|
lampka ładowania nie gaśnie , silnik jast słaby |
| Autor |
Wiadomość |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 17:01
|
|
|
witam mam nastepujacy problem - pojechalem sobie umyc trabanta bo byl dawno nie myty (tak sądze- bo kupilem go nie tak dawno) po zabiegach pielegnacyjnych:P chciałem jechać do domu i tu zaczeły się problemy: na początek miałem problem z odpaleniem (a przed myciem palił jak to się mówi "od kopa", ale w końcu zaskoczył i ruszylem a tu kolejne problemy nie dość ze był słaby to nie gasła mi lampka kontrolna ładowanie ale maiłem do domu 150 m od myjni wiec dojechałem choc problemy nie znikneły lampka jak sie ciągle paliła tak sie pali a silnik dalej jest słaby. Pali nawte dobrze ale nie tak jak wcześniej. Nie znam się za bardzo ale podejrzewam że silnik jest słaby bo do gaźnika się mogła dostać woda (moze za duzo na niego lałem szlaufem i rynienki od klapy silnika nie nadążeły jej odbierać i jakoś sie tam woda dostała co jak co to akumulator był troche mokry. Co do lampki to podejrzewam jakies zwarcie w instalacji ale nie wiem napewno. Co Wy o tym sądzicie moze mieliście coś takiego już, jeśli tak to jak sobie poradziliście z tym...
Pozdrawiam!!!
aha pasek sprawdzałeem i jest dobrze napięty!!! |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 17:31
|
|
|
| Nie jestem znawca ale moze poczekaj az wszystko wyschnie i wtedy sprobojmoze bedzie lepiej. Jesli nie to juz tezsze glowy beda musialy Ci odpowiedziec. Wesolych swiat 4 all. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 18:49
|
|
|
Mogłeś zamoczyć przewodyWNP i powstało zwarcie(przebicie iskry)
Podejrzewam że myłeś 601-kę?, czy 1.1?
Lampka ładowania powinna gasnąć przy sprawnym regulatorze napięcia(alternator czy prądnica?)
Najprawdopodobniej woda na silniku(nie Ty jeden po myciu miałeś problemy z odpaleniem)
Wesołych Świąt!!! |
|
|
|
 |
Pontifex
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 21:33
|
|
|
Mam trabanta 601, a w nim zamontowany alternator nie prądnica. Sprawdziłem czy z alternatora wychodzi wogóle jakieś napięcie z tego co mi wiadomo powinnien on dawac okolo 14V a daje niecałe 2V wiec chyba coś musiało sie z nim podziać...
Wesołych świąt!!!!! |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-03-27, 16:58
|
|
|
Najpewniej(choć niekoniecznie)padł regulator napięcia w alternatorze(wewnętrzny)
Tak,powinno być 14,2v
Przy 2v na alternatorze masz niedoładowany akumulator(w końcu to altek ładuje w czasie jazdy aku)i z tąd problem z odpaleniem(z kąd rozrusznik miał wziąć prąd?) |
|
|
|
 |
|
|