|
[1.1] przegub sie sypnął :( |
| Autor |
Wiadomość |
Marioonio
Gość
|
Wysłany: 2004-11-17, 18:40
|
|
|
| witam. w zwiazku z tematem mam pytanko co musze rozebrac zeby to ustrojstwo wyjac z piasty? zimno sie robi, w ksiazce jak zwykle nic nie ma, a ja chcialbym swoje dupsko dalej wozic ;) |
|
|
|
 |
Arozo z Emowa
Gość
|
Wysłany: 2004-11-18, 03:59
|
|
|
| Najlepiej zdejmij zacisk,tarcze ham.wachacz,tak aby piasta była luźno,skręć na maxa fajerą w prawo lub w lewo i wtedy to ch... wyjdzie. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-11-18, 12:20
|
|
|
| ee tam . OPdkrec mocowanie McPhersona i nakrętke od piasty i wystarczy żeby wylazło |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-11-18, 12:21
|
|
|
Nie potrzeba zdejmować tarczy i zacisku, by zdemontować Wahacz. Potrzebujesz dwa klucze chyba 22, by zdjąć nakrętki kotrujące, potem śruba trzymająca czpień przegubu kulistego nie pamiętam rozmiaru i na koniec śruba trzymająca wahacz przy sankach. Roboty jest na góra 15 min. Wyciągasz wahacz i idziesz z nim do regeneracji. W Warszawie jest taki zakaład na ulicy Śniadeckich. To taki mały zakąłdzik jak idziesz przy filarach. Koszt to 60zł, czas realizacji 1 dzień.
Pozdrawiam
Marcin Wawer |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-11-18, 12:27
|
|
|
Oj wypowiedziałem się na temat nie tej części co potrzeba;)
Jeżeli chesz wyciągnąć całą półoś to nie można zapomnieć o spuszczeniu oleju ze skrzyni. Po wyciągnieciu czpienia z piasty drugi koniec nadal jest w skrzyni, nie powinien ciężko wychodzić, ale z tymjest różnie. osobisie uważam, że pierdolenia jest coniemiara i na ulicy tego nie zrobisz. Jeżeli chodzi o warsztat, któy ci to zregeneruje to ten co podalem powinien sobie z tym poradzić.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-11-18, 14:26
|
|
|
| ja robilem na ulicy i nie było żle 15 to sie zgodze, ale trzeba jeszcze wybić z półosi stary przegób i wbić nowy do czego potrzebne bedzie imadło. Kolega pisze o przegubie wiec nie wiem po co ma chodzić z wachaczem do regeneracji:). |
|
|
|
 |
Mantrak
Gość
|
Wysłany: 2004-11-22, 16:34
|
|
|
Już się zapotałem się, o który rpzegub w końcu chodzi. Czy ma problemy z przegubem kulistym w wahaczu czy z przegubem w półosi. Jeżeli o tym pierwszym ,to musisz iść z całym wahaczem do regeneracji. Można się bawic samemu w wybijanie go, ale czy warto?!
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-11-22, 18:52
|
|
|
Swożnie, wahacze, przeguby, śrubki, nakrętki i imadła - jakie to wszystko skomplikowane. Przesiadam sie na rower z ogrzewaniem postojowym. :)
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Marioonio
Gość
|
Wysłany: 2004-11-23, 14:51
|
|
|
| witam ponownie. otóż chodzi mi o przegub ten przy piascie kola - na półosi. A konkretnie chodzi mi o to czy jutro pod blokiem uda mi sie to zrobic bo i tak juz wydalem z wielkim bolem 190 PLN na nowy-regenerowany :( |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-11-23, 21:43
|
|
|
Hmm, pod blokiem powiadasz? Pogoda nie sprzyjającą, ale.. jak weźmiesz do pomocy kogoś kto pewną ręką i młotkiem będzie wiedział w co stuknąć, aby przegub zszedł z półoski. Następnie wbić nowy i wszystko zmontować to jest do zrobienia.
Jeśli chcesz robic sam na dodatek pierwszy raz to musisz się uzbroić w cierpliwość.
Odkręcasz centralną nakrętkę, następnie koło, aby wysunąć półoske z piasty musisz odkręcić stabilizator od wahacza, w dalszej kolejności albo swożeń, albo wahacz od sanek.
Teraz czynność bardzo nie wygodna, lecz możliwa do wykonania - wyjmujesz całą półoś z kielichem (pamietaj spuścić olej ze skrzyni)... i teraz już pójdzie szybko :) montujesz półoś w imadle, zbijasz stary - wbijasz nowy przegub i zaczynasz montaż.
Można wybić sam przegób z półośki (nie trzeba spuszczać oleju ze skrzyni), ale jest to czynność bardzo niewygodna szczególnie pod blokiem zimą.
Życze powodzenia i mimo wszystko namawiam na poszukanie garażu na dwie godziny.
PS
Nie zapomnij nałożyć odpowiedniego smaru, przy okazji wymień smar na krzyżaku, a może i olej w skrzyni. W opisie pomijałem rozmontowanie osłon gumowych - wydaje mi się że to jest jasne. Jak też podniesienie i zabezpieczenie auta. |
|
|
|
 |
|
|