|
[1.1] Trzęsie CAŁYM kartonem :( |
| Autor |
Wiadomość |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2005-05-25, 19:15
|
|
|
Hejas!
Mieszkam w malej miejscowosci Tuplice, pow. Żary, woj lubuskie.Jesli odleglosc Tobie nie przeszkadza to przyjezdzaj tylko trzeba sie na jakis termin umowic zebys na darmo drogi nie nalozyl.
Pozdro! |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2005-05-25, 19:31
|
|
|
Aha.
Tylko zeby sie nie okazalo po wymianie , ze to nie to:-(
Ale jesli to jest to, to wg mnie musisz kupic:
- kielich
-krzyzak moze niekoniecznie(ale kosztuje chyba z 60zl)
-gume oslonowa kup(bo droga nie jest)
- nakretka polosi tez niekoniecznie
-opaske (tez kup bo taniocha)
- olej (jesli po odkreceniu kielicha wyleci no to mozna kupic zawsze na miejscu)
Ale najwazniejsze jest stwierdzic czy jeden kielich szlag trafil czy dwa(bo koszta 2 krotnie wzrastaja).
Dlatego tez jesli pewnosci nie ma to nie wiem czy 400 km nie bedzie zmarnowana droga(bo czesto sie okazuje ,ze to nie to albo ,ze kupilo sie cos niepotrzebnie).Dlatego w przypadku takiej wyprawy trza miec 100% pewnosci.
PZDDR! |
|
|
|
 |
Bevis71
Gość
|
Wysłany: 2005-05-26, 14:21
|
|
|
No prawde mowiac to paliwa na 400km to wyjdzie tyle ile zaplace za serwis :P Mam nadzieje ze niczego nie spierniczą :] Dzieki wszystkim za pomocne odpowiedzi/rady/propozycje :) po weekendzie powien byc juz zrobiony wiec napisze co tam sie dzialo ^_^
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-05-28, 10:22
|
|
|
| Poczekaj z tym kupowaniem. W warbach przyczyną trzęsienia są często wyrobione szklanki(kielichy) przegubów półosi. Zajrzyj tutaj, są tam opsane zmagania kumpla właśnie z takim problemem. |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-06-23, 18:53
|
|
|
Czołem forumowicze!
dołączył do was nowy, trochę starszy od Was i trochę bardziej zjechany.
Doświadczyłem dzisiaj trzęsienia moją "renią" podczas przyspieszania. Odebrałem auto po wymianie swożni zwrotniczych i podczas powrotu do domu zaczęło rzucać przodem auta. Czy to Trabi czy Renia podejrzewam, że przyczyna może być jedna - przegub wewnętrzny. I tak było. Po powrocie do mechanika i zdjęciu osłony gumowej przegub "wyleciał" na podłogę.
I kicha 600 zł za półoś regenerowaną jest nie moje. Oczywiście to moja wina bo miałem niesprawne auto!
Pozdrawiam i szukam dalej może coś tańszego namierzę!
Miłośnik Trabich i innej całej motoryzacji.
A tak na koniec zastanawiam się jak mocno i jak zawzięcie mechanik używał młota, że rozbił mi przegub? Bo od dobrego słowa i głaskania to się nie stało.I jak mi Bóg na niebie już nigdy nie oddam auta do mechanika. |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-06-25, 22:25
|
|
|
| to mój tato :) |
|
|
|
 |
bartrowiej
Gość
|
Wysłany: 2006-06-29, 20:44
|
|
|
| A nikt nie bierze pod uwagę krzywych tarcz hamulcowych?? Może się mylę. Miałem podobne trzęsienia i po wymianie tarcz wszystko wróciło do normy.pozDDRo |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-06-29, 23:26
|
|
|
| ale krzywe tarcze to raczej przy hamowaniu trzesa - wiem co mówię mam dwie do wymiany;((((( |
|
|
|
 |
Ye
Gość
|
Wysłany: 2006-06-29, 23:45
|
|
|
krzywe felgi ?
jak zmienilem kola z tylu na przood i przood na tyl to tak mi trzesie ze dopiero powyzej 130 jest spokojnie;E a tak to tylko na obwodzie a w miescie masakra:/ |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-30, 20:24
|
|
|
jedna różnica... na krzywych felgach trzęsie zawsze, a na wybitych wyrobionych kielichach na skrzyni trzepie tylko wtedy "gdy ciągnie". Wystarczy wrzucić na luz i leci jak po stole... Wdepnąć gaz do dechy i trzęsie jak na wibratorze do robienia pustaków :)
taka to dorobna różnica jest... |
|
|
|
 |
vader
Gość
|
Wysłany: 2006-06-30, 21:41
|
|
|
| a mi trzęsło przodem jak po wjechaniu w dziure urwałem poduszki pod silnikiem i na jednej się trzymał. |
|
|
|
 |
ali
Gość
|
Wysłany: 2006-06-30, 21:58
|
|
|
A mi to takie cuda sie robiły jak puszczałem gaz przy prędkości powyżej 80km/h i okazało sie że wydech jest źle założony (za blisko podłogi) i przy hamowaniu silnikiem wygina sie troche wydech i drgania przechodzą na podłoge, uczucie było takie jakby wiertarka udarowa wierciła pod siedzeniem kierowcy |
|
|
|
 |
marian1,1
Gość
|
Wysłany: 2006-07-04, 15:28
|
|
|
| moze ktos z was mial taki przypadek? mam trabanta 1,1 wszystko fajnie pali super jezdzi. jechalem 2 dni temu i zrobilem z 35km i bylo super, wczoraj jade odwiezc kumpla zrobilem z 22km wracajac cos zaczelo szarpac przodem :( ja mu gaz a on jakby nie umial sie pozbierac i szarpie, dopiero po czasie jako tako sie zbiera ale to nie to samo co bylo na poczatku :( dodam jeszcze ze autko wcale nie bylo katowane jak to na mlodego przystaje. troche mnie to martwi bo juz myslalem ze nie dojade do celu. pomozcie |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-04, 18:38
|
|
|
| moim zdaniem klasyczny przypadek przytkania dyszy glownej |
|
|
|
 |
marian1,1
Gość
|
Wysłany: 2006-07-04, 18:50
|
|
|
| moze, a to chyba nie jest zbyt wielki problem. niestety jeszcze nie ta wiedza o trabancie ale z czasem przyjdzie :) przy zatkanej dyszy trzeba rozbierac gaznik czy wystarczy jakis patent bez zadnego zbednego odkrecania? |
|
|
|
 |
|
|