|
Problem ze skrzynia |
| Autor |
Wiadomość |
Jurek Łuniewski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-22, 16:59
|
|
|
Witam!
Jakis miesiac temu a dokladnie 28 dni temu:p robilem generalny remont skrzyni bo juz sie sypala. Wszystko bylo cacy, biegi ladnie wchodzily - az milo. Sytuacja sie jednak zmienila 2 dni temu kiedy zrobilo sie troche cieplej :( Gdy silnik jest zimny wszystko jest okay, ale jak sie rozgrzeje i troche szybciej sie pojezdzi ( choc bywa i bez tego ) biegi zle wchodza, jest opor na lewarku i jakos dziwnie chodzi pedal sprzegla, jakby mial jakis opor - sprzeglo tez jest nowe. Co to moze byc? Olej?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 07:42
|
|
|
| wymieniales podczas wymiany sprzegla tulejke prowadzaca lozysko wyciskowe ?? |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 14:09
|
|
|
| moze tez byc docisk do wymianki, wymieniałeś? |
|
|
|
 |
Jurek Łuniewski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 17:13
|
|
|
| wszystko wymienialem, caly docisk jest nowy. Dzisiaj jeest gorzej niz bylo wczoraj... Moze sprzeglo trzeba wyregulowac bo prze wlaczaniu wstecznego strasznie zgrzyta. AIUTO bo juz nie starcza mi cierpliwosci!!! |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 18:57
|
|
|
Może przyczyną być sama linka sprzęgła, albo się pruje, albo wystarczy nasmarować (powinna być kalamitka). Na wszelki wypadek powinieneś wozić zapasową w aucie.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 21:28
|
|
|
| He, he... Mialem identyczne objawy... i musialem prosic ojca o holowanie- urwala sie linka sprzegla a zapasowej brak. Objawy mialem identyczne- biegi zaczely ciezko wchodzic prawie ze na sile je wrzucalem. Jak zajrzalem pod maske to czesc wlokien juz sie wyprola.. no i do domu nie dojechalem- linka pekla:) pozniej swiatla i musialem gasic silnik i traba na pobocze spychac. Wymien linke- powinno pomoc. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 21:41
|
|
|
A jaki masz skok jałowy pedału sprzęgła? Książkowo powinno być około 2cm.
Tylko spytam:na czym polegał remont skrzyni? Ciężka praca lewarka nie jest spowodowana usterką sprzęgła tylko skrzyni(wodziki)
Zgrzytanie wstecznego może powstać gdy nie wysprzęglasz całkowicie(zbyt niski pedał)
Droga od lewarka do skrzyni to 5 czy 6 elementów połączonych przegubowo Może któreś połączenie jest lużne(nakrętka puściła)
Może w wybieraku przy skrzyni ścięło klina(przynajmniej u mnie tak było)
po prostu trzeba szukać
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Jurek Łuniewski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 22:05
|
|
|
| Niestety nie jestem mechanikiem :) Ze skrzynia bylo tak ze mialem do wymiany mechanizm roznicowy i synchronizatory. Wodzidelka mam w dobrym stanie. Niepokoi mnie fakt ze po rozgrzaniu silnika na sprzegle wyczuwalne jest " mrowienie " czyli jakby obcieralo a zeby wbic wsteczny trzeba sie mocno zaprzec i wsciskac na chama sprzeglo, wtedy zazwyczaj jest okay. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-03-25, 19:37
|
|
|
Sugerowałem sie tym co napisałeś....
robilem generalny remont skrzyni
Pracując kiedyś w PKS-ie na warsztacie zauważyłem że skrzyniami zajmowali się ludzie z duuuużym doświadczeniem (w stosunku do tych ludzi od silników)
Skrzynia to zegarek a zegarmistrzów teraz niewielu
Może na zatrzasku wstecznego dał ktoś większego(ciut) śruta?
Ale stawanie na pedale sprzęgła na pewno nie poprawi pracy skrzyni Ciężko coś radzić...gdy ktos grzebał w skrzyni tym bardziej że to było przed miesiącem Może spytaj mechanika który znęcał się nad ta skrzynią i sprzęgłem jak teraz jeżdzić?Ja tak bym zrobił
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 08:09
|
|
|
Sprawdziłeś linkę sprzęgła? To takie proste, a wyeliminowany zostałby jeden słaby punkt w układzie.
Jeśli linka się wyciąga i pruje (w efekcie sprzęgło nie wysprzęgla dobrze),oraz blokuje się w pancerzu to może tak się objawiać jak piszesz.
Kolejną rzeczą może być sam docisk, a w następnej kolejności łożysko wyciskowe, lub tuleja po której "chodzi". Jeśli docisk to masz przecież gwarancję (wymiana miesiąc wcześniej).
Moim zdaniem zacznij od linki, albo wal od razu do mechanika co Ci wymieniał.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Jurek Łuniewski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-26, 12:07
|
|
|
| Banalna sprawa, speglo bylo za nisko i tyle. 5 minut roboty i juz jest wszystko cacy. Dzieki za rady. 3majcie sie i Wesolych Swiat. |
|
|
|
 |
|
|