|
Jak ruszam to kierownica idzie do góry!!!- co to jest? |
| Autor |
Wiadomość |
Domestos
Gość
|
Wysłany: 2004-12-06, 23:27
|
|
|
Witam, dokładnie tak jak w temacie, czyli przy ruszaniu, kolumna wraz z kierownica idzie do góry, po czym jak puszczę gaz, opada. A przy tym maska z prawej strony, też podnosi się do góry przy ruszaniu( jest zamknięta oczywiście :)
Czy ktoś wie co jest grane??? |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-12-07, 08:29
|
|
|
| Może łamie Ci się trabant? Nie chcę cię smucić, ale ja tak miałem, i trabant powędrował na szrot. Połóż się pod samochód i obadaj jaskółkę, mogły się także poluzować śruby mocujące ramę pomocniczą, i/lub kolumnę kierowniczą... Na pewno nie jest to jednak nic dobrego... |
|
|
|
 |
Domestos
Gość
|
Wysłany: 2004-12-07, 09:17
|
|
|
| O kurcze, może być aż tak źle? Trabanta kupilem niedawno i chciałbym nim jeszcze pojeźdźić... Czy da się go jakoś odratować, tzn. wzmocnić co nieco, podspawać, czy to już kompletna kaplica? |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-12-07, 11:11
|
|
|
| Najpierw obejżyj go od spodu, jeśli nie zrobiłeś tego przy kupnie... Jeśli widać duże pęknięcie w okolicy mocowań ramy podsilnikowej, czeka Ciebie poszukiwanie spawacza, który podejmie się łatania jaskółki (o ile jest co łatać), lub wymiana całej jaskółki... Roboty co nie miara, i niestety jeśli przełamała się z przerdzewienia, to pewnie progi i podciągi też są do roboty... Może się okazać, że więcej wyniesie Ciebie naprawa, niż następny trabant :o( Trzeba oglądać to, co się kupuje! Pocieszające jest tylko to, że będziesz już wiedział na co patrzeć kupując kolejnego trabanta... |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-12-07, 23:33
|
|
|
| to nie musi być tylko od spodu. U mnie na przykład wrona jest z dołu idealna a przyczyną łamania sie była podłoga pod pedałami. A właściwie jej brak... zdejmij dywaniki i zobacz |
|
|
|
 |
Domestos
Gość
|
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-12-08, 12:04
|
|
|
| To jest rama podsilnikowa. Tobie pęka fragment samonośnej konstrukcji - wrona, czyli belka do której mocowane jest to, do czego dałeś linka. Dopóki nie położysz się pod samochodem i nie obejrzysz o co chodzi, to nie zrozumiesz. Jednym słowem: przedmiot z allegro do niczego Ci się nie przyda. |
|
|
|
 |
Domestos
Gość
|
Wysłany: 2004-12-08, 12:09
|
|
|
| Sprawa się rozwiązała. Jaskółka OK, pękła podłużnica z prawej strony... totalna załamka. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-12-08, 12:31
|
|
|
Wcale nie, podłużnice są łatwiejsze do naprawienia. Tak, czy siak czeka Ciebie poszukiwanie spawacza, lub inne rozwiązanie (zastosowane w podobnym przypadku przeze mnie kiedyś tam) zakup spawarki i nauczenie się spawania. Wbrew pozorom nie jest to wcale ani trudne, ani drogie...
Życzę powodzenia! |
|
|
|
 |
Ra-v
Gość
|
Wysłany: 2004-12-19, 14:43
|
|
|
| szkoda że sprawa sie rozwiązała - a było już tak wesoło ..hihihihi |
|
|
|
 |
|
|