|
[1.1] ROZRZĄD |
| Autor |
Wiadomość |
galazka
Gość
|
Wysłany: 2005-05-17, 13:43
|
|
|
mam na liczniku 135 tys. km, czeka mnie dłuższa podróż i pomyślałem, że warto wymienić pasek rozrządu.
facet w warszawskim sklepie na Oleandrów powiedział, że przy takim przebiegu prawdopodobnie pompa od rozrządu też będzie do wymiany [zużycie łożysk i ząbków].
co o tym sądzicie?
[czy ufać facetowi, który ma taki pierdolnik w sklepie?] |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2005-05-17, 14:48
|
|
|
Wiesz musisz sam zobaczyć stan pompy po zdemontowaniu paska
Ale na 100% musisz miec nowy oring pompy bo jak ruszysz pompe do naciągania paska może zacząć leciec woda/płyn,czasami może mieć problem z rozruszaniem pompy(lubi sie zastać ale lewo/prawo pomału i dasz rade,posikaj na około jakimś WD-40 lub innym preparatem)a co do samej pompy zobaczysz jak chwycisz ręką czy nie ma luzów,bo szkoda by za jakiś czas podchodzić jeszcze raz do tego tematu. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-05-17, 14:55
|
|
|
| no tylko jak będziesz auto oddawał do mechanika,zapytaj wcześniej jak to robią.bo mnei ejden mechanik w Częstochowie powiedział ,że trzeba ciąć nadkole bo inaczej się nie da.no cóż?pzdr |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2005-05-17, 15:42
|
|
|
| Myslałem że sam do tego podejdziesz,jest słabe dojscie,ale tak drastycznych metod nie trzeba stosować, |
|
|
|
 |
galazka
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 10:05
|
|
|
| a da radę to zrobic chałupniczo? |
|
|
|
 |
Bobi
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 13:04
|
|
|
Hmmmm... Wiem chyba ktory mechanik z Czestochowy ma takie pomysly ;)
Dostep jest latwy po odkreceniu poduszki i podniesieniu lekko silnika. |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 14:28
|
|
|
Dokładnie tak >jak uniesiesz troszke silnik ,zdejmiesz łatwiej osłony i dość dobrze widać znaki na kołaćh.
Pytasz
a da radę to zrobic chałupniczo? jak troche znasz sie na rzeczy i np.masz książke od traba to dasz rade. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-05-18, 19:08
|
|
|
| Jesli nie wiesz czy i kiedy bylo wymieniana pompa wody to lepiej ja wymienic. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-05-19, 00:01
|
|
|
pompy -jak nie słychać że gwiżdże i woda się z niej nie leje - to po co wymieniać... Oring owszem, być może...
Ja tez znam jednego palanta co ciął nadkole ...
Ale po co jechać do mechanika z głupią wymianą paska... Kup sobie dwa piwa, zrobisz sobie sam, będziesz miał satysfakcję... nie ma się czego bać... punkty masz oznaczone na kołach, a jak się o 1 ząbek pomylisz to by i ślepy to zobaczył...
POWODZENIA ! |
|
|
|
 |
|
|