|
Trabi z sercem 650 |
| Autor |
Wiadomość |
Major
Gość
|
Wysłany: 2004-01-16, 17:51
|
|
|
hehe, ciekawe jak się czuje trampek z silnikiem malacza pytałeś o północy w Wigilię? |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 19:09
|
|
|
No i decyzja zapadła. Związku z tym że kolejny raz wał korbowy daje o sobie znać jestem zmuszony zmienić silnik. Jako że nie dysponuje wielka gotówką zdecydowałem sie na wsadzenie silnika właśnie z malacza.
Wiem że pare osób ma już taką przeróbke i chciałbym aby się wypowiedzieli na ten temat. Dokadniej i najbardziej interesuje mnie połączenie owego silnika z skrzynia trabanowską.
Prosze nie najezdzajcie na mnie ale sytuacja mnie do tego zmusza zmusza.
Prawdopodobnie przeróbka taka to bedzie nie wypał ale musze sie o tym przekonać na własnej skurze.
Jedyne plusy to:
-zaoszczędze na mixolu przy dzisiejszych cenach paliwa a to dużo.
-wieksza żywotność silnika
-może mniejsze spalanie
-mozliwość założenia LPG
Za wypowiedzi z góry dziekuje |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 09:20
|
|
|
Myślę,że oszczędności w ten sposób nie zrobisz. Regeneracja wału to jakieś 300zł, pierścienie 20zł, komplet uszczelek 10zł. Remont silnika 601-ki powinien zmknąc się w 400-450zł i dwuch dniach roboty.
Żaden tokarz nie włoży nic na maszynę za mniej niż 100zł. Założenie sinika od PF126 będzie wymagało sporo przeróbek, skrzynka będzie prawdopodobnie źle zestopniowana. Silnik jest cięższy i ma większe drgania. Poza tym nie kupisz raczej nowego silnika, więc pewnie też będziesz go musiał remontować (panewki, wał, pierścienie, simeringi). Jak checsz zaoszczędić, to kup Malucha - do niego silnik od Malucha pasuje idealnie |
|
|
|
 |
barteq86
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 10:43
|
|
|
Wyłożenie 400-450 zł za remont silnika do trabanta to wg. mnie nieporozumienie. Ceny całych silników do trabanta 601 wachają się od 60 (bez alternatora) do 200 zł (kompletny, po remoncie). Ja w swojej maszynie z 1987 miałem pęknięty blok silnika (nowy blok kosztuje około 200 zł). Wykonałem parę telefonów na złomy i w ciągu dwóch dni miałem sprawny wóz (z czego sama wymiana silnika to około 1h). Po przełożeniu zapłonu elektronicznego i regulacji, zamykam licznik (na silniku za 60 zł, jeszcze ze wspornikiem przy pasku klinowym).
Do kosztów wymiany silnika należy doliczyć jeszcze opłatę za przerejestrowanie lub pożyczyć od kogoś numeratory i przebić numery na silniku. |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 10:57
|
|
|
| Można kupić silnik za 100zł, tylko silnik, który postał w szopie przez pół roku będzie miał prawdopodobnie wał do roboty, co okaże się dopiero po prejechaniu jakichś 10kkm. |
|
|
|
 |
windykator
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 12:49
|
|
|
Mysle że wstawianie do trama tego czegoś co jest zamontowane w 126p to wielkie nieporozumienie !
Trabi bez KONKRETNYCH wzmocnień długo nie wytrzyma podskoków tego czegoś z kaszlaka.
A cała operacja wyniesie tyle kasy że szok.
Jak ktoś chce na siłe żenić Trabanta z fiatem to moim skromnym zdaniem lepiej by było wsadzić silnik od cieniasa.
A jesli chodzi o argument że trabokaszlaka przerobisz na gaz to pamiętaj o podgrzewaniu parownika czyli trzeba wypachcić dodatkowy obieg wodny.
