|
[601] przyspieszenie 0-80, 0-100 ile macie? |
| Autor |
Wiadomość |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2005-02-27, 16:04
|
|
|
Nie wiem,jak przyspiesza moj 601 bo jest rozbity i nim nie jezdze...A jak jezdzil to nie przekraczal ostatnio 85 Generalnie na 1 i 2 zbieral sie dosc dobrze potem juz uuuuuuuuuuu......i nie idzie
Zreszta odkad go mam to dobrze chodzil jedynie na zimno,potem sprawial wrazenie,jakby silnik "puchl" i zamulal coraz bardziej. Stad tez go nie katowalem. Wiesz moze czemu Zbysiu???? |
|
|
|
 |
Bigos
Gość
|
Wysłany: 2005-02-27, 21:03
|
|
|
| 120 jechałem na 3 gangu moja polóweczką na v-pałerku99+ |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-02-28, 12:04
|
|
|
Do Karola "MaxXxa": mam dokładnie taki wydech i sprawuje się całkiem nieźle. Wysłałem Ci fotki jak toto wygląda założone do auta i jak popiarduje ;o).
Heniu, by jeździć trabem 601 trzeba mieć do niego wiele serca... Nie jest to polówka, ani fiat 127. Wszelkie pretensje możesz mieć tylko do siebie.
Co do katowania: moim zdaniem katowaniem silnika w sześćsetjedynce jest jeżdzenie typu na 1 do 20 km/h, na 2 do 40 km/h, na 3 do 65 km/h itd. Dwusuw lubi wysokie obroty.
Morti: jedziesz do Łodzi? Pościgamy się ;o) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-28, 14:43
|
|
|
O kurcze, to ja chyba trabem nie umiem jezdzic :-O Ja moim jezdze do 15-20 na jednyce, trojke wrzucam czasem juz przy 30, a zmieniam na czworke przy 50. Czy to zle? Ale on strasznie wyje jak go dalej ciagne na tych obrotach. Czy tak musi byc? Czy mam cos nie tak z trabem, czy jezdzilem tyle czasu w nieswiadomosci???
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2005-02-28, 17:00
|
|
|
Heniu, by jeździć trabem 601 trzeba mieć do niego wiele serca... Nie jest to polówka, ani fiat 127. Wszelkie pretensje możesz mieć tylko do siebie.
To o czym napisalem,to nie tylko moje zdanie ale kilku bardzo doswiadczonych Trabanciarzy, w tym starszego Pana,ktory na niejednym Trabancie "zeby zjadl"
NO COMMENT.
EOT |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 11:00
|
|
|
Zbyszek - dzieki!
Qbs - wydaje mi sie ze meczysz lozyska, tak min to 20-40-60 |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 12:46
|
|
|
Dzieki Karol
Ostatnio zmienilem styl jazdy:
1- 25 km/h
2- 50/55 km/h
3- 70/75 km/h
4- do 100 km/h
Nawet mi sie podoba, troche glosniej jest, ale fajniej sie jezdzi To mowicie ze takie obroty trabikowi nie szkodza i wrecz pomagaja? Dzieki, juz nie bede meczyl mojego trabika. Mam jeszcze prosbe, moglby ktos to fachowo z nazewnictwem wyjasnic szczegolowo dlaczego wyzsze obroty sprzyjaja silnikowi trabiego. Bede wdzieczny, bo lubie wiedziec dokladnie jak i co
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 13:10
|
|
|
| Zainwestuj w obrotomierz. Obroty maksymalnego momentu obrotowego trabanta 601 to 3000 obr/min. Moc maksymalna - 4200 obr/min. Pomiędzy tymi obrotami (czyli w zakresie 3000-4200, spójż na krzywą moc-moment obrotowy w dowolnej książce o trabim) jazda jest najbardziej ekonomiczna: trabant dysponuje wtedy dobrym momentem obrotowym, warunki spalania mieszanki są najlepsze, osiągi dobre, smarowanie optymalne, zużycie paliwa minimalne. Jazda z niewielkimi obrotami silnika (1000-2000) to męczarnia dla silnika, zwłaszcza gdy jedziesz pod górkę, lub przyspieszasz. Korbowody obracają się stosunkowo powoli co powoduje że za każdym suwem pracy pojawiają się cykliczne obciążenia, nieuniknione są szkodliwe dla łożysk wału szarpanie, często pojawiają się detonacje (spalanie stukowe). Silnik dostaje za bogatą mieszankę, odkładają się nagary, zatyka się wydech. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 14:59
|
|
|
| nie zapominajcie ze krzywa momentu i mocy, ktura jest w ksiazkach, dotyczy sprawnego silnika. Tzn. silnika ktury nie ma w najblizszej przyszlosci remontu ani zadnych zmian dotyczacych wydechu i dolotu. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 19:45
|
|
|
Kurcze no to ma zens Zbychu Spalanie stukowe wystepuje u mnie i jakos duzo palil zawsze Ech ta niewiedza!! DZIEKI WIELKIE Chyba zainwestuje w obrotomierz
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Jasio
Gość
|
Wysłany: 2005-03-01, 21:40
|
|
|
| Przy spalaniu stukowym dużo nie pojeździsz, spróbuj lać 98 może przestanie. A jak nie to mały serwis cię czeka. |
|
|
|
 |
gromek
Gość
|
Wysłany: 2005-03-10, 23:36
|
|
|
| powiem w trzech słowach, mój miał na 3 biegu - 115 km/h, kto nie wierzy niech zwarzy sobie głowe, na objazdoym zlocie w Kryspinowie, kto był to wie jak chodzi, na expo tez dobrze smigał, / przed zatarciem / na 4 dobrze za wskazówka kierónków. |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2005-03-11, 14:41
|
|
|
heheheh tos ludzi pogasil gromeczku :P
nie przejmojcie sie koledzy bo to mozna osiagnac jak sie silniczek 601 przerobi tylko ze dystans jaki pokonasz na tym silniku bedzie max krotki za to jakze ekscytujacy
ja jednak zostane przy zlotym srodku czyli rownowaga pomiedzy wytrzymaloscia a moca
DDR |
|
|
|
 |
gromek
Gość
|
Wysłany: 2005-03-11, 20:39
|
|
|
| zywotnosc 3 miechy, cisniecia co wieczór, silników miałem duzo tak wiec mogłem sie bawic :) 30 zł za silnik + osprzet = opłacało sie kupowac :D |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2005-03-21, 09:12
|
|
|
Tio ja tez coś napisze :) ja tam nie katuje mojej furki , ale 353 to ja niemiem on sam tak jakoś sobie jexdzi szybko :P
Zainspirował mnie ten temat i wyjolem mojego potworka z garazu coprawda jest na letnich oponach i wogule stal chwile ale pomiezyłem troche i
0---80km/h to 8sek
0---100km/h to 11sek (trzeba nad tym popracować :P) |
|
|
|
 |
|
|