mierzenia, ale sadzac po ostatnim poscie chyba wiesz juz co i jak.. |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 22:41
|
|
|
| A po co ci takie buble? :P tylko wazy niepotrzebnie |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-09-03, 22:53
|
|
|
Ekonomizer jest przereklamowany. Dla mnie to zbedny gadzet odkad go zalozylem, bo wczesniej nie mialem. Ale teraz skoro juz jest to go zotawie. A jak go zalozylem to sie przerazilem, bo jak sie przejechalem tak jak zazwyczaj jezdzilem to wszystkie diody palily sie non stop. No i postanowilem troche spuscic noge z gazu. Po jakims czasie zaczelys sie problemy z odpalaniem, gaznik zeswirowal i swieczki sie zalewaly. A przyczyna byla prosta. Moj trabi nie lubi wolnych obrotow. Jak go krece ladnie to jezdzi jak marzenie, a ze pali troche wiecej (9 litrow po miescie) to juz efekt uboczny. Jednak przyzwyczailem go do obrotow i tak juz musi zostac a ekonomizer niech sobie pokazuje pomaranczowe diodki a co mi tam. W konu bezyna taka coraz tansza hi hi :-p
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-04, 10:05
|
|
|
...Dopóki chodził byłem z niego zadowolony pomaranczowe diodki to sie tylko na ssaniu zapalały albo jak mu sie porzadnie wcisnelo. Dlatego chce to ustrojstwo naprawic
Zaczeło sie właśnie od zalania silnika. Dzien pózniej eko juz nie chodziło. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-04, 18:43
|
|
|
| Podpialem 2 ekonomizer i wtedy jest na białym 5,27v a na zielonym niet. Jak odpalam, to nie moge zmierzyc, bo mi elektroniczny miernik wariuje. Mimo to nie chodzi. I dlatego zamowilem kolejny zestaw, jak nie bedzie chodzil to pier.. to |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-08, 12:04
|
|
|
| Juz chodzi . Rzeczywiscie był to ekonomizer |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-08, 17:51
|
|
|
| Qbs jestes jasnowidzem czy co?!?!? Założylem i musialem 4 razy na pelnym ssaniu krecic dziada zeby zlapal, a jak zapalil to dostal szału..... :[ |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-09-09, 00:41
|
|
|
no bo - niestety - grawitacyjny nabór paliwa ma tą poważną wadę, że ciśnienia tam praktycznie nie ma.... i wystarczy nawet delikatnie niepoprawneprowadzenie węża, czy nieodpowiednie umieszczenie ekonomierza i takie cuda się dzieją, że paliwo lecieć nie chce... ekonomierz najlepiej dać WYŻEJ, niedaleko zbiornika, żeby paliwo leciało PIONOWO, a na dole był jeszcze kawał rury żeby z kolei paliwo które przepłynie powodowało zasysanie nowego paliwa... |
|
|
|
 |
|
|