KTOŚ WCZESNIEJ PODAŁ DOBREGO POMYSŁA CZYLI KILKA TELEFONÓW DO BANKÓW TRANSPLANTACYJNYCH Z ORGANAMI I KUPISZ SILNIK NA KTÓRYM BĘDZIESZ ŚMIGAŁ ZACHOWUJĄC TRABANCIKA W ORYGINALE. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 20:17
|
|
|
A jesli chodzi o argument że trabokaszlaka przerobisz na gaz to pamiętaj o podgrzewaniu parownika czyli trzeba wypachcić dodatkowy obieg wodny
Jest na to prosty patent. Kumpel mi mówił o gościu który w jego szkole w ramach pracy dyplomowej przerobił malca na gaz. Pdgrzewanie parownika zrobił poprzez zamontowanie wężownicy na tłumiku. Pomysł prosty, tani i skuteczny. |
|
|
|
 |
Rycho
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 20:30
|
|
|
Witam.
Nie chce nikogo obrazac ale to jest nie porozumienie, PROFANACJA!!! Jak mozna coś takiego zrobic?? Jak ktos chce silnik kaszla to niech sobie kaszla kupi a nie Trabancika paskudzi. Silnik w Cwaju to jest najpiekniejsze w tym samochodzie (mam 601 i 1.3) i jak wsiadam w Cwaja to czuje ten klimat i owiele lepiej mi sie jezdzi (drozej i wolniej) ale to jest piekne, ten odgłos ten zapach i ta dusza... Zastanówcie sie nad tym. Chcecie tanio proponuje polo + LPG mi taki układ pasuje :)
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2005-07-04, 22:20
|
|
|
kurde ja jużnie wiem. Ja mam chyba zły styl jazdy to juz powoli 6 silnik który zaraz padnie.
Mixolu leje 1:40 a nawet ciut więcej przedtem lałem 1:50 myślałem że to jest przysczyną. Teraz silnik oszczędzałem nie przekraczałem 80km/h nie żyłowałem jeżdziłem spokojnie a i tak wał znowu klekoce.
Co do tego że rama miała by pekać hmm.. z kumplem wymyśliłem żeby ten silnik zamocować za pomocą teleskopów z jakiegoś motora to raczej te skakanie silnika by tłumiło.
Co do kasy to silniki z 126p mam na kila, gozej z trabantowymi |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-07-05, 07:57
|
|
|
Zastanów się dlaczego silniki Ci padają. Przychodzą mi do głowy następujące możliwości:
1. Stanie generalnie szkodzi dwusuwom. Wilgoć zbiera się w skrzyni korbowej i powoduje korozję łożysk.
2. Wyprzedzenie zapłonu różnie ustawione na pierwszym i drugim cylindrze strasznie daje w kość wałowi, skręcając względem siebie jego elementy.
3. Jazda na zbyt niskich obrotach czyli buszenie silnika na zbyt wykokim biegu i hamowanie silnikiem - wał jest mocno obciążony a słabo smarowany.
4. Nie zakładaj, że jeśli kupisz drugi silnik, to będzie lepszy niż ten który masz. Zmiana jednego szrota na inny nic nie daje. Bardzo istotna jest jakość regeneracji wału - choćby tak prozaiczna sprawa jak dobre wypłukanie wiórów po obróbce. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-07-06, 22:41
|
|
|
| Jak juz chcesz wepchnąć Fiata pod maskędo traba to proponuje CC 900 tylezamo zachodu a efekt dóżo lepszy To takie moje skromne zdanie :) |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2005-07-06, 22:45
|
|
|
| bardzo chętnie te 900 ale skąd wziąść taki silnik kompletny i tani? |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-07-07, 09:15
|
|
|
| poszukaj a znajdziesz |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-07-07, 09:21
|
|
|
| z rozbitka jakiegoś najlepiej.... |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-07-07, 14:51
|
|
|
| Niekoniecznie musi to być CC, od 127 też przypasi, bo to to samo. A kaszle fajnie na tych silnikach jeżdżą :) |
|
|
|
 |
|
|