|
brak plynnosci jazdy |
| Autor |
Wiadomość |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-02-10, 20:18
|
|
|
Ja jezdziłem na Iskrze i było OK Tylko raz założyłem100-ki(przeważnie były 80-ki-ciepłota)i wydarło porcelanki z gwintów-wystrzeliły razem z kablami
Gaznik przykrecasz na dwóch szpilkach wystających z bloku silnika Jaka uszczelka jest w orginale nie wiem ja dawałem kregielit(wycinasz nożyczkami, dziury pod szpilki dziurkaczem made in USSR)moczony w oleju Możesz dać siliko tylko trzeba to robić z czuciem bo ja napakujesz za dużo to zalepisz wlot do silnika Podstawę (jeśli jest krzywa)można"wyprostować"domowym sposobem na szerokim pilniku(gładzik)Na tyle szeroki pilnik żeby cała podstawa leżała na nim |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-10, 21:11
|
|
|
| Aha. Dzieki. Popatrze tam i na pewno jakos sobie poradze. Ale czy jakies lepsze (drozsze) swiece poprawiaja spalanie, osiagi?? Czy warto w nie inwestowac. Ja tez jezdze na iskrach ale zawsze mozna cos poprawic... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 00:51
|
|
|
Kolego Wojtku i inni. Nie mylmy filtra powietrza z gaznikiem, owszem sa one polaczone ale gaznik to nie ta tuba na silniku z "rondelkiem", ktora jest przykrecona na dwie srobki, ktorych jedna czesto znika (silnik drga i sie wykrecaja skubane). Gaznik jest w dole przy dolnej czesci atrapy, a laczy sie z gumaowa rura ktora jest zamocowana do obudowy filtra powietrza. Aby zobaczyc gaznik, odkrec dwie srobki (motylki) przy reflektorach i zdejmij atrape. Wtedy wyloni sie tajemniczy gaznik, srebrny taki podobny zupelnie do niczego z rurkami i linka gazu. Jednak nie dotykaj go lepiej gdyz to skomplikowane urzadzenie i skoro nie wiesz nawet gdzie go znalezc to znaczy ze mu nie pomozesz w zaden sposob (bez najmniejszej urazy oczywiscie). A co do swiec, to ja mam czeskie jakies i sa idealne, pamietajmy ze najlepsze swiece w trabie wg mnie to takie ktore maja elektrody schowane, a nie wystajace, nie nalezy wkrecac swiec jakich popadnie.
No mam nadzieje ze rozjasnilem troche
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Thrud
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 07:36
|
|
|
Zgadzam sie z Kuba. Znam paru magików którzy na "wlasne oko" rególowali gaźnik. Skończylo sie to tak ze musieli jechac do fachowca na ustawienie calego dranstwa.
Kolego Wojtku najlepiej jest sie zglosic do ludzi z CARTOON TRABANT od siebie z miasta i tam uzyskasz odpowiedzi an wszytskie nurtujace cie pytania i na pewno chlopaki pomoga ci z twoim trabem...
pozdrowienia |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 09:10
|
|
|
| Wojtek gratuluje wkońcu Traba, już nie musisz się meczyć z toruńskimi autobusami :) może napiszesz coś o nim? musisz pamiętać że te auta lubią jak się przy nich grzebie :))) |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 09:16
|
|
|
| Wojtek gratuluje wkońcu Traba, już nie musisz się meczyć z toruńskimi autobusami :) może napiszesz coś o nim? musisz pamiętać że te auta lubią jak się przy nich grzebie :))) |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 09:39
|
|
|
Dzieki Qbs. Teraz to faktyczni mi rozjasniles. Poslucham popatrze zrozumiem wiecej i wtedy wreszcie sam tez wlacze sie do akcji :P W koncu musz e go naprawic.
Dzieki Karolu. Napisze do Cieboie na meila. |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 10:46
|
|
|
Przejrzalem przed chwila ksiazke trabantowa o gazniku i qrcze nie znalazlem tam zadnych objawow ktoreby wystepowaly u mnie. Czy przyczyna braku plynnosci jazdy jest na pewno gaznik??
