Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] klekot popychaczy(?)
Autor Wiadomość
Marioonio
Gość
Wysłany: 2005-04-12, 13:02   

Witam!
Może mnie ktoś oświeci czemu mi klepia popychacze(?) ?

Wiem, że powinny klepać, ale krótko po rozruchu... a u mnie klepią właśnie jak silnik torszke pochodzi :(
Dodam że olej nówka sztuka
Tylko mi nie mówcie że remont silnika czeka, bo sie pochlastam ;)
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2005-04-12, 17:04   

heh jaki remont silnika?Ja mam tak ,że jak odpale zimne auto przejade kilka metrów a silnik sie nie zagrzeje,później postoii i znowu odpale to klekaczą ,ale jak odpale auto i przejade tak,że silnik złapie temperature to znaczy kilka kilometrow,to odpalam na nastęony dzień rano i wiem , że nie będą klektowac.poprostu unikam krótkich przejazdów np przeparkowywania na zimnym silniku i mnie nic nie klekocze.pzdr Sprawdż czy u Ciebie tak nie jest.a czy to na bank popychacze ?pzdr
 
 
stona
Gość
Wysłany: 2005-04-12, 19:46   

popychacze do wymiany - ja zminilem u siebie, hehe - i nie poznalem silnika. (a nawet moje nie stukaly, ale jak zobaczylem ze sie troszke wybily, to zmienilem - roznica jest.)

a jaki olej ?? mozna spytac ?? jezeli byl mineralny, a wlales syntetyk to lipa. ale o tym to musisz juz sam poczytac na googlach.

pozdrawiam

ps. jkak chcecie moje szklanki to moge wam dac (5 sztuk jest takich sobie, trzy sa ladne)
 
 
Marioonio
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 05:13   

olej jest pósyntetyk, a co było wcześniej to najstarsi górale nie wiedzą...
No właśnie, chodzi o to że jak się odpali to nic nie klekocze, tylko po około 1 km. jazdy,
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 09:27   

Dużo zależy właśnie od oleju. Ja w błogiej nieświadomości kupiłem Shella do starych silników (dobra cena, solidna marka), ale była orkiestra!!! Normalnie Diesel. Później się dowiedziałem, że to bardzo dobry olej do starych silników, ale bez hydraulicznych popychaczy. Wlałem Lotos mineralny (city w żadnym wypadku!!!) i jest o niebo lepiej, chociaż tak jak napisał wyżej Piotr po krótkich dystansach czasem mam Diesla.
 
 
Michał & Ela
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 10:44   

Co jest zlego w laniu oleju polsyntetycznego do traba?? Czeka mnie wymiana oleju i zastanawialem sie nad 10w/40 lotosu (polsyntetyczny) Czy po takim oleju moge sie spodziewac "diesla"?? Radzieckii- czy moglbys rozwinac temat o tym shellowskim oleju? O co chodzi ze olej do starych silnikow nie pasuje do traba? Po czym poznac ze olej nadaje sie do hydraulicznych popychaczy?
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 13:56   

Silniki z atomatycznie regulowanym luzem zaworów (made in VW z lat 80 XXw) są przystosowane do pracy tylko z olejem mineralnym.
Nie ma co sie zastanawiać czy lać inny olej. Inny zawsze będzie zły i to wszystko.
Pozdrawiam.
 
 
Heniu Portier
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 14:09   

JaJer...Mylisz sie.......

Moj Trabant jezdzil od poczatku na polsyntetyku i dzieki temu zrobil 230 kkm bez remontu. Jezdzil by dalej,gdyby nie to,ze zabil go pasek rozrzadu.................................

Teraz mam silnik kupiony od kolegi,ktory ma autentyczne 35.000 km. Tez zalalem go polsyntetykiem. Dzieki temu, mimo iz stal dwa lata po odpaleniu nie zaklekotalo nic, brzmienie bylo takie,jakbym go zgasil 5 minut wczesniej...
 
 
Michał & Ela
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 15:27   

To co mi radzicie?? na co wymienic?:) Powiem tak: Silnik ma przejechane 140tys km. Jedyne miejsce jakie zauwazylem ze przecieka to pompa paliwa i pokrywa zaworow. Pompe i uszczelke wymienilem i jest sucho. Chce jak najbardziej przedluzyc zywotnosc silnika, a wiem ze dobry olej to 70% sukcesu 20% to jego eksploatacja a reszta to fart:) a porzy okazji moze bedzie mniej palil:):) Wiec pytam sie: jaki olej lac? Mineralny- gestszy czy polsyntetyk? Podejrzewam ze to moze byc spor typu co jest starsze jajko czy kura- ile osob tyle zdan.. ale moze ktos pokusi sie o odpowiedz:)
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 16:31   

Z kolei ja myślę że to jest tak:
- im wiecej zadajesz pytań, tym wiecej odpowiedzi otrzymujesz i potem nie wiadomo co z tym zrobić.
Jeden opiera sie na danych technicznych od producenta i stosuje jego zalecenia, a drugi stosuje tzw partyzantkę i mówi że tak jest lepiej.
Trzeci z kolei mówi bzdury, a czwarty jeszcze co innego i co wybrać?
Podsumowując.
Każdy powinien robić w/g własnego uznania i wtedy bedzie lepiej, nie bedzie możliwości zwalenia winy na innego. Pretensje będzie można mieć wyłącznie do siebie.
Z życzeniami długiej bezawaryjnej jazdy - JaJer
 
 
stona
Gość
Wysłany: 2005-04-13, 20:11   

ja tam mam 80 tys km, i leje mineralny mobil (15w40) nawet jak zmienilem szklanki na nowe, to wlalem tez ten olej. i jest git. dodam ze na tym oleju stare szkalnki tez mi nie stukaly, a zuzyte byly. mozna np. wyjac szkalnki, spuscic z nich stary olej (uwaga zeby nie popsuc szkalnki) potem ladnie wyczyscic, zalac swiezym olejem, i powinni byc ok. chyba ze juz sa na tyle zyzyte nie trzymaja cisnienia jak olej troszke sie nagrzeje(rozrzedzi). ajak to nie pomoze to nowe skzlanki i juz. wcale nie sa takie drogie. ja za oryginalne rouville(chyba tak to sie pisze) dalem po 18 zl za sztuke,(to juz z upustem na serwis).

pozdro i powodzenia.
 
 
picek
Gość
Wysłany: 2005-04-14, 07:56   

Trabantem trzeba jeździć na oleju mineralnym. Ważne jest, żeby olej miał klasę A2. Dobrej jakości oleje mają takie oznaczenie na butelkach. A do klekotu popychaczy, jeśli pojawiają się tylko czasami, trzeba się przyzwyczaić.
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-04-14, 08:46   

Radzieckii- czy moglbys rozwinac temat o tym shellowskim oleju? O co chodzi ze olej do starych silnikow nie pasuje do traba? Po czym poznac ze olej nadaje sie do hydraulicznych popychaczy? Niestety zbyt wiele Ci nie pomogę. Wiem, że ten konkretny (mineralny, 15W40) powodował tak koszmarne klekotanie, że zacząłem rozważać konieczność robienia czapki. Gość z warsztatu w Łomiankach powiedział, że to może być właśnie wina oleju i tego konkretnie Shella, oraz Lotosa City nie powinno się lać do silnika z hydaulicznymi popychaczami. Teraz jeżdżę na Lotosie Mineralnym i jest lepiej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11