Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] problem gaz/benzyna
Autor Wiadomość
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-06-27, 12:40   

Nie no. Pewnie, że ten patent to wogóle absolutna konieczność. Tylko ciekawe czemu ja nie mam czegoś takiego w swoim samochodzie i śmiga tak samo dobrze na gazie i na benzynie, a Ty masz i nie jeździ tak jak powinien? I ciekawe czemu po wymianie filtra powietrza musiałem regulować gaz, bo się samochód dusił i przyczyną okazała się zbyt mała ilość powietrza...
 
 
Piotr S.
Gość
Wysłany: 2005-06-28, 15:59   

Nie wiem - zapytaj mechanika. Ja napisałe Ci tylko co u mnie jest i dlaczego (wyjaśnienia mechaników -nie jednego)
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-05, 22:07   

No i jeszcze jedna sprawa, jezeli nawet regulacja gazu nic nie daje to problem lezy gdzie indziej. Zwykle chodzi jeszcze o lewe powietrze. Sam mam teraz taki problem. Zaczynam eliminowac te wady i nie wiem ktore miejsca sa najbardziej podatne na przepuszczanie powietrza. Ile jest uszczelek w gazniku, rurki podcisnienia, itd. Wszystko nalezy sprawdzic. Ja na razie doszedlem do tego, ze oprocz oczywistych miejsc moze byc jeszcze gumowy wezyk od odmy. U mnie jest poskrecany i popekany, gdzie jeszcze moze dostawac sie lewe powietrze ?
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2005-08-06, 02:09   

Witam!
Moje zdanie jest takie,ze po zalozeniu instalacji lpg gaznik przestaje byc przeplukiwany benzyna i sie zasyfia odpadami z odmy. Odpialem wiec odme od dolotu i nie leca teraz opary oleju poprzez gaznik tylko do atmosfery.
Po tyt zabiegu jezdzi na benie w miare normalnie ale i tak jesli przejade na benie z 50 km w roku to chyba przez pomylke.Po to mam gaz zeby olac benzyne.
Pozdro!
 
 
qba667
Gość
Wysłany: 2005-08-06, 08:40   

Ja tez posiadam ten problem w swoim Trabie!!!Na Benzynie porostu jakby sie dlawil!Na wolnych chodzi ladnie ale kiedy tylko nacisnie sie pedal gazu zaczyna sie dlawic i gasnie!! Ma pytanie w ktorym miejscu nalezy odlaczyc odme?? i czy trzeba cos zaslepiac przy gazniku!! Ten PRoblem z benzyna to jest dosyc powazna sprawa .. szczegolnie w zimie kiedy trzeba traba palic z benzyny i troche nim pojechc!! a odpalanie w zimie czy na jesien bez benzyny to morderstwo dla silnika!!!
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-08-06, 19:20   

Odmę odłączasz na tej gumie, która idzie od filtra do gaźnika (wystaje z niej taka zagięta rurka od strony kabiny). Najlepiej wyprowadź ją pod podwozie, bo można umrzeć od tego smrodu, zwłaszcza na benzynie. Otwór musisz zaślepić, bo będzie łapało niefiltrowane powietrze. Następne miejsce, gdzie łapie lewe powietrze to połączenie gumy i miksera, zwłaszcza tego na gaźniku. A odpalanie na gazie, zwłaszcza zimą, najbardziej rypie membrany parownika, a nie silnik i może być czasami niemożliwe jak parownik zamarźnie. Mi zdarzyło się raz, przy +8 stopniach, a odpalałem i przy -17.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-08-07, 15:14   

Dzisiaj problem rozwiazalem. Tak mi sie wydaje. Zakleilem tasma patex-a miejsce gdzie na rurce od odmy bral lewe powietrze. Wymienilem uszczelki w gazniku, ta pod gaznikiem zostawilem. Wszystko dobrze skrecilem, przeduchalem i chodzi. Teraz tylko regulacja gazu i gaznika i bedzie znowu jak marzenie.
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-08-08, 19:50   

TAK TAK. Ta paskudna rura od odmy do gaźnika to pierwsze i najgorsze miejsce gdzie może łapać lewe powietrze. I tak samo należy zwrócić uwagę, czy odma jest szczelna, nie pęknięta...

U mnie się okazało że oprócz pękniętego węża jest pęknięta odma, a że nie było gdzie takiej zdobyć, to kupiłem odmę od poloneza albo od dużego fiata, nie wiem, w każdym razie jakieś FSO, metalowa, spawacz mi ładnie wyspawał wejścia na wężyk o odpowiedniej średnicy i pomogło !!! A potem odłączyłem odmę i puściłem wężem gumowym pod auto i jeszcze bardziej pomogło ;-)

Lewe powietrze może też łapać na tej gomowej poduszcze pod gaźnikiem. Jak ejst gaz źle ustawiony, pojwiają się "strzały" w gaźnik itp. to po dłuższej eksploatacji na gazie, ta guma dostaje ostro w dupę i w końcu robi się dziurawa...
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2005-09-08, 10:18   

ja mam tylko pytanie. odepnę odmę - ok. wyprowadzę pod podwozie -ok. wpieprze się przodem w głęboka wodę - i co wtedy?? kilka rzy mi się zdarzyło władować sie tak,ze woda po linii nadwozia była tylko tył z wydechem wystawał. i pytanie co stanie się bez odmy? zassie chyba wodę mało delikatnie
 
 
Marcin & Marta
Gość
Wysłany: 2005-09-08, 15:21   

Odma wody nie zassie bo sama dmucha.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 12