Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[T1,1] Nie jedzie na benzynie...
Autor Wiadomość
sidus
Gość
Wysłany: 2004-12-16, 14:14   

Jak w temacie... na gazie odpala, na benzynie odpali pochodzi dosłownei 3 sekundy i zgasnie... jak jedzie na gazie i przelacze na benzyne NIC.. echo.... przelacze na gaz- znowu jedzie... jak jest ciepły w ogóle nie chce odpalic na benzynie.

kopułka, palec, kable- nowe
gaźnik był próbowany z innego auta (ktore jezdzilo benzyna/gaz)- tez nic
pompa paliwa- nowa
swiece- NGK zielone
filt powietrza/ paliwa- nowy

Jakies pomysły co moze byc przyczyną??
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-12-16, 14:18   

Zapomniałem dodać- elektrozawór puszcza paliwo.. i paliwo znajduje sie w baku :P
 
 
mefisto666
Gość
Wysłany: 2004-12-16, 14:24   

A NA CZYM USTAWIAŁES OBROTY NA BEZYNIE CZY NA GAZIE??BO JA JAK USTAWIE NA GAZIE NA MIN TO Z BEZYNĄ TEZ MI GASNIE TAGRZE USTAW NA BEZYNIE.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2004-12-16, 17:30   

Ja chyba czegos nie rozumiem. Benzyna to benzyna, a gaz to gaz!
Wolne obroty ustawia się osobno na gazie i osobno na benzynie.
Mam cichą nadzieję że wolnych obrotów nie ustawiacie linką gazu (podciągając), tylko prawidłowo.
Śruba regulacyjna linki gazu służy tylko do wybrania luzu pacerza i tyle.
Wracając do tematu, wydaje mi się że gaźnik nie dostaje odpowiedniej ilosci paliwa, albo zapchana dysza główna. Watpliwości budzi drugi założony gaźnik i kolejne moje przypuszczenie: - masz uszkodzony przewód paliwowy i pompa zasysa też powietrze. Wydajność pompy w takim przypadku może być niewystarczająca. Pompa pompuje, a silnik spala wiecej niż pompa może przepompować paliwa.
Weź butelkę z paliwem, kawałek wężyka załóż na kruciec ssący pompy uruchom silnik i zobacz co będzie sie działo. Oczywiscie drugi koniec wężyka musi byc w butelce z paliwem.
Można jeszcze tak: zdejmij przewód przelewowy i zobacz czy paliwo wypływa pod odpowiednim ciśnieniem.
Powodzenia.
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-12-21, 19:43   

Przewosy OK paliwo idzie pięknie... jakies jeszcze pomysly? ;/
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2004-12-21, 20:49   

Tylko gaźnik. W/g opisu nic innego być nie może. Trzeba rozebrać, wyczyscic, wymienic co trzeba i bedzie jeździł.
Jesli pompapaliwowa jest sprawna, to dysza główna w gaźniku zapchana, lub "trzyma" zaworek iglicowy, może być też zawieszony pływak.
Wątpliwości tylko budzi drugi gażnik ???

pozdrawiam.
 
 
sidus
Gość
Wysłany: 2004-12-22, 00:18   

.. drugi gaźnik, który jeździł jeszcze 2 miesiacze temu w acie benzyna/ gaz i na obu paliwach śmigał... dlatego nie wiem co to jest :|
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2004-12-22, 23:51   

Moze trza nalac benzynki?;)Bo bez tego to cienzko odpalic...swojom drogo warto sprawdzic zawor benzynowy czy sie otwiera i doprowadza benzyne do gaznika, wystarczy ze straci mase i dupa
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2004-12-23, 14:31   

A co do czyszczenia gaznika, u mnie dzieje sie prawie to samo , tyle , ze na benie woglole nie jezdzi. Z tym , ze nie wiem jak zdjac ta dostawke od gazu. Prawda jest taka, ze z wyczyszczeniem gaznika poradzi sobie pewnie kazdy, ale jak zdjac to ustrojstwo , zeby pozniej zalozyc i zeby jeszcze dzialalo???? Pozdrawiam
 
 
Paweł Filipczak
Gość
Wysłany: 2004-12-23, 19:43   

a to zalezy jak jest zalozone... ja mam przykrecone i wcisniete na oring - trzeba odkrecic 3 sruby.

