|
czy tylne wahacze sa takie same w 1.1 jak w 601? |
| Autor |
Wiadomość |
kk
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 14:42
|
|
|
jak w temacie
prosze o krotka odpowiedz tak czy nie |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 15:43
|
|
|
| sa takie same w 1.1 jak w 601 ale jak 601 ma z tylu juz nowy typ zawieszenia a nie resor pzdr |
|
|
|
 |
kk
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 15:51
|
|
|
| dzieki o to mi chodziło |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 19:02
|
|
|
| a jak ma stary typ to sa prawie takie same - w innym miejscu uchwyty na przewod hamulcowy i brak blaszek podtrzymujacych gumy. |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 22:32
|
|
|
| bo w idealnych samochodach nic nigdy nie trzeba było zmieniać........... |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2005-01-17, 23:13
|
|
|
burakiem zalatuje... to nie jakies gadugadu i nie zadziala - wykaz tagow dowzwolonych masz na samym dole strony po prawej.
pozatym podejrzewam do czego pijesz - jak na razie w swoim tego nie zmienialem. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 21:26
|
|
|
| czyli reasujmując - da sie bez wiekszego bólu spasować do 1.1 niezależnie czy od typa z resorem czy od nowszej 601? Bo właśnie sobie złamałem prawy wahacz i szukać jutro będę .... |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2005-01-21, 21:45
|
|
|
A Kuba miał rację że da rade zamiast kulkowych 6206 zapakować stożkowe Pytałem dziś w sklepie firmowym rozmiar jest ten sam(stożkowe jest o 1 mm "grubsze"ale jest sporo gwintu na czopie)a stożkowe znosi większe obciążenia Ktoś powie "Po co poprawiać fabrykę?"A ja odpowiem "A bo tak!"
Pozdrawiam
K.S |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 19:32
|
|
|
Skorzystam z tego,ze założony jest temat, nie bede nowego zakladał.
Problem dotyczy tylnich wahaczy w polówce. W samochodzie tylnie kola sa wychylone na zwenatrz, tak, jakby nie byly wogóle obciażone. Czy to jest wada sprezyny, która jest zbyt twarda, czy amortyzatora, który sie "zastał" ?
Dodam, ze po załadowaniu do bagażnika 275 kg cementu kola prawie sie wyprostowały ;)
Co z tym zrobic? |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 22:37
|
|
|
| dołożyć jeszcze cementu i tak zostawić |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 22:42
|
|
|
| ten typ juz tak ma :) |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 22:43
|
|
|
A tak serio to też tak mam w swoim 601 (z tyłu nie mam resoru)
...chyba tylko obcięcie sprężyn wchodzi w grę
albo ten cement :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 23:34
|
|
|
tak zostal trabant zaprojektowany i juz (samochody z czasow 60/70 tak mialy) jest na to rada ale trzeba spawac. wycinasz oryginalne srodkowe mocowania wahacza i wspawujesz wytoczone od nowa dluzsze. mozna tez kupic takie podkladki w ksztalcie tego dzwonka i przykrecic. Mysle ze pierwszy patent bezpieczniejszy. mozna tez obciac sprezyne o poltora zwoju i tez si ewyprostuja ale gleba sie pojawi.
acha i kiedy wreszcie nauczy sie ten narod polski ze pisze sie "tylnych" a nie "tylnich" |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 23:53
|
|
|
Heh, mam tytul "Wojewódzkiego Mistrza Ortografi" z czasów gimnazjum :D To wszystko przez internet.
Wracajac do TYLNEGO wahacza, Qbs, chodzi Ci o obnizenie(wpuszczenie)w wahacz dolnego mocowania amortyzatora czy przedłużenie kielicha?
A gdy skróce spreżyne to amortyzator nie bedzie stukał? Bo tloczysko ma okreslona długosc. |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-03-02, 23:56
|
|
|
| To chyba ma zwiazek z tym, ze kombi przeznaczony jest do wozenia ciezarów, ALE ZEBY 275 KG NIE POMOGŁO??? |
|
|
|
 |
|
|