Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z cieknącym paliwem
Autor Wiadomość
szary
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 10:22   

Mam taki problem iż z kolanka ssącego przy gaźniku cieknie mi paliwo. Tzn. przy kolanku jest u dołu taki "dzyndzel" z którego cieknie paliwo, ale teraz nie wiem czy tam powinien iść jakiś przewód czy nie. Wyłączyłem kurek i nie cieknie mi aktualnie ale patrząc na katalog części i książke obsługi trabiego i instrukcje pana Skórskiego nie dopatrzyłem sie ani wężyka ani nawet tego dzyndzla:-) Proszę wiec o radę do czego on i co należy zrobić. z góry dzięki.
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 11:48   

Nie... to tak ma być...Fabrycznie był na ten dzyndzelek zakładana rurka ale to nie jest konieczne.
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 12:07   

Zaworek igliciowy. Załóż sobie butelke i ok ale nie próbuj tego zatykać. W ksiazce skurskeigo nie ma bo tam jest gaznik starego typu.
PS
Witamy po dlugiej nieobecnosci na forum :)
 
 
szary
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 19:51   

Załóż sobie butelke i ok ale nie próbuj tego zatykać
Khe...a jak niby mam sobie ją założyć???:-) Przeca to maleńswo wielkości końca palca niemowlaka:-)..;/

Fabrycznie był na ten dzyndzelek zakładana rurka

Też mi się jarzy że tam jakaś rurka była ale...hmmm gdzie ona "biegła"? I co jeśli jej teraz nie ma przeca leje mi się okropnie z tego miejsca a co zmieni rurka?

pzdrw serdecznie
ps.
Mój skromny powrót został zauważony....jestem wzruszony do głębi:-)))
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 19:58   

Popuszcza Ci zaworek iglicowy i w momencie jak samochodzik stoi, a kranik jest otwarty grawitacyjnie paliwko sobie ucieka.
Rada - zawsze pamiętaj o zakręcaniu kranika - niezależnie czy kapie czy nie! Po pierwsze dlatego, że kapać może zacząć kiedy tego się najmniej spodziewasz, po drugie jest to swoistego rodzaju imobilizer i zwykły cham burak złodziej daleko nie odjedzie, a po trzecie trzeba zakręcać bo tak fabryka kazała :)
Zakręcaj i po problemie, a przy okazji wymień zaworek iglicowy w gaźniku.

PS. Do tego dzyndzla przyczepiona jest rurka długości 10cm, żeby ew. skapująca benzyna nie lała po alternatorze czy gaźniku
 
 
Grzesiek
Gość
Wysłany: 2005-05-30, 20:40   

Witam
Zaworek nie musi być odrazu do wymiany.Mógł pod niego dostać się jakiś paproch,który go blokuje.Spróbuj wykręcić zaworek i go dobrze przedmuchaj.U mnie się sprawdziło.
Może też Ci cieknąć gdyż masz ustawiony za wysoki poziom paliwa.
Pozdrawiam
 
 
szary
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 09:39   

O i wszystko jasne, dzięki wielkie:-) Pozdrawiam serdecznie respondentów.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 14:56   

A tak poza tym to o tym niedawno tez bylo na forum i poszukaj, bo bylo tam kilka informacji. Jeszcze co do zaworka to mozesz miec dziuraw plywak w komorze plywakowej i juz nie plywa tylko tonie, a co za tym idzie nie zamyka zaworka iglicowego. A jeszcze chcialem dodac ze ja mam gaznik starego typu i mam tez te rurke!

Pozdrawiam =]
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 16:58   

w 4-1 jest. on byl montowany w latach 83-84 sam go mam i trabi wymiata na tej pompce przyspieszajacej co nie Qbs?
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-05-31, 23:15   

No ba wymiata wymiata, na przyspieszenie nie nazekam, gozej V max. :-p
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-06-01, 08:08   

ja lecialem 122 ostatnio :)
sa efekty moich prac. moze do 125 by poszedl ale zaczal juz mi skakac :)
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 16:29   

Witam, mam podobny problem. tzn. po każdej nocy mam w baku mniej paliwa o 1litr:(. Zauważyłem również ślady na betonie. To chyba kapie z takiej gumowej rurki pod silnikiem, jak dobrze pamiętam to jest przed miską olejową. Niewiem co z tym mam zrobić:(, codziennie tracę litr paliwa:(. Czy to wina kranika?? Proszę o pomoc
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 20:52   

Miska olejowa...heh :D A wracając do tematu jak puszcza kranik w pozycji "zakręcony" to musisz rozmontować kurek i wymienić uszczelkę kranika ew. przykręć mocniej śruby mocujące ramię dźwigni "zdalnego sterowania kurkiem paliwa".
P.S Ciekawe kto wymyślił tą nazwe zdalne sterowanie kurkiem paliwa... taki bajer, że coś... chwyt marketingowy. Tak jest napisane w książce "Jeżdzę samochodem trabant" ....
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-06-02, 23:24   

No a wlasnie ze nie mocniej tylko slabiej. Im mocniej przykrecisz tym wieksze prawdopodobienstwo ze bedzie cieklo. Wymien te uszczelke co wyglada jak guzik i przylookaj te blaszke w ksztalcie pilki do rugby. Musi oa byc wygieta w luk, inaczej bedzie cieklo. Wybrzuszona strona ma sie stykac z uszczelka, i jak dokrecisz za mocno to lipa bedzie, kranik powinien obracac sie leciutko jednym palusziem :-)

A z ta miska kargul to zes przywalil he he, ajk czesto olej wymieniasz hi hi :-p

Pozdrawiam =]
 
 
Kargul
Gość
Wysłany: 2005-06-03, 20:18   

HeH nom, teraz sam się z tego śmieje:) takto jest jak się pisze nie na czeźwo:)
Ale co do paliwa to chyba nadal cienie tzn. jak miałem w baku 9l, to co nocy zlatywało mi 1litr paliwa. A teraz jak mam 3litry to ostatniej nocy nic mi nie zleicało:). Muszę dokładnie obejrzeć zbiornik paliwa, ale i tak nie ma żadnych śladów żeby przez niego paliwo uciekało:( Jutro wszystko dokładnie obejże, ale ślady nadal zostawiam po nocy na betonie:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 12