|
Halogeny, moje pierwsze starcie z elektryką |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-05-06, 10:43
|
|
|
Więc tak, chcę spróbować sam podłączyć halogeny do mojego Trabika.
Wiem że do podłączenia tego jest potrzebny przekaźnik i tu moje pytanie, te przekaźniki się czymś różnią, żebym złego nie kupił? Ile takie coś może kosztować? A może w Trabancie jest już gdzieś taki przekaźnik (wyciągnął bym z dawcy) który by sie nadawał?
Jak uporam się z przekaźnikiem to będą dalsze pytania.
Wiem że moje pytanie jest banalne, ale wierzcie mi, kompletnie się na tym nie znam.
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2005-05-06, 11:57
|
|
|
| Właściwie to przekaźnik nie jest potrzebny, ale warto go założyć. Ja mam podłączone halogeny bez przekaźnika i jest ok:) Ale prędzej czy później taki założę. Już nawet mam kupiony. Kupiłem go w sklepie z częściami do trabanta i wartburga, made in DDR. Innych nie mieli, wiec nie miałem problemów z wyborem:D |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-05-06, 13:03
|
|
|
Ile płaciłeś?
"A może w Trabancie jest już gdzieś taki przekaźnik (wyciągnął bym z dawcy) który by sie nadawał?" |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2005-05-06, 18:03
|
|
|
| NIe pamiętam, ale chyba cos ok 18 zł. Jak znajdziesz na złomie trabanta, który miał fabrycznie założone halogeny, to powinien być. Chyba także szyby ogrzewane były podpinane przez przekaźnik. A najłatwiej znaleźć w wartburgu, tam takich przekaźników było kilka:) Szukaj w komorze silnika, po prawej stronie, takie małe czarne pudełeczka:D |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-05-07, 09:46
|
|
|
nowy kosztuje 5 do 8 złotych nie ma co szukać i zakładać jakiegoś starocia. w 601 nie było przekaźników nadających się do halogenów... w wartburgach owszem...
Powiesz że chcesz przekaźnik do halogenów czy tam do świateł - wsjo rażno - to jest standardowy przekaźnik, każdy sie nada... |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-05-07, 09:46
|
|
|
Witam.Do halogenów nie jest potrzebny przekaźnik,mam juz w 3 aucie halogeny,sam je podpinałem i działają ok.to tak...
mocujesz halogeny do zderzaka od każdego halogena ciągniesz osobno mase,do jakiejś śrubki-obojętne byle była masa.Następnie od bezpiecznika światęł mijani ciągniesz przewód + do przełącznika,którym bedziesz włączał halogeny,i przełącznika dwa pezwody + po jednym do każdego halogena,włączasz i cieszysz się halogenami.Jak podpiołem + szeregowo to jeden świecił mocniej drugi jaśniej,dlatego piszę ,żebyś pociągnoł do każdego osobno.Jak tak podłaczysz to po wyłączeniu świateł mijania zgasną też halogeny,możesz też sobie podpiąć dodatkową kontrolke,będzie cię informowac ,że masz włączone halogeny.o juz taki bajer:-)) pzdr i powodzenia |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-05-07, 18:31
|
|
|
A halogeny lepiej zamontowac dopasa przedniego, bo na zderzaku sie beda trzesy, poza tym na pasie przednim sa specjalne otwory do halogenow i nie tzreba nic wiercic.
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-05-07, 19:07
|
|
|
nie od bezpiecznika świateł mijania... tak nie wolno... halogeny mają mieć możliwość włączania TYLKO przy włączonych światłach POSTOJOWYCH... jak podłączysz do mijania, to na postojowych ich nie zapalisz, a na długichj Ci zgasną. TO raz.
A dwa - owszem można bez przekaźnika, nikt nie mówi że nie. Ale przekaźnik jest po to aby odciążyć i tak mocno obciążony włącznik świateł... |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-05-07, 21:23
|
|
|
| Przekaźnik jest potrzebny bo popalą Ci się styki w przełączniku. Co Do halogeów to zależy jakie montujesz. Światła do jazy dziennej powinny włączać się tylko z postojowymi, po zapaleniu mijania lub drogowych gasnąć, przeciwmgłowe tylko przy mijania i wreszcie daleokosiężne tylko przy drogowych. Jeśli chodzi o mocowanie to są ścisłe przepisy ile muszą być od jezdni od krawędzi auta czy od świateł głównych. Jeśli montujesz pmgłowe to najlepiej je umieścić pod zderzakiem. Mgła zazwyczaj jest najrzadsza przy ziemi i tam najlepiej oświetlą Ci drogę. |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-05-08, 08:44
|
|
|
| W Trabancie mam podpięty włącznik p.mgielnego który włącza tylko z włączonymi światłami więc do niego podepne i nie ma problemu. |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2005-05-09, 23:17
|
|
|
Hehehe, u mnie też leżą i przeciwmgłowe i nowiutkie dalekosiężne. Będziem montować
Jak światłami przywalę to asfalt spalę! |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-05-10, 16:19
|
|
|
| coraz wiecej trabantow-choinek... to jest "dziadek tuning!" :D |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-05-10, 19:57
|
|
|
| a ja dopadłem orginalne DDRowskie okrągłe do traba. Tylko cały czas myślę nad patentem jak je zamocować,żeby sie ktoś nie skusił na nie:-( |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-05-11, 15:35
|
|
|
Jeśli 2 halogeny czynią samochód "choinka"... To widziałem w salonie mercedesa ostatnio same choinki :)
Halogeny (szczególnie podpiete w wyżej wymieniony sposób) mają słuzyć bezpieczeństwu. |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-05-11, 21:31
|
|
|
Merle maja je jakoś wkomponowane!
Wszystko jest względne. Nie chciałbym być pieszym który oberwie z takiego halogena lub zostać przez takowy oślepiony. A i chybotliw zamocowanie na zderzaku lub przegnitym przednim pasie tez nie jest najlepsze... |
|
|
|
 |
|
|