|
swiatla stopu - wlaczone caly czas |
| Autor |
Wiadomość |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 17:51
|
|
|
hej
co moze byc??
swiatla stopu mam caly czas wlaczone, nie chca sie wylaczyc, mam gdzies zwarcie, czy to moze byc wina masy?
moze ktorys z bezpiecznikow po przepaleniu daje taki "efekt"??
czekam na info.. dodam ze stopy swieca caly czas nawet przy wylaczonym silniku.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 18:15
|
|
|
Witam.
Tez tak mialem. Poszedl czujnik na pompie paliwowej.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 18:51
|
|
|
| Podjedź do sklepu z częściami - kup czujnik światła STOP, ale uwaga - TYLKO ORGINAŁ NIEMIECKI - polski szajz zatnie się po dwóch miesiącach... Odkręcisz stary pod sklepem, załozysz nowy, zakręcisz (tylko nie przekręć i pompy nie urwij przy tym kręceniu). TYLE. |
|
|
|
 |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-14, 15:26
|
|
|
i caly czas mowimy o 1,1??
na pompie paliwowej czujnik - mam to autko od 3tyg. i kurde jak cos mi sie wali to zadko wiem co gdzie i jak..
tak poza tym,, jeszcze jedno:
przekrecam kluczyk w stacycje silnik nawet nie zakreci, daje gazu i zapala (to tez jakis cod techniki czy to normalka?)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-14, 16:55
|
|
|
MAX
Czy to żart?
Czy Ty naprawdę nie wiesz gdzie jest dach w samochodzie???, nie mówiąc o pompie hamulcowej bo to każdy wie. :)
PS
1 kwietnia 2005 roku już za blisko 3,5 miesiaca.
A teraz poważnie:
Idz do sklepu i poproś żeby Ci pokazali pompę hamulcową od obojętnie jakiego auta. Zapamiętaj jak wygląda i szukaj podobnej pod maską w trabancie (dla ułatwienia dodam że jest po lewej stronie auta, czyli jak stoisz przodem do przodu auta to jest po prawej)
Jednym końcem jest przykrecona do nadwozia, na drugim jej końcu jest wyłącznk, do niego dochodzą dwa przewody. Czasem jest tak że zostają przypadkowo zwarte i światła cały czas świecą. Jeśli nie są zwarte to wyciągnij jeden i zobacz czy swiatła zgasły.
Jeszcze powiedz jaki masz pedał hamulca (twardy jak beton, czy daje się wdusić?) bo może być pompa poparta, ale to już inna bajka.
Życzę powodzenia. |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2004-12-15, 12:53
|
|
|
| A ja sądze ze musisz tylko wyregulowac pedal hamulca. Robi sie to za pomocą dwóch śrubek beacych za pedałem hamulca (w kabinie samochodu oczywiscie). Sróbki te są na trzpieniu, który to popycha tłok w pompie hamulcowej. Jest on za długi i cały czas naciska na tłoka. Trzeba skrócić właśnie za pomocą tych dwóch śrubek (jednej regulacyjnej, drugiej kątrującej) |
|
|
|
 |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-15, 18:01
|
|
|
jedni ze pompa paliwowa, inni ze hamulcowa:-)
latwiej by bylo podac dzial w ksiazce serwisowej i ktory rysunek:-)
bo ksiazke mam, ale ni diabla nie mogne tam znalesc tego bajerka co sie zwie czujnik stopu:-)
no tak czy siak jutro dalej bede szukal i probowal cos z tym zrobic:-).
dzieki wszystkim za pomoc
ps. wiem gdzie jest dach, kola, kierownica i jeszcze kilka innych rzeczy, c do silnika to malo wiem - dopiero siezamierzam uczyc, ale zrobilem blad ze kupilem samochod przez zima. Ale ogrzewanie dziala:-) |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2004-12-15, 19:28
|
|
|
Ty Max ale do tego nie trzeba zadnej ksiazki serwisowej (!!!) Sprawdz w pierwszej kolejnosci to o czym pisalem, jezeli to nie pomoze kupuj nowy czujnik odkrec stary zamontuj nowy i go odpowietrz. I po klopocie. Jeżeli to trudne, to niestety, czeka cie wizyta u mechanika . Pozdrawiam |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-15, 22:33
|
|
|
Max:
Jeśli nie czujesz się na siłach i naprawa tak prostej usterki sprawia Tobie tyle kłopoto to:
zleć naprawe w odpowiednim warsztacie, będzie zdrowiej dla Ciebie jak i dla pozostałych !!!
HAMULCE TO NIE ZABAWKA!!! A ODKRĘCAJĄC WYŁĄCZNIK OD POMPY MOŻNA JE (te hamulce) ZEPSUĆ!!!
Nie czepiaj się słówek, kolega się pomylił z pompą paliwową. To naprawdę wszyscy wiedzą że od hamulców jest pompa hamulcowa.
