|
[1,1] Hałasująca pompka wodna... |
| Autor |
Wiadomość |
Peter
Gość
|
Wysłany: 2004-09-25, 18:23
|
|
|
| Od dawna piszczy mi(kwili,warczy-nie wiem jak określić ten dzięk byście wiedzieli o co chodzi) pompka wodna. Ten dzwięk zaglusza właściwie cichutką pracę silnika. Czy ktoś z Was wie może jak to wyeliminowac? Kupiłem nawet nową pompkę ale to nic nie pomogło, bo ten typ chyba tak ma. W poprzednim trabie miałem to samo. Może pomoże pompka od innego samochodu ? Co Wy na to ? |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-25, 20:55
|
|
|
ten typ tak nie ma! ja mam zrobione na pompie 200 tys, na innej 160 i rzadna nie szumi ani nie trzeszczy itp.
Moze to nie pompa? |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-25, 21:36
|
|
|
A swiergocze ci ona na wolnych obrotach czy na wyzszych tez?
Jezeli na wolnych to sprawdz wolne obroty, jezeli sa ok, nalezaloby poluzowac pasek zebaty rozrzadu (oczywiscie w granicach rozsadku). |
|
|
|
 |
Peter
Gość
|
Wysłany: 2004-09-26, 12:30
|
|
|
Dokładnie tak, świergocze na wolnych obrotach. Co masz na myśli mówiąc bym "sprawdził wolne obroty" - że ma być na wolnych ok. 1000 obr.?
Natomiast jeżeli to wina zbyt mocno napiętego rozrządu to chyba mój mechanik "tak ma", bo jak wspomniałem w poprzednim trabancie mialem to samo.A jeżdzę cały czas do tego samego warsztatu. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-26, 16:24
|
|
|
| to moze sprawdz czy pasek da sie przekrecić o 90 stopni palcami.. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-26, 18:09
|
|
|
Wolne obroty: 850-950
Co do napiecia paska. Ja zawsze napinam w ten sposob, ze sprawdzam czy pasek po dodganiu gazu (gwaltownym) nie telepie sie zbytnio.
Mozna tez probowac odginac pasek kciukiem o 90 stopni jak pisze blaz. Tylko odginac z tylu silnika (po stronie kolektora dolotowego). Z tym, ze ta metoda wydaje mi sie gorsza - bo nie wiadomo jaka sile uzyc do obracania ;) |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-26, 22:07
|
|
|
no własnie siła, a o tym zapomnieli nawet w ksiazce obsługi:)hehe maj braki-chłopaki:)
ważne żeby obracac miedzy kołem od wałka rozrzadu a dolnym-po srodku bo wiadomo że im bliżej koła zebatego tym trudniej bedzie przekrecić.
u mnie było tak że dało sie przkrecić i chyba było dobrze, ale miałem wytartą osłone od paska czyli musiał miec to "bicie" |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-27, 17:49
|
|
|
Blaz, mylisz sie.
Trzeba sprawdzac pomiedzy kolem od walka a kolem od pompy wody. Przeanalizuj raz jeszcze obrazki :) |
|
|
|
 |
Peter
Gość
|
Wysłany: 2004-09-28, 15:11
|
|
|
| Kurde, ja jestem kierowcą z samochodem i z niewielkim kompletem kluczy w bagażniku i nic więcej. Jak więc sprawdzić poziom obrotów,bo obrotomierza nie zainstalowałem. Zapewne do mechanika... |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-28, 17:55
|
|
|
| Tak powinno byc.. nie masz narzedzi lub wiedzy -> do mechanika. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-28, 18:25
|
|
|
| a fakt rzeczywiście na obrazkach jest od pompy.. mam jakias taka instrukcje która dali babie jak kupowała traba 14 lat temu i ona jest Posko-Niemiecka- tłumaczona z pieczątkami chyba firmy która sprzedawała traby:)) tylko jest to kserówka i słabo co poniektóre rzeczy widać |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-06-19, 07:53
|
|
|
| Witam.DaLem trabusia do mechanika czego bardzo nie lubię robić,wymienili mi pasek,i jak zwykle ,biore coś od mechanika -problem.Świszczy mi własnie chyba pompa wodna przy obrotach rzędu 1200 1300,byłem u nich powiedzieli ,że tak ma być i mam sie nie przejmować.ALe to jest strasznie wkurw.... bo wcześniej tzn na starym pasku tego nie było.Czy przyczyną może być zbyt mocno naciągnięty pasek,bo pytałem ich to oni nie ruszali wogóle pompy zdjeli stary i naciągneli nowy.A pompy nie ruszali bo mogłyby się zimerinigi posypać ,i trzebaby wymieniać.Proszę o pomoc.pzdr |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2005-06-20, 10:05
|
|
|
| jezeli pompa ma juz swoje lata, to przy mocno (nie koniecznie zbyt mocno) naciagnietym pasku bedzie popiskiwac. mechanicy na pewno musieli ruszac pompe aby poluzowac naciag na pasku - inaczej nie zdjeliby starego paska i nie zalozyli nowego. Mozna lekko poluzowac pasek - ale w granicach rozsadku, przy regulacji przydaje sie doswiadczenie, bo zbyt luzny pasek moze przeskoczyc. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-06-20, 13:27
|
|
|
| aha czyli mam ejchac do nich zeby poluzowali tak? bo tak jak pisałem wczesniej jej nie było słychac...a boje sie ze cos sie rozleci ...pzdr i dzieki |
|
|
|
 |
|
|