|
Co z podłogą. |
| Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Gość
|
Wysłany: 2005-03-18, 20:21
|
|
|
Przepraszam ale nie radże sobie jeszcze z tymi tagami ;(
pzdr M. |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2005-03-19, 17:43
|
|
|
| Farbe kazdy sklep z chemia przemyslowa bez probelmu ci sciagnie, ptroblem lezy jedynie w tym ze farba jest sprzedawan w "beczkach" chyba po min 15 litrow, dane sprawdze ewentualnie skoryguje :P DDR |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 00:17
|
|
|
| Ja wnetrze (podloge) pomalowalem farba Boll "do podwozi samochodowych". Nie smierdzi i jeszcze zyje wiec "chyba" nie truje :P |
|
|
|
 |
Majster601
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 10:02
|
|
|
| nie chce zakaldac nowego temtu wiec zapytam w tym: czy lepiej jest malowac pedzlem(grubszą warstwe) czy natryskowo(kilka cienszych)?? |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 11:04
|
|
|
Majster - zawsze lepiej kilka cieńszych, bo się lepiej utwardzi w cienkiej warstwie niż w grubej.
Farby do okrętów - ja kiedyś kupiłem taką w małym osiedlowym sklepie chemicznym i użyłem jej do konserwacji bagażnika od środka i zderzaków (od zewnątrz Wytrzymało co najmniej 2 lata, bo tyle się bujałem trampkiem II, nawet sprawdzałem potem kijaszkiem, czy nie przegniło i była zdrowiutka blaszka.
Jedem minus tej farby to to że jest bardzo gęsta i zupełnie nie nadaje się do pizdoletów, trzeba pędzelkiem nanosić.
Hammerite - hmm... IMHO wyrzucone pieniądze, płacisz za coś z czego i tak nie skorzystasz a zabezpoiecza raczej przeciętnie. Tak jak ktoś napisał - dobra do płotów. Jak coś jest do wszystkiego...
Podłoga - miałem na oku ładnego traba, tylko podłoga była sito. Trochę podpytałem blacharza i mówi, że to wszsytko zależy od stopnia zużycia, czy będzie do czego spawać nową )) - jeśli podłoga jest pordzewiała to znaczy że auto generalnie jest zapuszczone i sprawa może być mocno rozwojowa . Lepiej kupić drugiego traba nawet bez papierów na części, ale ze zdrową podłogą i przełożyć silnik itp.
Bitexu do środka SIĘ NIE DAJE!!! |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 11:07
|
|
|
Aha, właśnie w avatarze jest trampek II, i to są te zderzaki, z tym że pryśnięte jeszcze czerwoną farbą z puszki |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-02-20, 02:18
|
|
|
Wiem jedno- polozenie bitexu na gola blache nawet na najlepiej wyczyszczona jest rownoznaczne ze zgoda na ukryte rdzewienie. Bitex po wierzchu niby ladnie sie trzyma, ale ma on mikropekniecia, ktorymi dostaje sie woda i pieknie trawi blache pod spodem.
U siebie tak mialem - i nie odkryl bym tego do tej pory, lecz zastanowily mnie takie male pecherzyki, ja to zbijam, a tam... SZOK. Rdzy od groma.
Jak bitex to tylko z dobrym podkladem.
PozDDRowka |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2008-02-20, 15:55
|
|
|
| Na gola blache to wg mnie dobrze jest polozyc conajmniej 2 warstwy podkladu ftaloweo a dopiero pozniej bitex czy inne podobne. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-02-20, 18:25
|
|
|
| Wiem jedno- polozenie bitexu na gola blache nawet na najlepiej wyczyszczona jest rownoznaczne ze zgoda na ukryte rdzewienie Ja tak zrobilem bodaj 3 lata temu i teraz mam flinstonow :PP |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-02-21, 10:22
|
|
|
| A ja mam pytanie. W podłodze pod wykładziną z przodu mam okrągłe otwory. Takie jak spustowe p korytach progowych. Tam powinny być korki? Bo od tego nasiąka mi wykładzina i podłoga powierzchniowo koroduje. |
|
|
|
 |
Tonio
Gość
|
Wysłany: 2008-02-21, 22:31
|
|
|
| Te otwory są po to żeby można było konserwować jaskółkę od środka. Napewno nie od tego nasiąka ci wykładzina, chyba że masz już jaskółkę przeżartą na wylot :P Sprawdź lepiej uszczelki w drzwiach i uszczelkę szyby przedniej w szczególności dolne rogi. |
|
|
|
 |
Gaweł
Gość
|
Wysłany: 2008-02-25, 21:10
|
|
|
Bartku, to są dziury do konserwacji jaskółki i jak dobrze rozumiem Twoje pisania profili... Jeśli by tam tego nie było to trzeba byłoby chyba robić :) bo gdy nic nie wlejesz od środka to zewnętrzna konserwacja nic nie pomoże. Ja kupiłem do tego płyn do profili F - coś tam i wlałem dość dużo bo 05 litra. Dziś bym tego nie zrobił - wlałbym tam 'farbę' do podkładów kolejowych lub olej (płynny tylko dobrze podgrzany) do lin stalowych .
Tak też zrobiłem z progami swojego Citroena. Citroena już nie będzie, a te progi owszem.
Natomiast co do prac w Trabancie to kiedyś opisywałem jak to robiłem. Zewnątrz podłogę bitgumem i trzyma się póki co super. Natomiast mam mały problem z bagażnikiem.
Zrobiłem go w lecie; Dokładnie oczyściłem, odtłuściłem, naniosłem Cortanit, pomalowałem podkładówką Nobiles potem sprejem... i po dwóch tygodniach w zimie na zewnątrz mam repley.
Rozumiem, ze woda musiała sie tam dostawać, ale w jaki sposób zajęła Cortanit, który wchodzi w reakcje z metalem to nie mam pojęcia.
Słyszałem bardzo negatywne opinie na temat żywicy... |
|
|
|
 |
|
|