|
[601] Budzik |
| Autor |
Wiadomość |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2005-01-07, 18:40
|
|
|
Witam
pewnie bylo to juz i ktos zachwile powie zebym sobie poszukal ale szukalem i nie moglem znalezc. Otoz chodzi o to ze kupilem sobie nowy predkosciomierz i chce w nim wymienic tarcze tylko mam problem z dostaniem sie do srodka. Chyba daje sie tylko od strony szybki ale jak porozginam ta blache dookola to czy bedzie dalo rade pozniej ja zagiac zeby nie bylo sladu i zeby jej nie uszkodzic ani szybki. Jak to zrobic czym najlepiej? A moze jest jakis inny sposob dostania sie do srodka?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
eutyfronik
Gość
|
Wysłany: 2005-01-07, 21:07
|
|
|
Heh... miałem ten sam problem. niestety nie rozwiązałem go do dziś.Mam nadzieję że ktoś pomoże.
pozDDRoooooo |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2005-01-07, 21:19
|
|
|
| heheh no chlopaki inaczej sie do tarczy nie dostaniecie trzeba to rozgiac (ta plaszke tylko delikatnie i powolibo ona sie szybko targa) i potem zdejmujesz wskazowke (na wcisk jest) odkrecacz 2 srobki i tarcze masz w lapkach ... chyba jasno pozDDRo |
|
|
|
 |
Markus
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 02:12
|
|
|
| Dokladnie tak jak mowil morti tylko pamietaj DELIKATNIE :) powodzenia |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 02:16
|
|
|
hmm... tez mialem ten problem, chcialem sobie wymienic tarczke, a tu taki walek, pomyslalem jednak ze trzeba go rozebrac i wyjac wnetrznosci wiec zaprzestalem, ale okazuje sie to takie proste, chyba wroce do mojego planu z nową tarczka, ech dzieki koledzy za info ach ta ciemnota :-p
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 02:51
|
|
|
| tylko se ośke zablokujcie w odpowiednim miejscu bo potem wam będzie głupoty licznik pokazywał. |
|
|
|
 |
MaxXx --> Twister
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 09:45
|
|
|
no i jesli jest licznik dzienny to trzeba odkrecic jego galke, ona jest z boku zabezpieczona mala srubka ktora mozna odkrecic np. skalpelem.
Ramke odginakc od spodu ofkors.
pozDDRo! |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 13:25
|
|
|
A co znaczy zablokujcie oske??? ze niby co trzeba zrobic?
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-01-08, 18:43
|
|
|
To znaczy sprawić żeby spoczywała cały czas w jednym miejscu przy zabawie z licznikiem, bo potem założycie wszystko i okaże się że przy 20km/h budzik będzie pokazywał np. 120... I wtedy czeka was ponownie robieranie, a za drugim razem prawdopodobieństwo zniszczenia rameczki jest już większe. Delikatnie, dużo cierpliwości i dokładności zegarmistrza a budzik i jego flaki są wasze. Mi rameczka pękła, nie zaszkodziło to bo i tak założyłem, ale potem okazało sie że licznik jest nieszczelny i przy różnicy temperatur paruje wewnątrz, co nie wygląda zachęcająco. Ale w końcu udało mi się dostać chromową rameczkę i w końcu powinno być szczelnie.
Pozdrawiam i ruszcie wyobraźnią przy produkcji własnego zegarka, żeby to nie był kolejny białas z napisem supertuningmegahiper |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 15:52
|
|
|
| a jakich narzedzi uzywac do odginania? bo moj budzik jest zdrowo zapieczony i nie chce mi tam srubokret wejsc. |
|
|
|
 |
Markus
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 16:15
|
|
|
Majzel ,mlotek ,wiertarka najlepiej z udarem ,budzik zamocuj w wielkim imadle :P :)
A tak powaznie ja odgiolem malym srubokrecikiem. |
|
|
|
 |
Fikus
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 17:25
|
|
|
| a ja juz rozwalilem 3 budziki bo jak wyciagam wskazowke to jes tak mocno wcisnieta ze jak to podwazam srubokretami to zawsze peka mi oska tam na dole pod tarcza jest to budzik 1,1 |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 20:41
|
|
|
.
Też się dobrałem do licznika i jakoś się udało. Miałem o tyle komfortową sytuację, że dostałem nówkę i mogłem ryzykować ze starym. Póżniej zdobyłem zajebisty obrotomierz (miniatura prędkościomierza), wróciłem do oryginalnej tarczy, obrotomierz poszedł obok, na miejsce ekonomizera (był troszkę mniejszy, to go wkomponowałem w puszkę po ekonomizerze) a ekonomizer pod kierownicę.
.
Przy odginaniu blaszki lepiej odginać po troszeczkę, prawie niezauważalnie i zrobić tak kilka kółek aż zrobi się luźna a po kilku następnych spróbować delikatnie ją zsunąć. Przy tym sposobie nie robią się "ząbki" od śrubokręta. Przed zdjęciem wskazówki można dać kropelkę WD40 na ośkę (psiknąć na śrubokręt i z niego skapnąć), obrócić na kwadrans tarczą w dół i oznaczyć pozycję ośki. Przy ściąganiu można przytrzymać delikatnie ośkę szczypczykami tuż przy tarczy ale z jej drugiej strony tak aby szczypce opierając się o tarczę nie pozwoliły na "wyrwanie" ośki a wskazówkę najlepiej zdejmować polcami. Po założeniu wsazówki najlepiej zamontować zegar bez szybki i karnąć się razem z drugim autem i porównać wskazania przy różnych prędkościach. Bardzo ważny jest bolec ograniczający wychył wskazówki, trzeba go zamontować na nowej tarczy.
.
No i powodzenia |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 23:22
|
|
|
Bardzo ważny jest bolec ograniczający wychył wskazówki, trzeba go zamontować na nowej tarczy.
owszem, ale ja mam fabryczny budzik z Warciaka 1,3 w wejsi do 160 km/h który tego bolca nie posiada i przy cofaniu wskazówka się porusza w przeciwną stronę. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2005-01-11, 11:49
|
|
|
| Ja w warbie wywaliłem ten kołek, i wskazówka przy postoju spada mi na zero a nie zatrzymuje sie na 20kmh |
|
|
|
 |
|
|