Jeszcze jedno - na silniku (tym co napędza auto) nie trzeba sie znac, aby usunąć usterkę typowo elektryczną.
Pozdrawiam i zyczę miłej lektury. |
|
|
|
 |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-17, 13:32
|
|
|
hej
a wiec tak:-) znalazlem to o co chodzilo:-)
3dni i pelny sukces:-) tylko ze 2 dni szukalem kolo pompy paliwowej:-), tak wiec znalezione juz jest, wiadomo ze padl czujnik czyli ta kosteczka w moim przypadku kolo zbirnika plynu do wycieraczek:-).
ogolem,,, z zawodu jestem kucharzem,, z zamilowania ratownikiem tak wiec mechanika i elektryka jak na razie sa daaaaaaleko - ale to moze ulec zmianie bo aktualnie co chwile cos nowego wychodzi mi w autku niom i staram sie z tym jakos dac rade:-)
aaaa ogoleni mowiac,, czujnik znalazlem przy pomocy "instrukcji obslugi" trabanta - bylo pokazane, co gdzie, jak, ktore kabelki:-)
tak czy siak jakos sobie radze - jezeli wytrzymam rok to dalej tez pojdzie.
pozdrawiam, i dzieki wszystkim za pomoc. |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2004-12-17, 13:39
|
|
|
| sorki Max dopiero teraz zobaczylem co napisalem. Chodzilo mi oczywiscie o pompe hamulcowa. Sorki :) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-17, 15:58
|
|
|
Max - gratulacje!
Tak trzymać! Trabant ma prostą konstrukcję, dasz sobie radę.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-18, 13:54
|
|
|
hmmm,
a wiec to jednak nie byl przekaznik - wiec teram mam dwa ktore dzialaja:-)
co do sróbek - bede kombinowal - moze cos z tego wyjdzie.
ale pytanie dokladniejsze, moze ktos po tych objawach bedzie wiedzial.
wiec te dwa kabelki ktore wchodza w czujnik pompy paliwowej jak sie je wypnie to oczywiscie swiatelko sie nie swieci,, ale jak sie je ze soba polaczy powstaje zwarcie i wtedy sie swiatla swieca.... tak wiec jest to naturalne ze powstaje tam zwarcie?? (najlepiej jak by ktos u siebie wyjal i sprawdzil)
aaaa tak poza tym jestem z ursynowa i codziennie wieczorem widze mnustwo trampkow jezdzacych po okolicy czy to imielin, kabaty czy stoklosy. moze ktos podjedzie do mnie?? bedzie latwiej porownac i sprawdzic objawy bo w tym przypadku bez stopow na jutrzejszym spotkaniu sie nie zjawie.
pllllissssssssss
jak by ktos mogl to moje autko stoi - wsilkowskiego 14 dokladniej - jak wychodzi sie z metra na poludniowy-zachod (patrzac ze metro kabaty to poludnie, a zachod to nasza lewa reka stoja w kierunku na polnoc:-) - wejzdza sie tam z al. KEN w pierwsza uliczke (na pierwszych swiatlach zaraz za glownym skrzyzowaniem multikina) i tam sie cofamy az pod pierwszy blok.
jak ktos moze dzis wieczorkiem, lub jutro do godz 16:00 to prosze o kontakt 508-092-818 -jak ktos napisze sms-a oddzwonie
moje gg 3522511 siedze dzis do godz. 17:00 (jestem zawsze ukryty)
pozdrawiam i czekam na odp. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-18, 22:49
|
|
|
Jest dokładnie tak jak mówisz. Zadaniem włącznika jest włączenie swiateł stop. Jesli światła świecą się cały czas to oznacza:
1 - uszkodzony włącznik, czujnik, czy jak go zwał.(cały czas zwarty)
2 - podparta pompa hamulcowa (twardy pedał)
3 - zwarte końcówki przewodów po założeniu gumowej osłony.
Jeszcze dodam że włącznik (czujnik) świateł stop działa jak przycisk dzwonka elektrycznego, ale sterowany ciśnieniem płynu hamulcowego.
Pozdrawiam.
PS
może ktoś podjedzie do kolegi pomóc mu uporać się ze swiatłami. Ja mam troszke daleko. |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2004-12-18, 23:49
|
|
|
cala filozofia polega na popuszczeniu przy pedale hamulca śruby kontrującej znajdującej się na trzpieniu prowadzącym od pedała hamulca do pompy hamulcowej i pokreceniu druga srubka w ten sposob aby skrocil sie ten ow trzpien. pozniej oczywiście zakontrować drugą śrubą. Poprawnie wyregulowany pedal hamulca mozna poznac po tym, iz po nacisnieciu ww. pedala slychac uderzenie tego trzpienia w tlok pompy hamulcowej. jak to nie pomoze to trzeba bedzie szukac zwarcia gdzies w instalacji |
|
|
|
 |
|
|