|
Problem z cieknącym paliwem |
| Autor |
Wiadomość |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-06-07, 23:14
|
|
|
| Wody to raczej tam nie bylo bo nie tak sie chrzci paliwo :) Ale moze jakies inne ustrojstwo dolali, tak to jest jak sie leje na jakis tanich stacjach benzynowych ;/ a moze nie zakreciles kranika na poczatku i splynelo :) |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-06-08, 17:37
|
|
|
| kranik zakręcony, a na stracji musiałem zatankować bo mi paliwa brakło:). Jutro sprawde ile mi spali na 100km:) |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2006-06-28, 00:25
|
|
|
Chłopaki ale dałem czadu!!!
Tankuje sobie na BP....no i sobie mysle [kiedys dostalem takie cos co dolewa sie do benzyny i podobno czysci wezyki z paprochów etc...doleje przy tankowaniu] no i dolalem troche tego czegos potem mixol i na to bena jade 200m i widze ze ekonomizer pokazuje ze leci bena!!! no to szybko sie zatrzymalem i mysle pewnie od tego przeplywomierza wezyk wylecial...ale zagladam nic slysze cyk cyk cyk patrze leci z dziubka na gardzieli gaźnika....i teraz co ? wyciągać cały gaźnik nie ?
Pewnie to cos zabralo jakies brudy z góry i dolecialo do tego zaworka iglicowego...jak to najszybciej i najlatwiej zreperowac..? jakies propozycje ?
Z góry dzieki i Pozddrawiam! |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-06-28, 07:37
|
|
|
| Wymienic zaworek iglicowy na nowy, badz wymienic plywac w razie potrzeby (jesli jest dziurawy) lub tez zobaczyc czy plywak sie nie zawiesza. Wiecej opcji nie ma. A gaznika zdejmowac nie musisz tylko trzeba zdjac pokrywe komory plywakowej ktora w zaleznosci od rodzaju gaznika jest przykrecna na 3 badz 4 sruby odkrecane kuczem 8. |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2006-06-29, 11:30
|
|
|
| Zrobiłem tak odkreciłem komore pływaka i patrze a tam zaworek iglicowy całkiem odkrecony lezy w komorze...no to odwiesilem plywaczka i zaworek nakrecilem i dziala...i jeszcze te obroty musze poprawic ale przyneajmniej teraz normalnie wkreca sie na obroty silniczek czyli jednak tam bylo za duzo tej beny w komorze..i tak wolniej sie wkrecal na obroty niz teraz....bo problem mam taki ze jak puszcze gaz to kurde ma niskie obroty wszystko tak ibruje i miga mi kontrolka ladowania i teraz pytanie która śrubką kręcić ? tę dużą na górze od miesznki paliwno powietrznej ? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-06-29, 15:45
|
|
|
| zalezy jaki masz gaznik. Ale masz krecic sruba do skladu meszanki, czyl taka duza wkrecona pod katem w przypadku nowego typu lub taka wkrecona pionowo z tylu gaznika w przypadku starego typu. Rozgrzej dobrze auto i na sluch wykrecaj lub wkrecaj az zlapie dobre obroty. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-30, 09:31
|
|
|
| w starym typie nie polecam krecic podczas pracy silnika (jak to zalecaja...) mozna stracic palce :S Ewentualnie sciagnac blache silnika. Ja to zrobilem tak, ze wykrecilem na maxa i jest ok :) Ale juz widzialem kilka takich gaznikow i zauwazylem ze optymalna regulacja jest wtedy, kiedy sruba jest na wysokosci dzwigni ssania...wiem ze gaznik sie ustawia indywidualnie pod silnik ale proba nie strzelba :) |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 08:51
|
|
|
| mam ten nowy gaźnik 28 hb 1 1 o ile sie nie myle...ale teraz jest pytanie czy warto krecic tą od mieszanki czy moze poprostu podciągnąć linke gazu ???? jak to zdiagnozować ? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 09:02
|
|
|
| obroty ustawia sie ta duza po skosie (teoretycznie...) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 10:27
|
|
|
| wykrec ja 900 stopni (czyli 2 i pół obrotu) i powinno byc dobrze a potem sie pobaw linka. Tylko ze zanim sie pobawisz linka to sie pobaw sruba od obrotow. taka z boku jest powinna miec sprezynke. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 18:17
|
|
|
nowy typ nie ma takiej z boku ze sprezyna :)
jest z boku ze sprezyna ale jej sie nie rusza! |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 18:18
|
|
|
| tfu, naczy bez sprezyny |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2006-07-01, 22:53
|
|
|
| no 2 i pół obrotu wg ksiazki tak mówi trabi książka mówimy o tej dużej która jest delikatnie pod kątem na górze gaźnika ? |
|
|
|
 |
|
|