|
rozrusznik 601 POMOCY!!! |
| Autor |
Wiadomość |
Black
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 08:38
|
|
|
| cholera nie kręci, raz zakręci Trabi zaczyna zaskakiwać i lipa... drugi raz już nie zakręcisz, trzeba palić na pych. wystarczy, że po jeździe postoi 30 min. i już nie zapali znowu na pych. co w tym rozruszniku mogło paść (akumulator nówka)POMÓŻCIE |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 09:06
|
|
|
| Nie wiem bo też mam historię - raz przekręce i słyszę tylko cyknięcie automatu , następnym przekręceniem zaskoczy normalnie? co to takiego? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 10:20
|
|
|
Sprawdzić i w przypadku wypracowania wymienić:
1. - tulejki wirnika
2. - tulejka bendixu
3. - bendix
4. - wirnik i stojan (komutator w wirniku i stan izolacji uzwojenia)
5. - szczotki
6. - szczotkotrzymacze
7. - ośka dzwigni bendixu
8. - dzwignia bendixu
9. - automat rozrusznika (elektromagnes)
Po sprawdzeniu i naprawie rozrusznik powinien pracować jak nowy.
PS
zacząć od sprawdzenia połączeń przewodów wysokoprądowych. (klemy, itp.) Może nie trzeba będzie przeprowadzć dokładnego sprawdzania opisanego wyżej :)
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Black
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 11:19
|
|
|
dzięki spróbuję, podejrzewam szczotki
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 21:52
|
|
|
czesto padaja aluminiowe przewody od akumulatora . najprosciej sprawdzic to poprostu dotknac i zobaczyc czy nie sa przypadkiem cieple a druga metoda sprawdzenia wymaga kabli tzw."szelek" podpina sie akumulator przez szelki zostawiajac oczywiscie to co jest jezeli jest lepiej znaczy przewody.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
bartek/jastrząb
Gość
|
Wysłany: 2005-04-11, 20:47
|
|
|
| przepraszam? gdzie tam są ALUMINIOWE przewody?..tez mam problem z rozrusznikiem... |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-04-12, 07:11
|
|
|
| Oryginalnie przewody od akumulatora mają rdzeń wykonany z aluminium, które lubi się utlenić i nie przewodzić prądu. |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-06-02, 00:25
|
|
|
| Mam problem z rorusznikiem słychać takie TYK i nic raz mi się zawiesił i teraz stoi...i nic rozebrałem rozrusznik w srodku szczotki są w 70% jeszcze..tam troche przyrdzewiałe niektóre elemenrty przeczysciłem wszystko..i kurde nadal to samo...a co do kabli od akumulatora to zauważyłem że mój + jest pęknięty czy to przez to ??? |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-06-02, 07:53
|
|
|
Miernik w łapkę i wszystko będzie jasne.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-06-02, 20:09
|
|
|
| Przeczyść komutator i szczotki. Przerabiałem to w zeszłym tygodniu. Dotrzyj szczotki, wyczyść wszystko i ma chodzić, chyba, że się uzwojenie spaliło. I jeszcze jedna próba. Weź wkrętak i zewrzyj ten styk z przewodem od akumulatora i ten niżej (taki z śruba 13-stką na właczniku).Jeśli rozrusznik będzie kręcił to wina może leżeć w stykach wyłącznika |
|
|
|
 |
bartek/jastrząb
Gość
|
Wysłany: 2005-06-02, 21:28
|
|
|
| no a mojego rozrusznika nikt nie potrafił naprawic ;P rzeba było nowy załozyć |
|
|
|
 |
|
|