|
[1,1] nawiew?? |
| Autor |
Wiadomość |
mkolod
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 16:05
|
|
|
| To juz 6 dzień z trabantem (1.1 combi) po wymianie prowadnicy do szyby posuł się nawiew i nie wiem co jeszcze. Zostawiłem wlączony nawiew na noc i przepalił się bezpiecznik (nr.7). Po wymianie bezpiecznika nadal nie działa. Mam zamiar to naprawić własnoręcznie ale jako nowicjusz nie wiem jak za to się zabrać. Rozumiem że ten wiatrak który znajduje się zaraz pod maską to ten który odpoiada za nawiew?? Czy on również jest odpowiedzialny za chłodzenie silnika. ???? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 16:48
|
|
|
Za chłodzenie silnika odpowiada chłodnica a wentylator przed chłodnicą włącza się gdy temperatura wody (płynu) rośnie
Nawiewu w 1.1 nie robiłem ale silniczek jest chyba w nagrzewnicy |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 17:12
|
|
|
| jak mogl zepsuc sie nawiew ,wentylator czy jak kto woli dmuchawa z tego co wiem w 1.1 bo o nim chyba mowa dziala tylko przy przekreconym zaplonie a na noc chyba kluczykow w stacyjce nie zostawiles.pzdr |
|
|
|
 |
mkolod
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 17:57
|
|
|
| nie mam pojęcia ale na pewno wieczorem działał a rano nie. |
|
|
|
 |
mkolod-maciej kołodyński
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 19:45
|
|
|
| ciągnąc temat muszę ustalić czy wiatrak nagrzewnicy(rozumiem że jest to ten duży wiatrak zaraz pod maską z uszczelką zrobioną z gąbki" jest odpowiedzialny też za nawiew??? |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-10-28, 00:57
|
|
|
| no to cierpliwości życze... |
|
|
|
 |
mkolod-maciej kołodyński
Gość
|
Wysłany: 2004-10-28, 06:06
|
|
|
już naprawiłem- po pierwsze poszedł bezpiecznik a po drugie kabelek.
A i jeszcze stwierdzam wbrew wcześniejszym wypowiedziom że nawiew podobnie jak światła postojowe jest podłączony do niezależnego od zapłonu obwodu i można go włączyć bez przekręcania klucza w stacyjce-stąd przepalenie bezpiecznika.
Dzięki za pomoc -jeszcxze kilka awarii i poznam całą budowe trabanta (już się nie mogę doczekać). |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-10-29, 11:57
|
|
|
A i jeszcze stwierdzam wbrew wcześniejszym wypowiedziom że nawiew podobnie jak światła postojowe jest podłączony do niezależnego od zapłonu obwodu i można go włączyć bez przekręcania klucza w stacyjce
Skoro tak jest w Twoim Trabancie to nie znaczy ze tak ma byc i ze tak bylo oryginalnie.
Wszystkie swiatla sa niezalezne od zaplonu. Zarowno nawiew jak i wentylator chlodnicy dzialaja dopiero przy wlaczonym zaplonie!
Tak jest fabrycznie i tak wynika ze schematu instalacji elektrycznej. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2004-10-30, 14:33
|
|
|
| He, dziwne. W więkscości samochodów (np. w moim Wartburgu czy Corsie ojca) wentylator chłodnicy jest niezależny od zapłonu. Co do odpowiedzialności nawiewu za chłodzenie silnika to jest częsciowa prawda. Jeśli w lato silnik grzeje się niemiłosiernie, to nagrzewnicę można wykorzystać jako dodatkową chłodnicę. Trzeba włączyć ogrzewanie (włączyć dopływ ciepłej wody do nagrzewnicy) i uruchomić nawiew. Nie raz uratowało to mój silnik, przed przegrzaniem w Warszawskich korkach. |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-10-31, 17:50
|
|
|
| W wartku jest tak zrobione, ale w trabim nie. Sam się zdziwiłem, bo myślałem, że instalcje tych dwóch aut będą identyczne. |
|
|
|
 |
|
|