Niech ktos mi pomoze, przeczyta pierwsza moja wiadomosc o objawach i upewni mnie ze to cos jest z gaznikiem nie tak albo z czyms innym. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 11:37
|
|
|
Sprawdz ten tlumik, znaczy odkrec tylny tlumik i pojezdzij bez niego chwile, zobaczysz czy cos sie zmienilo.
Druga opcja jesli nie gaznik, to moze zapchany kranik, albo cos z nim nie tak.
Moze jeszcze filtr paliwa byc zapchany?
Coz wiecej mi do glowy pomyslow nie przychodzi. Pozsprawdzaj te wszystkie rzeczy i cos w tym musi byc.
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 16:46
|
|
|
Cotygodniowe spotkania bydgoskiego Klubu Miłośników Trabanta odbywają się w czwartki o 19 w "Gospodzie" na ul. Chodkiewicza (w ten czw. mnie nie będzie).
Poza tym szarpanie na niskich obrotach to taki fabryczny bajer dwusuwów, one po prostu lubią się kręcić :))) |
|
|
|
 |
Karol "MaxXx&
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 17:09
|
|
|
| Podejrzewam że może to coś ze sprzęgłem. Wpadnij na spotkanie a Klucha jeśli tylko będzie miał czas zajmie się Twoim sprzętem w Servicie. Masz jakieś fotki? |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-11, 22:14
|
|
|
Oj lepiej zeby to nie bylo sprzeglo... Moze wpadne, zobacze jeszcze.
Jesli chodzi o tlumik to chyba nie to bo ostatnio wyskoczyla mi rura dchodzaca do tylnego tlumika i jakos roznicy chyba nie odczuwalem procz dzwonienia.
Co znaczy zapchany kranik. Wiem co to kranik ale nie wiem co znaczy zapchany ktanik. czy moglbys mi to drogi Qbs`sie objasnic?
Filtr paliwa?? Jesli mi powiesz gdzie to jest to sprawdze.
ja jednak podejrzewam ze owe schorzenie musi miec zwiazek z przygoda z jazda na jednym cylindrze. Cos tam sie musialo rozregulowac. Bo od czasu kiedy zalozylem nowe swiece tak sie dzieje. Moze miec to zwiazek z przerywaczami??
Hmmmm a moze od tej jazdy na pol zapchal sie faktycznie tlumik, albo filtr paliwa.... To moze byc ten zwiazek. Co Wy na to??? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-02-12, 13:38
|
|
|
Odkrec odstojnik od kranika i zobacz ile tam syfu nalecialo, a poza tym kompleksowo sprawdzizsz to poprzez odkrecenie przewodu paliwa przy gazniku. Musisz w tym celu zakrecic kranik, po czym odkrecasz przewod paliwa od gaznika. Wloz go do jakiejs butelki czy tam naczynia i odkrec kranik, zobaczysz czy paliwo swobodnie przeplywa sobie przez ten przewod. Jesli tak to przyczyny szukaj gdzie indziej. Jesli nie to masz odpowiedz. Musisz zdemontowac bak z kranikiem i dokonac przczyszczenia kranika, baku i przewodu. Zanczy nie musisz, ale wypadalo by gdyby to sie okazalo to.
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-02-12, 15:00
|
|
|
ok. Dzieki. sparwdze to. Ale chyba tak nagle sie kranim nie zapchal. Czy przyczyna zapchania mogla byc jazda na jednym cylindzre?
A co z tym filtreem paliwa. gdzie on jest. Jesli jest zapchany to pewnie trza nowy kupic? |
|
|
|
 |
Psikus
Gość
|
Wysłany: 2005-02-12, 15:45
|
|
|
A wiec wojciechu. a myslales moze , dlaczego twoja swieca przestala dzialac? bardzo podobne objawy mialem u siebie, zimny szedl, cieply szarpal podczas jazdy z jednostajna predkoscia. wymienilem jedna cewkę, tą na ktorej padala mi swieczka, i problem znikł.
poz. |
|
|
|
 |
|
|