niektorzy maja przyklejone na silikon - duzo babrania i udreka aby sciagnac.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2004-12-24, 23:34   

Ok Dzieki za info , ale jeszcze jedno pytanie. Co do tych 3 srubek , odkreca sie je z zewnatrz, czy trzeba rozebrac cala ta dostawke ? I jeszcze prosilbym o kilka slow na temat tego silikonu, bo obawiam sie , ze to wlasnie to rozwiazanie mam zastosowane. . Czerwony silikon ?
Jak to pozniej zalozyc , zeby bylo ok ?
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-02-08, 17:43   

Jeszcze kilka pytan odnosnie czyszczenia. Wykrecic dysze spox, przedmuchac gaznik , tez spokojnie. Ale tak jak ktos zwrocil uwage , to daje jedynie efekt na chwile .




Dzisiaj w sieci sklepow z bzdetami do samochodow znalazlem fajna puche. Preparat do czyszczenia gaznikow w aerozolu. Z taka dostawka wezykiem jak do wd-40 . Kosztuje niecale 20 pln , ale mam obawy , czy czasami nie dostana uszczelki gumowe w ucho. Wiadomo jak takie preparaty dzialaja , zra wszystko i pozniej moze byc nieciekawie , stad pytam czy ktos juz cos takiego stosowal i czy daje to oczekiwany rezultat ???

Ps. Nadal nie wiem jak sie zabrac za zdjecie tej przytawki od gazu...

I moze jeszcze ktos napisze jak dokladnie rozkrecic gaznik , zeby go potem zlozyc i zeby dzialal , jakby napisal jeszcze jakie narzedzia sa do tego potrzebne (te rzadko spotykane) to byloby rewelacyjnie.

Pozdrawiam
 
 
Heniu Portier
Gość
Wysłany: 2005-02-08, 23:09   

Generalnie nie wiadomo czemu,ale auta jezdzace na LPG odzwyczajaja sie od benzyny i przestaja na niej jezdzic i zapalac...Pisze to po wlasnych doswiadczeniach z LPG i opinii wielu znajomych posiadajacych ten "sound-system"w bagazniku.Co do gaznika,to nie ma innej rady,jak zdjecie i solidne przeczyszczenie/przedmuchanie.Wszelkie preparaty to g...o,poniewaz moga rozpuscic syfy i pozapychac juz dysze na amen.Filozofii specjalnej w zdejmowaniu miksera od gazu nie ma-albo odkrecasz go,albo odrywasz jezeli jest wklejony na silikon.Potem musisz go z powrotem przykleic.Jak sie boisz to zrob tak,ze wyjezdzij caly gaz do konca,i odepnij mikser od rury.Tylko przy tym nie pal :-)Na koniec pamietaj,jakie przewody gdzie ida,bo kiedys pomerdalem je troche i auto zachowywalo sie dosc dziwnie. Generalnie-gaznik-zadna filozofia jesli chodzi o czyszczenie.Gorzej z regulacja.Ale uwierz mi-kiedys jak mialem faze na ciagle zmienianie gaznikow opanowalem to do takiej perfekcji,ze zajmowalo mi to po ciemku i podczas mrozu ze sniezyca jakies 8 minut :-)

pozdro i powo :-)
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-03-12, 13:38   

Wiec zdecydowalem sie na kupno tego preparatu. Wydalem te 19,99 i okazalo sie ze to naprawde dobry srodek na wyczyszczenie calego trabanta. Dostlownie mozna nim ten smar ze skrzyni biegow zmyc nie dotykajac jej nawet szmata.

Ale do rzeczy. Nie zdejmowalem mixera i tylko troszke z gory mu siknalem . 2 minuty roboty i caly gaznik z zewnatrz byl wyczyszczony. Wygladal jak nowka. Teraz mi tylko pozostaje wykrecenie mixera i dysz i sikniecie tam(bo nadal na benie nie pali). Moze ktos mi powie gdzie jes dysza glowna w 1.1 ??? To jedna z tych widocznych od gory ? Ps.


Uzywajac tego preparatu radze trzymac oczy daleko od niego. Jak trsnie moze szczypac... Poza tym Jezeli ktos sie na cos takiego zdecyduje to niech nie zraza sie tym , ze po uzyciu sie silnik troche zmuli. Musi poprostu chwile jak traktor pochodzic , albo raczej jak 2 takt , bo musi przepalic ten plyn...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12