|
nie kręci...zero reakcji |
| Autor |
Wiadomość |
sun7
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 21:04
|
|
|
| jeszcze jedna rzecz moze byc(al enie wiem czy głupio nie gadam). A co powiecie na mase która dochodzi do akumulatora, pod kleme minusową mam podpiety , cienki przewód, ktory dochodzi do blachy a z tamtąd do cewki.moze po prostu zapłon nie mam masy i próbuje brać z czego sie da... |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-03-15, 19:57
|
|
|
i po jakis 200 metrach "załapał", ale tak samo jak wczesniej czyli na pół cylindra.
To a'propo zapłonu Gdyby był oki(zapłon) to palił by nie po 200m tylko po 2m tym bardziej że pisałeś o wymianie świec na nowe
A co z kablami WNP?
Jeśli po przekręceniu kluczyka słychać "Klik)to znaczy że prąd dochodzi do rozrusznika ale nie ma siły go (rozrusznika)przekręcić I tu przyczyny
-tulejki
-szczotki
-za mały prąd z aku(zmierzyłeś napięcie?)
To że może być brak masy to nie głupie i to najprościej wyeliminować.Zrób to!
W aparacie sprawdż przerwę na przerywaczach i ustaw jednakową dla obu(0,4MM)Jeśli styki są wypalone wymień na nowe(pasują od MZ-tki)
Krzywka w porządku?Filc naoliwiony?Sprężynki na odśrodkowym są? |
|
|
|
 |
Gryzli
Gość
|
Wysłany: 2005-03-21, 13:47
|
|
|
| Mam propozycję nieco z innej beczki. Spróbuj go odpalić dowolną metodą, na pracującym silniku zdejmij jeden kapturek ze świecy. Jeżeli zgaśnie to odkryłeś pracujący cylinder, jeżeli nie zgaśnie to załóż kapturek spowrotem i spróbuj zdjąć drugi w analogiczny sposób. NIE DOTYKAJ JEDNOCZEŚNIE samochodu drugą ręką, nogą itp BO MOŻE POPIEŚCIĆ prąd. Jeżeli dowiesz się który cylinder nie pali to masz ułatwioną dalszą część pracy. Jak sprawdzić zapłon- patrz poprzednie wypowiedzi. Jeżeli zapłon będzie OK to robisz następującą rzecz: odkręcasz głowicę, kręcisz wałem (ew dmuchawą)i podziwiasz gładź cylindra. Nie powinno być na niej zadrapań- jak są to znaczy że strzeliły Ci pierścienie i czeka Cie mały remoncik :( |
|
|
|
 |
|
|