Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
2 Pytania
Autor Wiadomość
Majster601
Gość
Wysłany: 2005-03-24, 09:53   

Witam
ostatnio na allegro trafilem na taki oto wynalazek
Przykładowy link

czy ktoś z Was posiada takie ustrojstwo??
czy to działa czy jest raczej bajerem??

wydaje mi sie dosc dobrze zabezpieczylem podwozie ale ostrożności nigdy za dużo:)

I pytanie nr2:
mam 4 baki i w 2 jest wkrecone cos co wyglada mi albo na jakis odpowietrznik alebo na odplyw nadmiaru paliwa(??)
jest to połączone z przewodem paliwowym przez trójnik.
Czy to spełnia jakąś funkcje i czy lepiej zamontowac bak z tym czy bez tego ustrojstwa??
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-03-24, 12:52   

Odp na pytanie nr2.
To jest odpowietrzenie układu paliwowego. Jak podłaczysz to powietrze łatwiej ujdzie do baku. Pamietaj że nie masz pompy paliwowej i paliwo ścieka grawitacyjnie.
Jeszcze jedno - jak zamontujesz przeźroczysty pionowy wężyk to będziesz widział ile masz paliwa w baku.

Co do pytania pierwszego - nie mam zdania, ale wydaje mi się że można za taką kwotę sporo farby antykorozyjnej kupić.

Pozdrawiam.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2005-03-24, 14:58   

Co do tego wynalazku to mam taka mysl. Czy widziales nieskorodowanego poloneza Caro??? W tej chwili jesli nie jest nowy to ciezko takiego spotkac. A teraz najlepsze, otoz pod maska poldki maja zamontowane wlasnie taki gadzet co to niby antykorozyjnie dziala. Bzdura. Kup lepiej kilka puszek farbki antykorozyjnej :-)

Pozdrawiam =]
 
 
Wojtek Brzozowski
Gość
Wysłany: 2005-03-24, 21:51   

Niewatpliwe ciekawa sprawa. Jesli ktos chce wnikac czuy prawda czy falsz to najlepiej wziac ksiazke jakas do fizyki i zobaczyc czy z tymi anodami i katodami to prawda itd.
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2005-03-25, 12:56   

A no ciekawa i rzeczywiscie takie uzadzenia istnieja i sa stosowane np przy rurach ktore ze wzgledu na np wysoka wilgotnosc srodowiska sa szczegolnie narazone na dzialanie korozji, jak by tpo dzialalo w samochodzie, korozji napewno nie wyeliminuje ale na bank bardzo ja ograniczy, cena mysle przystepna jakbym mial 12 v w samochodzie to bym zainwestowal :) DDR
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-03-25, 15:54   

tak, ale jak można zmienić potencjał przedmiotu względem ziemi, nie łącząc jednego z biegunów właśnie z ziemią ???

Stek bzdur.
to powinien być jeden biegun łączony np. do tej gumy przewodzącej, która się po ziemi wlecze, a drugi biegun do karoserii. A to że tam 12mA przez karoserię przepłynie to jest pierdoła !!!
Tak samo prąd płynie przez karoserię jak np. światła włączysz...

kupcie ten "wynalazek" i rozbierzcie - ide o dobry zakład, że w środku jest parę oporników warte ze 2 złote i to wszystko !!!!
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2005-03-26, 13:28   

Z podstaw inzynierii materialowej :)

Zabezpieczenie przed korozją elektrochemiczną stanowi tak zwana ochrona katodowa. Ochrona katodowa polega na połączeniu chronionej konstrukcji z metalem mniej szlachetnym, tworzącym anodę (protektor) ogniwa, natomiast katodą jest obiekt chroniony. Połączenie takiej anody z konstrukcją chronioną wykonuje się przez bezpośredni styk ( tzw. powłoki anodowe) lub za pomocą przewodnika. Za pomocą protektorów chroni się przed korozją duże obiekty stalowe, takie jak kadłuby statków, rurociągi i podziemne zbiorniki. Protektorami są blachy lub sztaby wykonane z metali aktywnych jak: cynk, magnez lub glin, połączone przewodami z obiektem chronionym. W utworzonym w ten sposób ogniwie anodą jest protektor, który ulega korozji. Po zużyciu protektory wymienia się na nowe. Identyczny efekt daje zastąpienie cynku złomem stalowym połączonym z dodatnim biegunem prądu stałego, podczas gdy chroniona konstrukcja połączona jest z biegunem ujemnym.


DZiala dziala i nie jest to stek bzdur gdzie stosowane to pisze na stronce miedzyinnymi :) Widzialem na TVN Turbo jak platforme wiertnicza transportowali, po wynurzeniu okazalo sie ze jest wypoarzona w takie cos :) Platforma za miliony dolarow nie moze byc chroniona czyms co jest nieskuteczne. Jak wyzej pisalem nie wyeliminuje korozji w 100% ale znacznie ja ograniczy.

pozDDRawiam i Wesolego Jajka zycze :)
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-03-26, 13:47   

To znaczy że ja mam przerobić mojego TRABANTA na rurociąg, albo zbiornik podziemny? i kupić to ustrojstwo za blisko 80 PLNów???

