|
[1.1]cały czas otwarty na kaska doplyw powietrza w gaźniku |
| Autor |
Wiadomość |
peeter
Gość
|
Wysłany: 2005-01-25, 19:10
|
|
|
| Pomocy!!! a wiec dzisiaj jak ze szkoly wracale to bylo oki do puki sie nie rozgrzał:) a pozniej brak przyspieszeni itd... zdjolem kaptur z gaźnika i caly czas jest otwarta ta blasz od powietrza, nie zamyka sie:(cio mam zrobic?? prosze pomocy. z gory dziekuje |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-01-26, 13:23
|
|
|
Ta blaszka od powietrza to jest zamknięta wtedy gdy silnik jest zimny. Jak jest ciepły to powinna być otwarta, czyli prawidłowo.
Daj wystygnąć silnikowi, wciśnij pedał gazu i automatycznie "ta blaszka" powinna się zamknąć. Gdyby było inaczej to masz uszkodzone ssanie (automatyczne).
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
peeter
Gość
|
Wysłany: 2005-01-26, 20:58
|
|
|
| no ale j ak jest otwarta to silnik sie dusi i nie ma siły, a jak za pomocą drucika spowodowalem ze jest zamknieta to chodzi spoko:) i o co chodzi??nie wiem jak jest ztym ssaniem,ale tak sie dzieje:) dzieki za pomoc |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-01-27, 08:52
|
|
|
Kompleksowo musisz sprawdzić układ zapłonowy (świece, przewody WN,palec, kopułka, itp.) i układ zasilania (gażnik, pompa paliwowa, filtr itp.). Wyczyścić, wymienic co trzeba, wyregulować i będzie wszystko działało.
Nie otwieraj już kolejnego tematu z tym samym problemem.
Wracając do Twojego problemu: nie jest winne ssanie, wydaje mi sie że przyczyna leży w zapaskudzonym gaźniku. Masz zapchane kanały, dysze i paliwo nie przechodzi tak jak powinno. Włączenie ssania (zamknięta blaszka) powoduje że paliwo w dostatecznej ilości dochodzi do silnika i auto może jakoś jechać. Zdemontuj gaźnik wyczyść go, następnie wyreguluj wszystko co trzeba i bedzie OK! Aby wszysyko grało zastosuj to co napisałem na początku. Życzę powodzenia. Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
|
|