Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakłócenia w radiu przy pracującym silniku.
Autor Wiadomość
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 09:48   

W moim Trabancie 601s założyłem radio marki Berlin (zostało tacie z Fiata 125p). Jest ono w 100% sprawne (z innym raidem dzieje się podobnie). Radio działa w porządku, do puki nie włącze silnkia. Wtedy pojawiają się ogomne zakłócenia przy odbiorze radia (kaseta i sygnał z wejścia liniowego odtwarzane są bez zniekształceń). Czy ktoś z Was znalazł patent na wyeliminowanie tego zjawiska? Dodam, ze radio podłączone jest bezpośrednio do akumulatora, kabel antenowy jest ekranowany, zakłócenia nie są spowodowane wstrząsami (przy wyłączonym silniku i trzęsieniu radiem gra ono ładnie) i że stan oólny instalacji elektrycznej w moim Trampku jest dobry (eszystko dizała poprawnie, nie ma żadnych lewych obejść czy innych patentów). W literaturze spotkałem się z koncepcją urządzenia odkłócającego (polega to na podłączeniu 3 kondensatorów oraz zaektanowaniu kabli wysokiego napięcia i tych idących do aparatu zapłonowego). Jakoś brak zapału do ekranowania kabli, więc na razie szukam jakiejś alternatywy. Myślałem o zastosowaniu filtra i/lub stabilizacji na zasilaniu zadia, ale nie wiem czy to coś da. Zanim sam zacznę kombinować, wolę zapytać, bo może istnieje prostszy sposób.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 09:50   

Najpierw spróbuj porządnie odizolować radio od masy. Wszędzie tam gdzie styka się z karoserią zaizoluj. Minus oczywiście tez masz podłączony do akumulatora?
 
 
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 10:21   

Radio ma minus podłączony bezpośrednio do akumulatora, ale styka się z masą przez obudowę w miejscu mocowania (odizolowanie tego bedzie bardzo trudne) oraz antenę, której ekran podłączony jest do masy. Sam minus akumulatora też połączony jest z masą.
Mimo wszystko sprubuję wyjąć radio na fotel i zamiast anteny wsadzić kawałek drutu, może pomoże.
 
 
bartek/jastrząb
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 12:11   

Ja mam podobny problem!
z tym ze podpiete mam głośniki komputerowe
które grają z discmanem.
Przy wyłączonym silniku jest ok ale jak odpale to w głośnikach cos pstryka i przerywa od czasu do czasu( nie jest to wada discmana)

Spowodowane jest to moze jakimś nieprawidłowym(za wysokim?) napięciem
kolega elektronik powiedział ze stabilizator napięcia nie działa bo jest za mały spadek napiecia i zeby podłączyc w w plusowy kabel zasilania diody zenera
u mnie jednak to nie działało za dobrze.
Wzmacniacz podpiety mam do bezpiecznika swiateł mijania gdyż zauwazyłem iż chodzi na nim najlepiej no a minus do karoserii (nie wiem czy to dobrze).
Czekam na propozycje
pozdro!
 
 
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 12:52   

1. W przypadku głośników komputerowych zasilanie nie powinno odgrywać aż takiego znaczenia (zakładam, ze głośniki zasilane powinny być napięciem 12V). U mnie zakłócenia występują cały czas przy pracy silnika (tylko radio, kaseta gra super) a dodatkowo zmieniają się wraz z obrotami silnika (mogę słuchać silnika w radiu). Jeśli u Ciebie głośniki trzeszczą od czasu do czasu, na 99% coś gdzieś nie łączy tak jak powinno (podłączenie głośników, kabelki wewnątrz głośników lub lużny kabel w instalacji elektrycznej samochodu).
2. Jeśli to jednak zakłócenia od zapłonu przenoszone przez zasilanie, podłącz równolegle kondensator (najlepiej zestaw dwóch: elektrolityczny np. 1uF/35V i ceramiczny np. 100pF równieżpołączone równolegle) jak nalbliżej głośników (uwaga na polaryzację). Wygładzi on ewentualne skoki lub zaniki napięcia.
3. Jeżeli podłączyłeś głośniki do bezpiecznika świateł MIJANIA, nie powinny one działać przy wyłączonym zapłonie (z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jadnak działają). Najlepiej takie urządzenia łączyć bezpośrednio do akumulatora (można wykorzystać kabel idący do regulatora napięcia) KONIECZNIE PRZEZ OSOBNY BEZPIECZNIK. Co do minusa, jako elektronik hobbysta, nie widzę przeciwwskazań do łączenia go z masą (przy czym trzeba być pewnym, że masa faktycznie jest połączona z minusem akumulatora).
4. Pomysł z discmanem i głośnikami komputera bardzo mi się podoba, ale trąci prowizorką. Discmana możnaby podłączyć do wejścia liniowego radia samochodowego (ja mam tak podłączony komputerowy napęd CD-ROM). Radio ma stabilizację napiecia a nawet słabsze radio w połączeniu z dobrymi głośnikami daje naprawdę niezłego kopa.
Jeśli nie masz radia z wejściem liniowym, można je łatwo wykonać (jeśli chcesz, mogę opisać to krok po kroku). Daje to dodatkowe możliwości (mp3 player, discman itp.).
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 13:24   

Spowodowane jest to iskrzeniem styków przerywacza, wogóle wszystkiego w samochodzie (alternatora/prądnicy, silnika wycieraczek itp.)U mnie na mechaniku strzelało z radia jak diabli, a na elektroniku o dziwo cichutko ładnie gra, oczywiście dopóki wycieraczek nie włącze...
 