O! z tym złomem stalowym to troszkę przesadziłeś moje traby jeszcze się nie kfalifikują do tego.

Na platformę wiertniczą też przerabiać nie bedę, a puszka farby i szczotka stalowa wcale nie zaszkodzą.

PozDDRawiam i Wesolego Jajka zycze :)
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-03-26, 19:39   

Przecież przez nadwozie bedące biegunem - (masą) cały czas plynie prąd więc dlaczego koroduje???
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2005-03-26, 23:25   

Znalazlem kolejny cytat ktory wyjasnie wszysktko, otoz ochrona katodowa jest najskuteczniejsza ale ... przeczytajcie sami nie do konca mialem racje. Co nie zmienai faktu ze dalej zostaje przy zdaniu ze warto sprobowac :)

]
Powłoki katodowe są wykonane z metali bardziej szlachetnych niż metal chroniony. Przykładem powłok katodowych są np. powłoki z miedzi, niklu, chromu, cyny lub srebra. Powłoka katodowa jest skuteczna tylko wówczas, kiedy cała powierzchnia stalowa jest nią szczelnie pokryta. Po utworzeniu szczeliny powstaje mikroogniwo, w którym żelazo jest anodą i ono ulega rozpuszczeniu, co przyspiesza korozję, a metal szlachetny staje się katodą ogniwa. W rezultacie uszkodzenia powłoki katodowej szybkość korozji w miejscu uszkodzenia jest większa niż w przypadku braku powłoki katodowej.

W ostatnim okresie zmieniono istniejące, a także wprowadzono nowe przepisy wynikające z Prawa Budowlanego, w których jednoznacznie wskazuje się na potrzebę stosowania przeciwkorozyjnej ochrony elektrochemicznej zbiorników podziemnych i podwodnych. Zapisy takie znajdują się od dawna w odniesieniu do stalowych rurociągów gazowych i naftowych. Odmianą techniki elektrochemicznego zabezpieczenia przed korozją konstrukcji stalowych, którą powszechnie stosuje się w warunkach naturalnych (wody, ziemia), jest ochrona katodowa. Również normy, opracowywane właśnie w Unii Europejskiej, podają tę właśnie technologię ochrony przeciwkorozyjnej jako najbardziej skuteczną i niezawodną w odniesieniu do szeregu konstrukcji stalowych, które w sposób ciągły kontaktują się ze środowiskiem korozyjnym, takim jak wody naturalne czy ziemia. Normy te odnoszą się również do stalowych obiektów hydrotechnicznych eksploatowanych w wodzie morskiej, rurociągów podmorskich, konstrukcji żelbetowych eksploatowanych w wodzie i w atmosferze.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-03-27, 04:41   

Witam ponownie.
Przeczytałem jeszcze raz tekst co go Guma napisał i tym razem ze zrozumieniem. :)
Zgodnie z tą materią inżynierową poszedłem do piwnicy szukać złomu stalowego. Troszkę tego się nazbierało, więc połączyłem to dziadostwo solidnym drutem mosiężnym i podłączyłem do bieguna [+] w starym akumulatorze.
Dokonałem szczegółowych oględzin mojego auta i stwierdziłem że są liczne drobne ogniska korozji na blachach.
Ale spokojny bo protektor w piwnicy do plusa podłączony pojechałem na przejażdżkę żeby pozbyć się korozji.
Jak wróciłem to tej korozji wcale mniej nie było i tu mam pytanie co ja źle podłączyłem, może protektor źle, a może ten drut był zły bo plus w akumulatorze był dobry.
Sam już nie wiem. Guma coś tam jeszcze pisze że dał cynk przez magnez do glin, ale ja nie wiem czy tak na forum można pisać?
W każdym razie po przeprowadzeniu prób wydaje się że w trabantach taki protektor się nie sprawdzi. Może dla tego że kilka razy rwał mi się przedłużacz od kosiarki co od minusa do karoserii był podłączony. To żadna jazda jak ma się taką smycz od protektora, daleko nie pojedziesz.
Teraz to mi zostaje przerobić traba na rurociąg, a jeszcze lepiej na konstrukcję żelbetową podmorską i zobaczyć jak będzie z korozją.
 
 
Stanisław Kudyba
Gość
Wysłany: 2005-03-27, 16:44   

A może zdjąć poszycie,szyby, tapicerkę,wyjąć silnik i skrzynię i włożyć to co zostało do wanny galwanicznej(po uprzednim oczyszeniu i miedziowaniu)i pochromować konstrukcję???Wtedy zabiegi elektroantykorozyjnokasodojne dałyby jakieś lepsze wyniki?
Pierwszy kwietnia już blisko!!)
Pozdrawiam
 
 
bRq
Gość
Wysłany: 2005-03-28, 11:33   

tylko pytanie ... czy to sie bedzie oplacac...
 
 
Stanisław Kudyba
Gość
Wysłany: 2005-03-28, 14:24   

No to trzeba spytać pana Oldaka czy oplacało mu się robić swoją limuzynę?(patrz zlot w Łodzi
Jeśli ktoś coś kocha i stać go na to to nie ma czegoś takiego jak opłacalnosć
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11