|
Wzocnienie Traba |
| Autor |
Wiadomość |
Dysiek
Gość
|
Wysłany: 2005-03-16, 17:48
|
|
|
Hej!
Ma ktos jakies pomysly co mozna zrobic, zeby trabi stal sie bezpieczniejszy? Jakies wzmocnienia drzwi? Jesli tak, to w jaki sposob? Ma ktos jakies pomysly? |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2005-03-16, 22:21
|
|
|
.
Przecież trabi JEST bezpieczny.
.
Im bardziej go wzmocnisz tym bardziej będzie cięższy i mułowaty.
.
Można najwyżej wzmocnić połączenie sanek z budą, żeby na jaskółce nie pękało.
. |
|
|
|
 |
Dysiek
Gość
|
Wysłany: 2005-03-16, 22:27
|
|
|
| Akurat imho na dobre by mu wyszlo lekkie dociazenie. Mam polo i jak byla zima to strasznie latalem na sniegu :( Trabi mial nie za dobra przyczepnosc :( |
|
|
|
 |
Michał Lepczyński
Gość
|
Wysłany: 2005-03-17, 05:06
|
|
|
Jarema, akurat kolega ma trochę racji.
Trab jest nadzwyczajnie bezpieczny jak na swe pozory (wiem dzwoniłem 4 razy w tym dwa konkretnie).
Ale jak sobie wyobrażę, że ktoś mi wjedzie w drzwi to tylko pisać testament.
Ogólnie ból jest ten, że żeby do drzwi coś wstawić to trzeba by coś zrobić z mechanizmem opuszczania szyby, bo rury się nie zmieszczą, a płaskownik na niewiele się przyda.
Jedynym "prostym" rozwiązaniem jest zrobienie typowych zastrzałów takich jak do klatek - tylko to nie wygodne w codziennej eksploatacji.
Pzdr, Lepi (www.lepi.w.pl/kombiacz) |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2005-03-18, 15:53
|
|
|
| No ale zawsze mozna zrobic dwoczesciowa szybe :P Tak jak stare ogorki mialy, wtedy masz cala przestrzen w dzwiach wolna :P Albo looknac dokad ta szyba sie opuszcza i np elektroniczne szyby na prowadnicy, silniczek z kolkiem zebatym i wtedy sprezyne wywalic ale czy sie pomiesci i czy jest sens ? Wzmocnienie masz na stronie glownej w tuningu, no a najleiej chyba klatke ale z tym to wiecej problmeow niz pozytku :| A tak btw klatka ale tak zeby tyne siedzenia zostaly ? Co o tym myslicie ? |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-03-18, 16:52
|
|
|
Więc jednak kompromis :)
Guma z tym jest jak ze wszystkim czyli możliwe i trudne tylko czy ma sens?
Mógłbyś wywalić tapicerkę (boczki) i zamocować te boczne rury do nadkoli tylko nie wiem czy nie zbyt duże obciążenia i skrzyżowanie rur łączące prawą i lewą stonę klatki odpada ale się da. Wylookaj na stronce GERMANSTYLE zdjęcia klatek.
inna opcja to puszczenie dłuższych prostych rur do tyłu wzdłuż linii dachu aż do tylnich słupków i stamtąd skośne rury przez tylnią półkę do bagażnika i mocowanie też na nadkolach tyle że od tyłu. Konieczne duże wzmocnienia/podstawy klatki z blachy mające rozłożyć siły na nadkolach. To są moje przemyślenia teoretyczne.
Pisz mejla bo mam parę pomysłów
[ALL] Swoją drogą w tej dużej książce Skurskiego w dziale napraw powypadkowych podwozia wymyślono parę fajnych prawie fabrycznych patentów na wzmocnienie podłogi tylko gdzie dostać takie wytłoczki... |
|
|
|
 |
|
|