|
Kłopot Trabi 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Grzegorz Pawlak
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 16:03
|
|
|
| Witam. Mam problem z moim trabim. Kupilem go jakies 2 tyg temu. Calutki gaznik zawalony mam olejem, ktory dostaje sie tam z powodu za duzej ilosci oleju. Zastanawiam sie jednak czy wlasciciel przede mna wlal za duzo, czy moze dostaje sie do niego paliwo??? Zrobilem tak. Zlalem caly olej z silnika i wyszlo mi ze mialem go tam jakies niecale 5 literkow. Ile powinno byc(w litrach) na stanie prawidlowo??? Olej jest zadki jak woda. Pomyslalem sobie ze dostaje sie tam paliwo, ale tu znow pojawil sie problem. Otoż pompa paliwowa ktorą odkrecilem okazala sie calkowicie sprawna. A wiec skąd benzyna dostala sie do oleju. W zasadzie to na 100% nie wiem czy tam jest benzyna, poniewaz jak zrobilem probe podpalenia umoczonej husteczki w tym scierwie to sie nie pali. Wiec moze to jednak nie wina benzyny???? Prosze o pomoc, jesli ktos mial podobne objawy w swojej polowce. Z gory dziekuje. /Grzegorz |
|
|
|
 |
stona
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 22:10
|
|
|
powinno byc 3 litry oleju. jezeli nie ma w oleju benzyny, a jest koloru takiego jasnobrazowego (taka maź) to moze dostawac sie plyn chlodniczy. sprawdz stan wody. a moze po prostu bylo za duzo oleju, albo ktos dolal jakiegos syfu.
ja bym stawial na wode, bo napisales ze sie nie pali - a nawet sam olej powinien sie zapalic.
pozdro |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 22:15
|
|
|
jezeli kupiles auto od "dziadka" to wez pod uwage to ze czesto zalewaja auto dlogo stojace ropa "do pelna" zeby hydraulika nie padla, wiec zalej olej ile nie pamietam ale w ksiazce jest napisane moze w dziale dane techniczne znajdziesz
pozdrawiam |
|
|
|
 |
stona
Gość
|
Wysłany: 2005-04-09, 20:07
|
|
|
| ropa to raczej tez nie byla, bo by sie palilo, no nie ? |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-04-10, 22:53
|
|
|
| jesli sadzisz ze ropa by sie palila to kup sobie 0,5 litra i sprubuj ja tak samo podpalic jak robiles to z tym co sposciles. |
|
|
|
 |
stona
Gość
|
Wysłany: 2005-04-11, 19:31
|
|
|
jesli sadzisz ze ropa by sie palila to kup sobie 0,5 litra i sprubuj ja tak samo podpalic jak robiles to z tym co sposciles.
hmmm. mam piec na przepracowany olej. zeby go rozpalic, wystarczy troszke ropki wlac na dno palnika razem zmieszana z olejem. gazetka, zapalniczka, i sie pali ze HO HO - jak sie zapali, to odkrecam doplyw zuzytego oleju. On pod wplywem temperatury zamienia sei w gaz i sie pali ladnym kolorkiem rozgrzewajac piec.
tzn. sygerujesz ze ropa sie nie pali ?? chyba nie zrozumiales do konca.
pozdro. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-04-12, 22:36
|
|
|
jak sobie taka ropka pochodzi w silniku to pod wplywem temperaturki "uciekaja" z niej substancje "cobardziej" lotne, jezeli pojezdziles na mieszaninie ropy z olejem to raczej stracila swoje wlasciwosci palne.
wiem ze jezeli byla ropa w oleju to mieszanina ta sie nie zapali, wiem sprawdzalem bo tak mialem.
ok moze z tym wczesniejszym nie za jasno sie wyrazilem. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2005-04-17, 15:29
|
|
|
Ropa sie pali, ale normalna ZIMNA ropa wylana z karnistra wcale nie ma takiej ochoty sie zapalać... Dużo łatwiej w niej ZGASIĆ zapałkę, niż zapalić ropę |
|
|
|
 |
marcin k
Gość
|
Wysłany: 2005-04-17, 19:37
|
|
|
witam
nie będe rozpisywał sie na temat "ropy" czy jest palna czy nie .ale w tej sprawie wydaje mnie sie że to płyn (lub woda) z układu dostaje sie do oleju(jak zlany olej ma kolor białawej emulsji lub podobny) to na 90% to jest to. Moja rada nie jeździć do czasu usuniecia usterki bo nie wazne co tam jest w tym silniku to napewno nie ma właściwosci smarnych ,mozesz zajechać silnik. |
|
|
|
 |
godlesso
Gość
|
Wysłany: 2005-04-22, 09:54
|
|
|
| ....uszczelka pod glowica i bedzie ok...AMEN |
|
|
|
 |
|
|