Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] drgania
Autor Wiadomość
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2004-08-31, 07:30   

Co do rozwiertaków to pewnie jak łatwo na to wpaść można je dostać w slepie z nażędzimi :D (dla mechaników)

Fajnie, dzięki za odpowiedz, w życiu bym na to nie wpadł.... Wielce pomocna twa odpowiedź..
 
 
Dominik ( mix0l )
Gość
Wysłany: 2004-09-02, 11:59   

Bry:) jezeli masz przeguby starego typu to takie drgania sie pojawiaja gdy jest w nich za malo smaru.Dodatkowo luzy na zwrotnicach powoduja ze te drgania sa silniejsze. na poczatek powinno wystarczyc porzadne nasmarowanie przegubow. A to ze po dluzszym postoju nie ma drgan na poczatku to normalne bo smar w czasie jazdy jest rozrzucany na oslony, jak trabi postoi to z powrotem smar powoli splywa na przeguby.te drgania powinny tez sie pojawiac jak np. ruszasz ze skrzyzowania i skrecasz gdzies nawet lekko przyspieszajac(kierownica jakby przeskakuje). Na zrazie.
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2004-09-06, 09:22   

Witam. Dla potomnych: potrzebne są rozwiertaki o średnicach: od 19 mm wzwyż (tulejki górne) oraz od 21 mm wzwyż (tulejki dolne). ja nabyłem 2 rozwiertaki, możliwe, że można to zrobić jednym mieszczącym w swojej rozpiętości śrenic obie średnice, mi nie udało się takiego znależć. Wymiana tulejek jest nieco upierdliwa, ale da się to zrobić w kilka godzin pod blokiem (ja dodatkowo wymieniłem cylinderki z jednej strony (węgierskie wymagają dopasowania, nie pasują od razu...), wymieniłem płyn hamulcowy w całym układzie oraz zmieniłem smar w przegubach i szklankach skrzyni. Przy wciskaniu tulei przydatne jest porządne imadło, ja swoje (wydawałoby się, że porządne) złamałem przy wciskaniu tulei... :-O. Bez rozwiertaków nie ma co zabierać się do pracy... Efekty są piorunujące: nic nie stuka i nie strzela.
 
 
Paweł
Gość
Wysłany: 2005-04-25, 21:43   

UWAGA - TEMAT ODGRZEWANY!

Ale bałem się otwierać nowy ;-)

Ale ad rem - po pierwsze, sorki za lamerskie pytanie, ale co dokładnie oznacza termin HOMOKINETYCZNE określający przeguby? Czymże się one różnią od przegubów, hmm... HETEROKINETYCZNYCH? :-) ))))) Bo ja mam te pierwsze i chciałbym wiedzieć, co mam...

I drugie pytanko - też mam takie dziwne (bardzo delikatne i tylko przy przyspieszaniu, raczej na jedynce) ciągnięcia kierakiem w prawo-lewo, czy doszliście co było ich przyczyną? Osobiście nie przeszkadza mi to, nawet ma w sobie sporo uroku - ale nie chcę czegoś przegapić.

Z góry przepraszam wszystkich, których poruszanie ponownie tego tematu mogło urazić/zdenerwować/zirytować/tu_wpisz_uczucia_towarzyszące_ci_przy_czytaniu_tego_postu
;-)
 
 
Paweł Filipczak
Gość
Wysłany: 2005-05-05, 18:13   

Przeguby homokinetyczne - synchroniczne to takie przeguby w ktorych predkosc katowa na wejsciu jest identyczna z predkoscia katowa na wyjsciu (po zalamaniu momentu).

W Trabantach stosowano przeguby homokinetyczne zawiasowe (takie masz w swoim aucie), nastepnie zaczeto stosowac przeguby homokinetyczne Birfielda (obecnie bardzo popularne w wielu samochodach).

Odnosnie drugiego pytania:
1. nierownomierne cisnienie w ogumieniu
2. zniszczony przegub napewdoway
3. uszkodzony mechanizm roznicowy
4. zle ustawiona zbieznosc
5. ocierajace hamulce
6. nic mi wiecej do glowy nie przychodzi
 
 
Syl
Gość
Wysłany: 2005-05-10, 16:43   

Ja mam w swoim dokladnie takie same objawy jakie opisywal Filip na poczatku watku. Akurat tak sie sklada ze wiem ze mam gigantyczne luzy na przegubach starego typu (rocznik 1972), wielkie luzy na drazkach kierowniczych a na dodatek jeden przegub jest dodatkowo zdezelowany po bliskim kontakcie z linka holownicza :-/ Zbieznosc mam fatalną (koła mają zeza rozbieżnego), chyba tylko hamulce sa ok (choc pewnosci nigdy miec nie mozna).

Dodatkowo zastanawiam sie nad przesiadka w ogole na nowe przeguby nowego typu, bo podobno remont starych to straszna robota.

Przy takich uszkodzeniach podobno nie powinno sie gwaltownie ruszac zwlaszcza na skreconych kolach, strzelac ze sprzegla itp, a tak naprawde to sie jezdzic nie powinno, ale wiadomo...
 
 
Wojtek Brzozowski
Gość
Wysłany: 2005-05-13, 22:47   

Hm a ja sobie z tulejkami poradzilem bez rozwiertakow. A zrobilem to karolem w taki sposob ze zanim doszlismy jak to zrobic to jeden komplet polamalismy kiedy wciskalismy na sile.
Jak sie nie ma rozwiertakow to trzeba pilnikiem rowniutko spilowac i dopasowywac. Zmudna robota, ale coz...
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-05-13, 22:57   

Wojtek jak tam maszynk sie spisuje po reanimacji? ;P Bo mi poszła linka od prędkościomierza wczoraj
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12