|
[601]Czemu tak dymi? |
| Autor |
Wiadomość |
Spider
Gość
|
Wysłany: 2004-10-13, 14:33
|
|
|
| Czy może to być wina słabej iskry? Bo kopcenie jest tylko na zimnym silniku. Na ciepłym prawie wcale nie widać dymu. Olej mieszam właściwie a gaźnik też raczej ok. Pali mi 6-7 litrów na 100km po remoncie silnika (czy właściwie?) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2004-10-13, 14:57
|
|
|
| hmm, w 2t to w sumie normalne, zawsze zimny dymi, zwlaszcza w jesienno-zimowe pory, gdy uzywane jest ssanie. zalezy to tez od trasy jaka dziennie pokonujesz - jesli jezdzisz na ktorkich odcinkach i nie zdazy ci sie dobrze nagrzac, to zbiera sie nagar - dopiero dluzsza trasa (czesto nawet ponad 100km) oczysci ci nalezycie silnik i wypali - objawem bedzie ciut lepsza moc i wlasnie mniejsze zadymienie. |
|
|
|
 |
Maciej 'Qbak' Darocha
Gość
|
Wysłany: 2004-10-14, 11:07
|
|
|
Jeżeli chodzi o dymienie - na zwykłym mixolu dymi na pewno bardziej. Jak przesiadłem się na Mobila 2T, to dymi tylko trochę, na zimno. Jak raz zalałem zwykłego miksolu, to wstydziłem się w korku stać, bo na niebiesko zachmurzałem okolicę
Półsyntetyki znacznie lepiej się spalają, a przez to mniej dymią. Jednak dymienie zimnego 2-suwa jest jego cechą immanentną i nie należy z nią walczyć |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-10-15, 21:56
|
|
|
U mnie jak trabi był b.dobrze wyregulowany (niestety był) to na oleju Esso 2t czasami w ogóle nie dymił (szczególnie kiedy był nagrzany). Jak nowiutki czterotakt.
Ale Trabant bez dumu to jak żołnierz bez karabinu, nie? :P
pozDDRawiam
GN |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 20:16
|
|
|
| dokładnie... ja jak jade trabem to zostawiam siwą mgłę za sobą. fuckt fucktem to celowo wlałem więcej oleju bo dopiero co zrobiłem remont silnika. Fajnie się tak jeździ :) |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 21:46
|
|
|
| trabant ma dymić i nie pytajcie się czemu. To wszystko zależy od oleju. Na mixolu dymi najbardziej |
|
|
|
 |
|
|