|
[1.1]sam juz nie wiem cio to moze byc:( |
| Autor |
Wiadomość |
peeter
Gość
|
Wysłany: 2005-02-10, 18:05
|
|
|
| a wiec zwracam sie z problemem do szanownych kolegow. Wiec mam problem z plynnoscia jazdy, to znaczy jest tak: wrzucam 1 i ruszam a pozniej sie muli i po chwili dostaje kopa, na 2 i 3 tek tak jest, mam rowniez problem z jazda o stalej predkosci muli sie i wogule pozniej przyspiesza i tak w kolko. Wymienilem swiece, linke od gazu, wyczyscilem gaźnik i cio to moze byc jeszcze?? moze oddac go jakiemus fachowcowi do regulacji?? nie wiem i prosze o pomoc |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-10, 18:44
|
|
|
| ja mam cos podobnego. u mnie nie jedzie plynnie. takie olekkie poszarpywanie. Nie wiem co to. Zapytalem w temacie brak plynnosci jazdy. Rzuc tam okiem moze znajdziesz cos dla siebie. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-02-15, 13:56
|
|
|
jesli chcesz wsadzac diezla to dobrze to przemysl ..... przedewszystkim musi byc to bardzo "kulturny" diezel tzn charakteryzowac sie ma wielka preogromna kultura pracy oczywiscie jak na diezla.... bo inaczej to bedziesz czesto skladal samochod...
przyklad ..... polski podcziwy zuk po wsadzeniu diezla jezdzi bardzo milo aczkolwiek ma jedna wade ... tak sie trzesie ze tego rama nie wytrzymuje , nadewozie zreszta tez wiec okropny chalas i krutka zywotnosc nadwozia .... |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-02-15, 13:57
|
|
|
ups sorka wielkie nie tu mi sie napisalo
przepraszam :D |
|
|
|
 |
|
|