|
Demontaż DMUCHAWY SILNIKA |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 18:54
|
|
|
Hejah!
W jaki sposób zdemontować wiatra dmuchawy na silniku? "Daszek" mocowany jest za pomocą plastikowych bolców na wcisk, ale jak zdjąć resztę tj. wiatraczek? Metalowa osłona wiatraka wydaje się być na stałe zamocowana do bloku silnia... Wiem że tak nie jest, ale nie potrafię znaleźć miejsca mocowania... Gdzie i jak się ją odkręca? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 18:58
|
|
|
| zaglądnij od dołu- tam jest mocowanie na nakretke 13mm |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 20:26
|
|
|
Witam.
Wentylator też trzyma sie na pasku klinowym, trzeba poluzować prądnicę/alternator. Jeszcze może trzymać obejma, ale jeśli jej nie ma to jest przykręcony do silnika. Najlepiej zdjąć górna osłonę silnika to lepiej wszystko widać.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 20:34
|
|
|
| Witam, a ja mam pytanie związane właśnie z dmuchawą. Czy jest sens ją zdejmować i czyśćić, bo spotkałem się z rużnymi opiniami na ten temat. Pozdro |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 20:43
|
|
|
| Sens myślę że jest i nie zaszkodzi ją przeczyścić - pytanie tylko czy jest sens ją rozbierać na czynniki pierwsze... |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 22:20
|
|
|
| Raczej nie ma sensu. Ja miałem łopatki stopione i jezdził dalej (tak juz było w swietej pamieci drugim silniku od "nowosci"). Teraz mój trzeci silniczek ma dobra dmuchawe i nic sie nie grzeje, mimo zylowania go na trojce w upalne lato :) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-08-31, 09:37
|
|
|
Ja widzę sens demontażu dmuchawy w celu jej przeczyszczenia jedynie z pobudek czysto estetycznych :)
Właśnie to zamierzam uczynić, by nadać jej błysk i świeżość - dość z brudem pod maską i mało efektownym otwieraniem maski na CePeeNach :)))))
MAM KOLEJNE PYTANIE (nie chce otwierać nowego posta):
JAK SIĘ ODKRĘCA KOLEKTOR? Muszę odkręcić cztery śruby przy cylindrach i dwie przy przednim tłumiku? Czy jakoś inaczej?
Mój wymaga "odnowieni" bo mi się będzie brzydko prezentował pod odnowioną komorą silnika... |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-08-31, 13:03
|
|
|
Dokładnie tak jak mówisz - cztery nakrętki przy cylindrach i 2 śruby od tłumika.
Uważaj przy dokręcaniu - łatwo pęka.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-08-31, 15:19
|
|
|
Okejos - a teraz kolejne pytanie:
mój kolektor wygląda paskudnie - czy jest wogóle szansa na to, by kolektor pomalować jakąś rozsądną farbą (wcześniej oczyścić z rdzy i "skrofułów") by nabrał świeżego wyglądu?
Prawda jest taka, że on to chyba racze ciepły jest podczas pracy silnika - jest sens wogóle go malować czy tylko oczyścić i czekać aż znowu zbrzydnie...? |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-08-31, 16:11
|
|
|
| Srebrzanka czynie cuda. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 10:20
|
|
|
| ...Na miesiac, moze dwa... |
|
|
|
 |
Piter_yo
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 19:37
|
|
|
| poszukaj farby ktora mozna klasc na piece, koles tak w maluchu pomalowal kolektor i juz od ok roku nie odpada ani kawaleczek, a wygladala tandetnie i byla w sprayu, a jednak pozory mylily, z czasem nawet nabrala polysku |
|
|
|
 |
Majster601
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 20:02
|
|
|
| na Allegro kupilem jakis sprey do malowania bebnow hamulcowych (ogolnie zaroodporny) pomalowalem tym kolektor (po dokladnym wyczyszczeniu) i jak narazie wyglada calkiem niezle:) jezdze juz z tym ponad 2 miesiace i poki co wyglada przyzwoicie:) |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2005-09-09, 22:44
|
|
|
Zbuk przy okazji jak juz kolektor bedziesz mial w lapkach to zrob cos jeszcze wez ladnie wypoleruj wnetrze na rowno to zeliwo wiec blysku nie uzyskasz bo za bardzo chropowaty ale popracuj nad tym a zobaczysz ze silniczkowi bedzie lepiej zmniejszysz opory wydostawania sie spalin co poleprzy elastycznosci i silnik bedzie mnie j mulasty to tak przy okazji
pozDDRo |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-09-09, 23:26
|
|
|
No nie głupia to propozycja, zwłaszcza, że wydech wstępny w dwusuwie to podstawa...
Ale jak mam wypolerować kolektor... w środku? Chyba tylko same krawędzie i tam gdzie sięgnę...
I czym? |
|
|
|
 |
|
|