|
"magnetyzer" za free |
| Autor |
Wiadomość |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2005-06-27, 21:34
|
|
|
a ja właśnie przeczytałam topic od początku do końca i stwierdziłam, że temat przebiegł sam siebie dookoła trzy przynajmniej razy. Fajnie się czyta.
Co nie zmienia faktu, że jak mój Trab zacznie wreszcie jeździć, to zgłoszę się do brata po twardy dysk
Jak można patent za darmo wypróbować, to czemu nie... |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-06-27, 22:09
|
|
|
Placebo mowicie... chyba nieee
A odpowiedz dlaczegto nie montuja seryjnie juz masz.
A nawet gdyby tak nie bylo to powiedz dlaczego nie jezdzimy juz dzisisaj samochodami ktorym do baku leje sie wode. Nie jezdzimy n9imi pomimo iz juz jest ich wiele i jezdza. Pomysl troszke, ktos na tym by stracil gdybys nagle przestal na stacje beznzynowa jezdzic co...????
No ale nie otym. SAkoro uczeni to wymyslelei aludzie stosuja i dziala co potwierdzaja nie tylko uszy i wzrok ale tez maszyny pomiarowe to cos w tym jest, nie wiem co ale to cos powoduje ze warto sprobowac..
Pozdro |
|
|
|
 |
bartek/jastrząb
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 13:26
|
|
|
Podobno magnetyzery maja skutek uboczny,
xle wpływaja na komputer sterujacy wtryskiem czy cos takiego, to jedna z teorii dlaczego sie ich nie montuje seryjnie.
Tak mi powiedział producent :) bo byłem dociekliwy hehe
tylko nikomu nie mówcie! :P |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-06-28, 22:18
|
|
|
| Brawom brawo ktos piekniem odrobil lekcje. szostka do dziennika. :P |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-07-02, 07:13
|
|
|
...samochodami ktorym do baku leje sie wode. Nie jezdzimy n9imi pomimo iz juz jest ich wiele i jezdza...
Bo produkcja wodoru w samochodzie wymaga jakiś tam płytek platynowych których koszt jest OGROMNY. A w przypadku przewożenie ciekłego wodoru jest to TROSZECZKĘ niebezpieczne :) |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-07-02, 21:47
|
|
|
| Ja już troszke testuje swoje magnetyzery i powiem szczerzxe że jestem z nich zadowolony. Zapala mi się mniej diod na ekonomizerze, silnik nie dzwonie przy wyższych obrotach i prędkościach na danym biegu i spalanie się też zmniejszyło około 0,5 - 1 l na 100km:) Polecam z czystym sumieniem magnetyzery które ja nabyłem:) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 15:47
|
|
|
Mnie zużycie paliwa nie interesuje, bo i tak cały czas mam pedał gazu w podłodze( jazda po górach), ale mocy by sie przydało troche wiecej. Ale póki co szykuje sie wyminana pierscieni, bo w jednym garze prawie kompresji nie ma (sruba z gaznika sie odkrecila, pociagnal ją silnik i zmasakrowało pierścienie). Jeżdze na magu już ze dwa tygodnie i poprawy strasznej nie widze, chociaż trabi trzyma bardzo ładnie niskie obroty, nawet na zimno
POZDRO |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-07-03, 19:08
|
|
|
| niedługo bedzie "seta" piszcie :) |
|
|
|
 |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2005-07-14, 21:04
|
|
|
| piszę żeby do "sety" dobić, fajnie nie? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-07-15, 10:54
|
|
|
| ja tysz :) lalalallalalalalalalalala :P maga ostatnio wywaliłem i ...... zatarł sie silnik. To jest zbieg okoliczności, czy magnetyzer źle podziałał na komputer sterujący mojego traba ?:) |
|
|
|
 |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2005-07-15, 11:20
|
|
|
100 lat 100 lat!!!
A brat mnie zmartwił, że nie ma padniętego twardego dysku, a działającego mi nie da. Będzie trzeba iść na giełdę komputerową.
A ciszej mi będzie chodził na pewno, jeśli mu szczelny wydech zrobię :P |
|
|
|
 |
Aleksander
Gość
|
Wysłany: 2005-11-17, 19:15
|
|
|
Po pierwsze:
magnesy nie działają tak, że plus i minus dadzą zero. Pole magnetyczne jest wektorem skierwanym od N do S. Jeśli położysz na przewodzie jeden biegunem N do dołu, a od spodu położysz tak, żeby był biegunem S do góry, to wektor magnetyczny z tego u góry doda się z tym wektorem wbiegającym do bieguna S i będziesz miał dwa razy większe pole magnetyczne...
jeśli Wy uważacie, że jest inaczej to spoko, ja tylko jestem 'głupim fizykiem'.
Po drugie:
Nie jest tak, że jeśli się położy na przewodzie paliwowym jeden magnes, żeby 'Był N' a na powietrznym 'był S' to sie będzie lepiej spalało. pole jest tylko rozbija cząstki wodorowe w paliwie a nie 'magnesuje' je. Pozatym pole magnetyczne nie jest polem źródłowym, cząsteczki nie mogą być 'naładowane magnetycznie N' ani 'naładowane S'.
jeśli Wy uważacie, że jest inaczej, to spoko, ja tylko jestem 'głupim fizykiem'.
Po trzecie właśnie dostałem dwa BARDZO mocne magnesy (jak się nimi bawiłem, to jeden wyskoczył, poleciał do drugiego i mam dużego siniaka i przycięty palec), i będe je niedługo montował, jak zauważę różnicę, to tu napiszę :) |
|
|
|
 |
newman
Gość
|
Wysłany: 2005-11-17, 20:17
|
|
|
| ja zalozylem u siebie i jakos nie widze poprawy, co prawda moje magnesy nikomu nie zrobily krzywdy i reki nie urwaly ;) w kazdym razie samopoczucie mam lepsze :) |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-11-17, 20:56
|
|
|
Aleksander napisz jeszcze o tej biegunowości.
Bo mnie zastanawia że np jeżeli mam biegun N i z drógiej strony taki sam biegun N to przecież pole też jest hm.. no chyba większe no nie (niż przy zastosowaniu jednego magnesu)? W każdym razie odpycha się holerstwo z jakąś tam siłą określoną.
Jak skieruję magnesy przeciwnymi biegunami będą się przyciągać, to co, siła z jaką na siebie odziaływują będzie dwa razy większa niż w przypadku odpychania?
Nie jestem nawet głupim fizykiem ale ciekawi mnie sprawa magnetyzerów chociaż baaaaaaardzo sceptycznie do tej sprawy podchodze jeżeli chodzi o odziaływanie na paliwa. |
|
|
|
 |
Aleksander
Gość
|
Wysłany: 2005-11-19, 10:54
|
|
|
| Więc niby założyłem te magnesy, ale tuż przy gaźniku się ine dało, bo się wyrywały i przyczepiały do metalowych części na około, pozatym nie dało się przyczepić dwuch, bo za chiny nie mogłem ich ustawić naprzeciw :D:D mam jeden magnes za filtrem paliwa, ale to chyba za daleko, i za mało, bo to jeden magnes.. i przyczepiłem jeden przy przewodzie powietrza... zresztą i tak ciężko mi porównać czy się coś zmieniło, bo wymieniłem równolegle filtr powietrza i świece ;P |
|
|
|
 |
|
|