 
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 13:39   

Wiem czym spowodowane są te zakłócenia, nie wiem tylko jak się ich pozbyć (mam zapłon elektroniczny).
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 15:56   

a dodatkowo zmieniają się wraz z obrotami silnika

To tzw pętla masy. Miałem to samo w czerwonym warbie. Poklejałem wszystkie możliwe miejsca styku radia z deską taśmą i efekt "turbiny" znikł. Do obecnego warba kupiłem nowsze radio, i oprócz poprowadzonych kabli do akumulatora nie robiłem nic. Czyli wpływ na to ma też konstrukcja radia.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 16:17   

widziałem na allegro jakis filtr, co podobno tłumi te dzwieki może by to spróbować?
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2005-07-17, 19:03   

Do niektórych trabów były dodawane ekrany do cewek. Takie śmieszne puszki nakręcane na cewki plus dodatkowo ekranowanie przewodów wn. Poza tym sprawdźcie czy macie przy alternatorze kondensator przeciwzakłuceniowy. Jeśli zdobędziecie takie części będzie dobrze :) Ekrany do cewek byl bym w stanie załatwić (orginal ddr ) tyle że koszty- 150 zł
 
 
bartek/jastrząb
Gość
Wysłany: 2005-07-18, 06:58   

Barteq86 Wielkie dzięki za pomoc, będę kombinował z podłaczeniem bezposrednio pod akku i kondensatorami
acha... czy te trzy kondensatory łączę na kablu zasilania? niby wzmacniacz komputerowy ma wbudowany zasilacz z kondensatorem i mostkiem...zatem podpiąć jeszcze te kondensatory przed zasilaczem? i w takiej właśnie kolejności? dwa elektrolity i jeden ceramiczny tak?
pozdrawiam
 
 
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-18, 12:52   

Wystarczy jeden elektrolit i jeden ceramiczny (kondensatory elektrolityczne mają dużą bezwładność i czasem nie dają rady wszystkiego wytłumić). Podepnij je możliwie najbliżej wzmacniacza na kablu zasilania, równolegle (kolejność nie ma znaczenia). Powstanie wtedy filtr dolnoprzepustowy (wszystkie szybkie zmiany napiecia będą tłumione). Sprawdź też odporność układu na wstrząsy (czasem problemem jest słaby styk kabli. konektroów itp.). Co do fabrycznie montowanych kondensatorów, o ile nie jest to sprzęt dobrej klasy, zapomnij o nich.
 
 
bartek/jastrząb
Gość
Wysłany: 2005-07-27, 16:28   

No cholera i nic nie moge poradzić!
podłaczyłem głosniki bezposredno pod aku, dałem kondensatory
i nie ma r óznicy!
głosniki pykaja nadal przy właczonym silniku
wszystko kontaktuje bo przy wyłaczonym gra ładnie
wiec albo za duze napiecie albo to od przerywacza czy cuś
no i zdecydowanie najmniej strzela na bezpieczniku swiateł mijania hmmmm...
 
 
barteq86
Gość
Wysłany: 2005-07-28, 12:02   

Jeśli filtr i podłączenie bezpośrednio do akku nie pomaga, to na 90% uszkodzony jest jakiś element instalacji samochodu. Jeśli masz zapłon plotynkowy, sprawdź kondensatory. Dołącz też równolegle do zasilacza, przed kondensatorami, diodę uniwersalną (ostatecznie może być prostownicza, ale uniwersalna jest szybsza) ale W KIERUNKU ZAPOROWYM (tak, żeby przy normalnym podłączeniu plusa i minusa do głośników nie płynął przez nią prąd). Taka dioda zapobiegnie chwilowym spadkom napiecia powodowanym impulsami przepięciowymi (krótkie odwrócenia polaryzacji zasilania), które mogą się pojawiać przy uszkodzonym alternatorze, prostowniku czy zapłonie.

P.S.
Jeśli masz taką możliwość, spróbuj podłączyć cały układ w innym Trabancie. Będziesz wiedział czy problem tkwi w samochodzie czy sprzęcie grającym.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2005-07-28, 12:47   

widzę że nie chcecie posłuchać. Poszukajcie ekranowania do cewek i sprawdźcie czy macie kondensator przeciw zakłuceniowy przy alternatorze. na 99% to rozwiąże wasz problem. pozdro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12