|
[(S)] Kupuję trampusia 601 |
| Autor |
Wiadomość |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-05-15, 10:23
|
|
|
| Hmm... z tego co pamiętam to liczba oktanowa nie ma nic wspólnego z mocą a tylko określa podatność na spalanie stukowe objawiające się charakterystycznym dzwonieniem przy przyspieszaniu. Nie wiem jaki jest tego powód, ale u mnie już w drugim trabie tak mam, że na rozgrzanym silniku przy przyspieszaniu dzwoni jeśli wleję Pb95. Inna sprawa, że nie wiadomo ile tak naprawde te nasze benzynki mają oktanów... Pewnie że pójdzie na wszystkim, każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy warto dopłacać np. 6 zł/tankowanie za lepszy olej czy benzynkę... |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2005-05-16, 21:15
|
|
|
| na supremie jezdzi spoko wiem bo lalem przez dlugi czas roznice widac szczegolnie zima autko szybciej sie nagrzewa i silnik rowniej pracuje polecam |
|
|
|
 |
Magik
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 19:13
|
|
|
| Chłopaki. Wy tego już chyba nie pamiętacie. Ale w latach PRL-u była benzyna 76 oktanowa i mixol który trzeba było mieszć przed wlaniem w specjalnych "konewkach". Zapewne większość trabantów które posiadacie jeździło na czymś takim. He i jeżdżą do dziś dnia. Obecne paliwa są dostosowywane do najnowocześniejszych silników, a nie do naszych kochanych weteranów. Z tego co wiem to trampek nawet na ropie jeżdzi. Kopci bo kopci ale daje radę. To już są oczywiście ekstremalne przypadki, ale zdarzyło się osobie którą znam. DDR ! |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 19:35
|
|
|
Na ropie??? CHciałbym to zobaczyć bo jakoś nie chce mi się wierzyć że dojdzie w ogóle do zapłonu mieszanki olej-powietrze przy takich wartościach ciśnienia sprężania. |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-05-21, 19:45
|
|
|
| Witam, kupiłem już mojego ukochanego trabanta:) Silniczek super chodzi wkońcu ma przebieg 20tys.:). Korozji nie ma, wszystko idealnie zakonserwowane:), jedyne co mnie martwi to układ kierowniczy, który oddaje skrzypy i jak skręcam przy troszke szybszej prędkości to też oddaje dźwięki, niewiem, może przeguby do wyumiany?? A i jeszcze nie chce mi się zamknąć bagażnik, tzn. właściciel mi mówi zeby rozebrać i tam jaką blaszke odgiąć, bo się zapewne zagieła:). Rozkręciłem zamek i skręciłem i nic z niem nie zrobiłem. Może ktoś mi powie jak naprawić ten zamek?? |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-05-21, 20:09
|
|
|
| z zamkiem to ja mam problemy caly czas, ale wpadl mi w rece zamek od golfa I i wymienie sobie. Zamiast glupiego zamka bedzie linka :) Mozesz sie zastanowic :) |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-05-21, 20:26
|
|
|
| A jak sobie dotychczas radziłeś z tym zamkiem??, bo narazie nie mam kasy żeby zastosować inne rozwiązanie:) |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-05-22, 13:58
|
|
|
| Nie wiem czy moge powiedziec ;) poprostu sobie nie radzilem i do tej pory jak ide po cos do bagaznika to kluczykow nie musze brac ze soba ;) |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-05-22, 14:18
|
|
|
| Heh, ja też tak mam że nie muszę brać kluczy, ale narazie dopuki ktoś mi nei powie jak to naprawić, to założyłem sobie alarm, że jak ktoś otwozy klape to będzie wyć:). A jak ja będę chciał otwożyć, to muszę zdjąć tylną kanape i odbezpieczyć alarm:) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-05-22, 19:37
|
|
|
| Jeszcze napisz dokladnie proponuje jak to robisz i co trzymasz w bagazniku :-p |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-05-22, 21:00
|
|
|
Najpierw zamek wcale nie chciał się kręcić, poprostu był zablokowany i nie można było zamknąć klapy. Później rozkręciłem ten zamek i wyciągnółem taką blaszke którą trzyma prawa śróba, która trzyma też zamek na klapie i zamek zaczął się obracać, ale i tak klape po wciśnięćiu zamka da się otwożyć. I niewiem co zrobić zeby ten zamek działał poprawne. Jutro zamierzam jechać na złom, może znajde dobry zamek i sam dojde jak to naprawić:)
Dzięki za odp. |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-05-23, 14:42
|
|
|
Qbs: lista ma byc alfabetycznie?? :)
Nic cennego tam nie ma ;p nawet wykladziny :D a pozatym alarm tez mam ;p Niedlugo zrobie sobie na linke i bede mial problem z glowy, a zamek bede mogl komus oddac tylko bez tej malej sprezynki bo mi gdzies wcielo ;/ |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2005-05-23, 15:03
|
|
|
Dzisiaj jeszcze raz postanowiłem zajżeć do tego zamka.
A więc jak wyjmę tą blaszke co trzyma ją prawa śruba trzymająca również cały zamek, to zamek się obkręca jak powinien, ale za to można od zewnątrz cały zamek wepchnąć do środka bagażnika:). A jak ta blaszka jest włożona to nie mogę za nic przekręcić zamka, ale wtedy nie da go sie wepchnąć:). Poprzedni właściciel ma mi jeszcze to wytłumaczyć jak zrobić, ale pamiętam że coś mówił zeby tą blaszke chyba zgiąć, tylko nie wiem pod jakim kątem:). Ta blaszka jest koloru żółtego(przynajmniej u mnie:)
Bardzo prosze, jeśli ktoś wie jak to naprawić to niech mi pomoże |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-05-23, 15:51
|
|
|
Tez mam taki alarm (na sznurek), ale go nie uzywam. Taki patent dobry na dowcipnych kolegow na zlotach co otwieraja maski i psuja co sie da. Nastepnym razem taki sobie zaczepie pod maska he he |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-05-23, 21:23
|
|
|
Kargul, jedź ciupasem do jakiegoś trabispeca na przesmarowanie zwrotnic! Albo weź instrukcję, smarowniczkę i sam to załatw, choć IMHO nie opłaca się bo pewnie będziesz cąły w smarze... Trabanta należy smarować najlepiej co pół roku, max raz na rok, wtedy kręcisz jakbyś miał wspomaganie Jeśli to zaniedbasz to będziesz miał kłopot. |
|
|
|
 |
|
|