Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy wam też się tak psuje??
Autor Wiadomość
blaz
Gość
Wysłany: 2005-01-18, 18:50   

Trzeba mieć łeb do biznesu i można jezdzić 1.1:)) Mi jeszcze nigdy w silniku nic sie nie zepsulo, jedynie to pompa paliwa która sam zepsułem... a tak to nic. Chlodnica i u mnie ciekla w najgorszym miejscu, ale pomogły 4 tubki silikonu... sprzeglo , uzywana kosztuje od golfa, fiata 125p ok 100zl na zlomie, po co dawać 500?. Wachacze z tyłu miałem robić koszt planowany ok 900zl za wszystko... dałem 100zł za 2 wachacze w dobrym stanie od dwusuwa... itd, mozna by wiele jeszcze wymienic rzeczy które można kupić za grosze pasują ce od 601 lub innych aut (zdarza sie).
 
 
Stanisław Kudyba
Gość
Wysłany: 2005-01-18, 20:57   

...a co do cen to reflektor do Corolli kosztuje 1125 złjeden więc nie narzekajmy że trabi jest drogi w utrzymaniu.A poważnie jeśli coś pracuje to się wypracowuje normalna rzecz a zrobienie czegoś samemu przy samochodzie i to coś nie padło na drugi dzień czy to nie satysfakcja?!Piszę jak Adam Słodowy ale zrobienie czegoś samemu dla siebie jest zawsze lepsze niż partolenie przez mechanika Niestety nie wszystko można samemu i wtedy pozostaje zdać się na mechanika i mieć nadzieję że facet ma "duszę"I oby tylko takich mechaników spotykać !
Pozdrawiam
 
 
Bigos
Gość
Wysłany: 2005-01-19, 15:32   

Trabiki mają już swoje lata , najczęściej nie były eksploatowane , tj powinny być , różni ludzie nimi jeździli , więc nie dziwmy sie że sie psują . Ja tam nie narzekam coś sie spieprzy to czeba wymienić , i tyle lub dobrać . Hmmm Trabik super sprawa pogadajmy o zaletach a nie wadach heh
 
 
Sei
Gość
Wysłany: 2005-01-21, 23:17   

Panowie, ja tam dochodzę do wniosku, że odpowiadają mi wyłącznie dwie marki
Jaguar (200 - 600 tys. PLN jednorazowo)

i

TraGUAR (0,5 - 5,000 tys. PLN jednorazowo, a reszta w nieoprocentowanych wymianach i przeróbkach :D )
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2005-01-21, 23:48   

Sypanie się traba to najczęściej spadek po poprzedni m właścicielu ;-( Ja u siebie spawałem tunel zmiany biegów, wymieniłem chłodnicę(wielkie dzięki dla mechanika, który ją załatwił przy robieniu sprzęgła) 2 razy sprzęgło(jak widać dobry mechanik był...) dwa złamane wahacze (jeden - kolizja, drugi rdza). Przedemna jeszcze wymiana progu i nadproża.Wymiana pompy hamulcowej. Wiekszość przyjemności zawdzieczam poprzedniemu właścicielowi - 0 konserwacji (oszczedzał na fluidolu i bitexie)Filterek gazu wywołał szok u gazowników - tak zajeb@#@# jeszcze nie widzieli. Koleś nie zawracał sobie głowy takimi drobiazgami.Teraz mniej wiecej doprowadziłem go do porządku. Musze zrobic hamulce jeszcze do końca. No i może silniczek 1.3
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-01-22, 18:53   

Trabants work is never done!
 
 
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
Wysłany: 2005-01-22, 19:12   

A wymiana klocków w fordzie mondeo 1600 zł,
świece nowe do alfy 156 + wymiana 1100 zł..

a niektórzy idioci z brzostka narzekają, że 200 zł za wahacz do tyłu to dużo.
 
 
Arthas
Gość
Wysłany: 2005-01-23, 10:16   

No no. To mam pocieszenie. Całe szczęście jednak że mam Trabanta a nie jakąś Alfę czy inny syf. Ale tak szczerze mówiąc zawsze chciałem mieć Traba i choćby nie wiem jak bardzo się sypał będę go naprawiał aż nbaprawię. W końcu wyjdzie że cały jest na nowych częściach :). Pisssssssssss
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-02-10, 21:34   

Rachunek sumienia:
Zrobione:
- wymienione lozysko
- zalozony gaz
- conajmniej 3 krotna platna regulacja gaznika
- wczoraj pospawana lapka od sprzegla
- wymienione oponki (juz 2 razy)
- po dzwonie wymiana kloszy atrapy maski
- spawany pedal sprzegla (1. usterka i kosztowalo mnie to qwa 150 zyla , ale dalem wtedy tyly, gdybym to ja wiedzial , ze to tak banalnie proste wymieni takie pedal , nie mowiac o kosztach buahahaha)


Nadal do zrobienia:
- blachara (progi , podproza)
- duperele przy silniku(czyszczenie odmy , nowe kable swieczki itp.)
- dokonczenie poszerzania tylnych blonikow
- zakup nowych gum na alusy
- dokonczenie trampka z przodu i z tylu po czerwcowym dzwonie
- lewe lusterko od manciory (prawe mam polowa sukcesu)
- szpachlowanie i wreszcie malowanie

To chyba na tyle. Wole nawet nie liczyc. Pewnie polowy rzeczy nie pamietam. Trampek : data ur. 1991 , przebieg jak na dzien dzisiejszy jakies 82 tys. , inst gazowa od jakis 15 ty. W sumie 2 lata jazdy i 35 tys przekulane przeze mnie...

Ale tak jak zauwazyl radzieckii , lepszy trabant niz nowa corsa :D
 
 
Wojtek Brzozowski
Gość
Wysłany: 2005-02-10, 22:00   

Ja mam swojego od 2 miesiecy i wymienilem tylko to co zuzywa sie w normalnej eksploatacji: swiece, amory z przodu, filtr powietrza. Pozostale usterki jak np odlaczona rura wydechu od tylnego tlumika z powodu poluzowanej srubki to zabawy bezplatne.

Planuje okleic polke pod kierownica jakims fajnym materialem, czarna ircha czy czyms podobnym bo ten popbrudzony olejem przez poprzedniego brza doprowadza mnie do szalu.

Latem planuje oddac go do blacharza zeby zabezpieczyl pare miejsc, moze tez poprawie w paru miejscach lakier.

A szczytem marzen jest kupienie nowego trabika najlepiej 1.3. Ale to juz spory wydatek i daleka przyszlosc.

Niech zyja niezawodne trabanty. Te zawodne tez, wyremontuje sie albo na czesci :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11